REKLAMA

Pomniki smoleńskie powinny stać w 2010 r. Poseł PiS nie widzi już problemów konserwatorskich

  • Autor: PAP/GP
  • 11 sierpnia 2017 09:44
Pomniki smoleńskie powinny stać w 2010 r. Poseł PiS nie widzi już problemów konserwatorskich Poseł Waldemar Buda (PiS) jest deputowanym do Sejmu z poparciem łodzian. (fot.:Waldemar Buda/facebook.com)

Waldemar Buda (PiS) jest przekonany, że pomniki smoleńskie powinny już dawno stać w Warszawie, jeśli nie w 2010 roku, to rok później. Do 2017 roku nadal nie wypracowano koncepcji monumentów. Wcześniej władze Warszawy podnosiły ograniczenia architektoniczne i zabytkowe, jako przeszkody w budowie pomników na Krakowskim Przedmieściu.

• Jarosław Kaczyński podniósł temat pomników w czasie miesięcznicy smoleńskiej w czwartek (10 sierpnia).

• Poseł Buda jest przekonany, że po zmianach prawa dotyczącego zabytków, nie ma już powodów, by wstrzymywać się z upamiętnieniem zmarłych w tragedii.

• Zwolennikiem upamiętnienia Lecha Kaczyńskiego i towarzyszących mu 10 kwietnia 2010 roku delegatów jest także Andrzej Duda.

 

W piątek (11 sierpnia), czyli w dzień po kolejnej miesięcznicy smoleńskiej, poseł PiS Waldemar Buda kreślił w Telewizji Polskiej dokładniejsze plany formacji PiS wobec kwestii upamiętnienia ofiar TU-154M. W czasie obchodów pamięci zmarłych w tragicznym wypadku lotniczym, Jarosław Kaczyński ponownie nawiązał do kwestii pomników, które powinny pojawić się w Warszawie.

Lider PiS mówił wieczorem w czwartek (10 sierpnia):

- Na pewno w tym momencie, w którym staną pomniki, a wierzę, że to będzie w 8. rocznicę tragedii, usłyszymy też tą ostateczną odpowiedź, niezależnie od tego, jaka ona będzie - to o dochodzeniu okoliczności wypadku z 10 kwietnia 2010 r.

Więcej o słowach Jarosława Kaczyńskiego w sierpniową miesięcznicę przeczytasz tutaj.

Poseł Buda w TVP Info doprecyzował te słowa lidera jego formacji politycznej.

- Zmieniło się otoczenie prawne - to o ustawie o zabytkach, którą władze Warszawy podnosiły jako główny argument, na mocy którego nie można zmieniać koncepcji architektonicznej warszawskiej starówki. Sprzeciw wobec postawienia pomników ofiar katastrofy smoleńskiej artykułowano w oparciu o oceny konserwatora.

Dla posła Budy to nigdy nie było dostateczne usprawiedliwienie. Co więcej poseł stwierdził, że pomniki powinny być postawione w 2010, "a na pewno na pierwszą rocznicę" katastrofy.

Dopytywany o konkretne lokacje nie chciał wdawać się w szczegóły. - Pewne jest, że są plany na dwa pomniki - konkludował. W myśl tej koncepcji jeden z pomników byłby poświęcony Lechowi Kaczyńskiemu, a drugi pozostałym tragicznie zmarłym pasażerom TU-154M.

O tym, że upamiętnienie ofiar katastrofy powinno mieć miejsce właśnie w centrum Warszawy, przy Krakowskim Przedmieściu przekonywał w tym roku także prezydent Andrzej Duda. Jeszcze w maju mówił:

- Dwa pomniki: prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jak i ofiar katastrofy smoleńskiej, powinny stanąć w godnym miejscu Krakowskiego Przedmieścia - to fragment wywiadu dla "wSieci".

Ofiary Katastrofy smoleńskiej są już upamiętnione w ramach mogił na warszawskim cmentarzy powązkowskim. W ramach nekropolii postawiono monument, który zdobi rząd grobów ofiar katastrofy pochowanych w tej honorowej lokalizacji. Ma on postać bryły przełamanej na pół, co symbolizuje przerwaną podróż delegatów RP na uroczystości katyńskie 7 lat temu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA