REKLAMA

Polska nie przyjmie imigrantów. Święcicki: jakim zagrożeniem jest 7 tys. uchodźców?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 06 kwietnia 2016 10:05
Polska nie przyjmie imigrantów. Święcicki: jakim zagrożeniem jest 7 tys. uchodźców? Czy już zapomnieliśmy dlaczego uchodźcy uciekają ze swych ojczyzn?/Fot.pixabay.com/

• Sejm przyjął uchwałę zamykającą uchodźcom i imigrantom drogę do Polski.
• Codziennie przyjeżdża do Polski ok. 40 tys. cudzoziemców z różnych krajów i różnej religii.
• W tym kontekście trudno sobie wyobrazić, by 7 tys. uchodźców sprawdzonych przez służby, mogło być dla nas zagrożeniem. 
• W Arabii Saudyjskiej, w pobliżu Mekki, w klimatyzowanych namiotach może się pomieścić 3 mln uchodźców, pielgrzymi przebywają tam przez 3 dni w roku.

W piątek 1 kwietnia Sejm przyjął uchwałę dotyczącą polityki imigracyjnej, w której zapisano m.in., że izba niższa wyraża zdecydowany sprzeciw wobec jakichkolwiek prób ustanawiania unijnych stałych mechanizmów alokacji uchodźców, czy imigrantów.

W  uchwale czytamy ponadto, że „instrumenty polityki uchodźczej i imigracyjnej powinny pozostać w rękach państwa polskiego. Jest to szczególnie ważne z punktu widzenia rosnących napięć społecznych, których przyczyną jest nadmierna fala migracji z Bliskiego Wschodu do Europy”. W praktyce uchwała ta zamyka drogę olbrzymiej większości uchodźcom oraz emigrantom do Polski. Zgodnie z zapisami uchwały „państwo zgadza się na przyjęcie ludzi, którzy samotnie wychowują dzieci, a także małe dzieci i mniejszości religijne”. W domyśle wiadomo, że chodzi jedynie o chrześcijan.

Co więcej, Sejm skrytykował decyzje Rady Unii Europejskiej w sprawie relokacji 120 tys. uchodźców oraz poparcie tej decyzji przez ówczesny rząd PO-PSL.

Za przyjęciem uchwały zagłosowali niemal wszyscy posłowie PiS oraz Kukiz ’15 – łącznie 267 posłów. Przeciwko cała opozycja - 158 posłów. Wstrzymało się 14.

Wcześniej członkowie sejmowej komisji ds. UE nie poparli poprawki klubu Kukiz'15, która dotyczyła możliwości wezwania rządu do odłożenia wszelkich decyzji w sprawie alokacji uchodźców, do czasu referendum, w którym społeczeństwo wypowiedziałoby się, czy jest za ich przyjmowaniem.

Dmuchanie na zimne

Poseł Marcin Święcicki (PO) przypomina, że codziennie do Polski przyjeżdża ok. 40 tys. cudzoziemców. Pochodzą z najróżniejszych krajów. Są wśród nich chrześcijanie, muzułmanie. - I to nas jakoś nie niepokoi. Nikt nie chce zakazywać im wjazdu do naszego kraju. Nie oceniamy tak licznych przyjazdów w kategoriach szczególnego zagrożenia dla bezpieczeństwa – wskazuje Święcicki.

Natomiast takim zagrożeniem ma być 7 tys. uchodźców, których przyjazd rozłożony jest na 2 lata i którzy wcześniej mają być dokładnie sprawdzani. - Jaki to ma związek z naszym bezpieczeństwem? Czy Polsce opłaca się taki pokaz braku solidarności z UE w tej sprawie? – pyta poseł Święcicki.

Poseł Dominik Tarczyński (PiS) odnosząc się do kwoty 7 tys. uchodźców nazywa ją magiczną. Jego zdaniem jest to pierwsza kwota uchodźców przewidziana dla Polski.

– Jeśli zgadzamy się na system alokacyjny, to relokacja uchodźców jest poza nasza kontrolą i nie mamy wpływu na to, ilu emigrantów przyjmiemy. Kłamstwem i manipulacją jest to, że przyjmiemy w ciągu 2 lat 7 tys. osób – uważa Tarczyński.

Czytaj też: MSWiA wyklucza mur na granicy z Ukrainą

Jacek Protasiewicz (PO) odnosząc się do wypowiedzi posła przypomina, że decyzja podjęta w sprawie kwot rozdzielenia uchodźców była decyzją jednorazową. Był to efekt negocjacji, których podstawę prawną stanowił art. 78 ust. 3 Traktatu Lizbońskiego.

- Jeśli zgoda na przyjęcie 7 tys. uchodźców była decyzją błędną, narzucającą cokolwiek Polsce, to powinniście negować nie tę decyzję, ale Traktat Lizboński. Trzeba mieć pretensje do tych, którzy go negocjowali i przyjęli – mówi poseł.

Dziury w systemie rejestracji

Posłowie PiS podkreślają, że uchwała ws. uchodźców jest potrzebna nie tylko dlatego, że przewiduje ewentualne nieszczęścia do jakich może dojść, ale dlatego, że jest oparta o praktykę krajów europejskich, które doświadczyły strasznych tragedii związanych z terroryzmem.

Jak trudna jest kontrola uchodźców świadczą przykłady z Niemiec, gdzie zaginęło 10 tys. dzieci, a 150 tys. osób jest niezarejestrowanych, bo służby nie były w stanie tego zrobić. Uchwała ma właśnie zapobiec temu, co wydarzyło się w Niemczech. Skuteczne sprawdzanie uchodźców to też fikcja, czego najlepszym przykładem jest zamach w Paryżu.

Posłowie generalnie zgadzają się, że kryzys europejski związany w uchodźcami szybko się nie skończy. Wskazują na potrzebę wypracowania polityki migracyjnej rządu. To kryzys globalny, dlatego o jego rozwiązaniu powinniśmy dyskutować jako UE z wszystkim partnerami, m.in. Arabią Saudyjską, gdzie w pobliżu Mekki w klimatyzowanych namiotach może się pomieścić 3 mln osób, a pielgrzymi są tam przez 3 dni w roku.

Homogeniczne państwo polskie

Także Robert Winnicki (Kukiz`15) przekonuje, że zasadniczym obowiązkiem państwa polskiego jest wypracowanie polityki migracyjnej.

- Musi jednak ona mieć jeden zasadniczy cel: utrzymanie w miarę homogenicznego, etnicznie kulturowo i religijnego składu społeczeństwa polskiego. To jest nasz gwarant bezpieczeństwa. Nie może być żadnej solidarności z UE po błędzie z multikulturowością – przekonywał poseł.

- Na pograniczu polsko-niemieckim obywatele już zaczynają tęsknić za Strażą Graniczną. I dojdziemy do takiego momentu, że zaczniemy o tym dyskutować. Europa zachodnia ponosi historyczną, dziejową, cywilizacyjna klęskę – analizował Winnicki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (5 komentarzy)

  • Ron 2017-05-09 08:55:12
    Do Sav: Typowe podejście ludzi nierozumiejących na czym polega wspólnota. Bierzemy od Niemców kasę na infrastrukturę i dopłaty dla rolnictwa, żądamy aby pozwolili naszym rodakom pracować u siebie ale jak oni o coś poproszą w zamian to od razu jest wtrącanie się w nasze sprawy. Pewnie nie pamiętacie poziomu życia sprzed wejścia do Unii. Ja dobrze pamiętam i nie chciałbym sobie przypominać. Generalnie też jestem przeciwko wpuszczaniu muzułmanów do Polski, szczególnie młodych facetów bez rodzin ale jakąś solidarność powinniśmy wykazać skoro juz jesteśmy w rodzinie która na codzień bardzo nam pomaga.
  • Sav 2017-05-09 02:11:32
    Do puszatek: Dokładnie tak. Dlaczego mamy ponosić konsekwencje za samowolne decyzje Merkel? Bo co? Wspólnota? Do rzyci, z taka wspólnotą. Autorytarne żady już pare razy mieliśmy, niech się w nos pocałują.
  • puszatek 2016-04-08 15:42:38
    Jestem zdecydowanie przeciw przyjmowaniu ludzi o tak odmiennej "kulturze". Nie chcę pracować na nierobów i darmozjadów. Nie chcę skradać się po mieście, aby nie wpaść w łapska dzikusów. Chcę bezpieczeństwa dla nas i naszych pokoleń.
  • s 2016-04-06 12:36:42
    Poseł Święcicki chyba nie zdaje sobie sprawy że s tch & tysięcy zrobi się wkrótce 20 tysięcy i tak bez końca .Rząd przyjmując będzie musiał ich utrzymywać i również bez końca bo oni na pewno nie są skorzy do pracy i będą bez końca żyć z zasiłków .Rząd zgadzając się na przyjęcie samotnych matek chyba zdaje sobie sprawę z tego że do tych samotnych matek mogą dołączyć rodziny tych samotnych i do tych rodzin, rodziny i znowu tak bez końca



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA