REKLAMA

Politycy opozycji zarzucają brak transparentności w dyskusji nad projektami ustaw o KRS i SN

  • Autor: PAP/KDS
  • 29 października 2017 12:42
Politycy opozycji zarzucają brak transparentności w dyskusji nad projektami ustaw o KRS i SN - Dyskusja w sejmie będzie - zapowiada Krzysztof Łapiński, rzecznik PAD (fot.:Krzysztof Sitkowski/KPRP/twitter.com/prezydentpl)

Dyskusja w Sejmie będzie. Szanowni państwo, nie odkrywajmy Ameryki. Czasami, żeby jakaś ustawa przeszła, muszą się toczyć wcześniej rozmowy - tak zarzuty opozycji odnośnie formy dyskusji nad projektami ustaw o KRS i SN komentuje rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

• Jak informuje Krzysztof Łapiński, rzecznik Andrzeja Dudy, rozmowy o prezydenckich projektach "schodzą na poziom roboczy".

• Ich formę krytykują politycy opozycji.

• -  Te "pseudonegocjacje" zastępują to, co powinno dziać się w Sejmie i podczas konsultacji społecznych - komentowała Kamila Gasiuk-Pihowicz. 

*****

- Poprawek, które zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość, jest sporo. Prezydent uznał, że część z nich nie wypacza w żaden sposób jego ustaw, co do innych ma zastrzeżenia - powiedział rzecznik prezydenta w niedzielę w Radiu ZET i Polsat News. Poinformował, że rozmowy o prezydenckich projektach "schodzą na poziom roboczy".

Według niego, w rozmowach roboczych ze strony Kancelarii Prezydenta ma uczestniczyć jej wiceszef Paweł Mucha. - Zdaje się, że PiS wydelegowało pana posła Stanisława Piotrowicza - dodał Łapiński. Piotrowicz jest szefem sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Zdaniem rzecznika prezydenta, minister Mucha został wyposażony w pewne instrukcje prezydenta, które - jak wyjaśnił - dotyczą tego, na co prezydent może się zgodzić, a na co nie.

- Pan minister jest gotowy spotkać się. Mam nadzieję, że to jest ostatnia prosta - podkreślił.

Tłumacząc, dlaczego dochodzi do spotkań, Łapiński zaznaczył, że prezydentowi zależy na tym, by jego projekty zostały uchwalone. - Zależy też na tym, by w toku prac parlamentarnych nie doszło do zasadniczego wypaczenia jego projektów, by potem nie musiał ich, nie wiem, ponownie wetować - mówił rzecznik prezydenta.

Czytaj więcej: Rzecznik KRS: projekt prezydenta o KRS to postęp

Pytany, czy istnieje możliwość rezygnacji z procedowania projektu ustawy o KRS, Łapiński odpowiedział, że prezydent zgłosił dwie ustawy i liczy, że dwie ustawy będą procedowane i dwie ustawy będą uchwalone. - Temu m.in. służą te rozmowy - dodał.

Przebieg rozmów pomiędzy prezydentem a prezesem PiS w sprawie zmian w sądownictwie krytykowali politycy opozycji.

Joanna Mucha (PO) apelowała o ujawnienie treści poprawek, które do prezydenckich projektów zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość i które obecnie są przedmiotem rozmów. - To jest absolutnie minimum, jeśli chcemy transparentnie stanowić prawo - powiedziała.

Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski ocenił, że "nie będzie żadnych ustaw". - Pan prezydent stoi na stanowisku, aby nie wzmacniać ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego a PiS stoi na stanowisku, że pierwszą osobą w państwie powinien być prokurator generalny - mówił.

Jego zdaniem, "pat będzie trwał". - Przy czym będzie problem, bo już za moment mamy koniec kadencji jednego z członków KRS, a w procedowaniu nad powołaniem nowego członka, uczestniczy minister sprawiedliwości. Jeśli ogłosi on paraliż, to mamy paraliż organu konstytucyjnego - zauważył Rzymkowski.

Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) także zarzuciła brak transparentności dyskusji nad projektami ustaw o KRS i SN. - W tym momencie ta rozmowa toczy się między dwoma politykami, którzy mają zbieżną wizję tego, co powinno się stać z wymiarem sprawiedliwości, rozmawiają tylko o szczegółach - mówiła.  - Upolitycznienie sądów i tak nastąpi - oceniła. Zdaniem polityk Nowoczesnej, "te pseudonegocjacje" zastępują to, co powinno dziać się w Sejmie i podczas konsultacji społecznych.

- Dyskusja w Sejmie będzie. Szanowni państwo, nie odkrywajmy Ameryki. Czasami, żeby jakaś ustawa przeszła, muszą się toczyć wcześniej rozmowy - odpowiedział Łapiński - zaznaczył.

Z kolei poseł Marek Sawicki (PSL) ocenił, że - w przypadku reformy sądownictwa - ma miejsce regres. Jak mówił, dyskusja pomiędzy prezydentem a prezesem PiS, ma "coraz bardziej charakter pozorny". - Przedłużająca się dyskusja i brak decyzji osłabia prezydenta - dodał Sawicki.

Zmiany w sądownictwie były przedmiotem czterech spotkań pomiędzy prezydentem Andrzej Dudą a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Dotyczą one dwóch prezydenckich projektów, które Andrzej Duda zgłosił we wrześniu, dwa miesiące po zawetowaniu ustaw o KRS i SN przygotowanych przez rząd i większość parlamentarną.

Do czwartej rozmowy pomiędzy Dudą a Kaczyńskim doszło 20 października. Prezydent przekazał wówczas liderowi Prawa i Sprawiedliwości na piśmie swoje uwagi dotyczące propozycji PiS do jego projektów ustaw. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA