REKLAMA

Politolog: na decyzji o referendum skorzysta PiS

  • Autor: PAP
  • 21 sierpnia 2015 08:49
Politolog: na decyzji o referendum skorzysta PiS Prezydent chce, by nowe referendum odbyło się w dniu wyborów parlamentarnych. Fot. Shutterstock

Na decyzji prezydenta o drugim referendum skorzysta przede wszystkim PiS i pozostałe mniejsze ugrupowania - uważa politolog Rafał Chwedoruk. W jego opinii referendum przyczyni się do wyższej frekwencji w jesiennych wyborach, a tematy referendalne zdominują kampanię wyborczą.

"Nie ulega wątpliwości, że na dotychczasowym stanie rzeczy, czyli referendum 6 września, korzystała PO i Ruch Pawła Kukiza. Na złamaniu tej logiki i wprowadzeniu drugiego referendum dotyczącego tematów, które w większym stopniu interesują opinię publiczną, skorzystają pozostali. Dyskusja o dwu referendach będzie na pewno korzystniejsza dla PiS, choćby dlatego, że w tematach drugiego referendum to ta partia stoi po stronie większości opinii publicznej" - ocenił w rozmowie z PAP Rafał Chwedoruk, politolog z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Chwedoruk podkreślił, że temat drugiego referendum będzie korzystny też dla mniejszych ugrupowań. Wymienił m.in. PSL, które "będzie widoczne" przy temacie Lasów Państwowych, oraz SLD, które od dawna poruszało temat wieku emerytalnego.

W ocenie politologa czwartkowa decyzja pozwoli prezydentowi i PiS-owi neutralizować efekt referendum 6 września poprzez "stworzenie kontrastu".

"Z jednej strony mamy referendum, które pewnie skończy się fiaskiem ze względu na niską frekwencję wyborczą i dość abstrakcyjny charakter wszystkich trzech pytań. Z drugiej strony będziemy mieć referendum, które ze względu na wybory parlamentarne, ale także ze względu na nośne społecznie tematy będzie się cieszyło wyższą frekwencją - co pewnie w rywalizacji dwóch głównych ugrupowań nie będzie bez znaczenia" - zaznaczył.

Zdaniem Chwedoruka bardzo trudną decyzję będą musieli podjąć senatorowie PO. Przyjęcie propozycji prezydenta - zauważył - będzie "skutkowało wyprofilowaniem kampanii pod kątem kwestii społeczno-gospodarczych".

"A ten, kto jest po stronie Polski solidarnej przeciwko Polsce liberalnej, ten zawsze jest w większości. Senatorowie PO przyjęliby więc logikę, która nie będzie służyła ich partii w kampanii. Natomiast odrzucenie tego wniosku narazi PO na ponowienie argumentów o alienacji, odrzucaniu woli obywateli, eksponowaniu tematów zastępczych. Tym niemniej sądzę, że ten drugi wariant jest bardziej prawdopodobny, bo lepiej jest się narazić na krytykę na przełomie sierpnia i września ze strony PiS-u i innych partii niż dać sobie narzucić logikę kampanii parlamentarnej" - powiedział.

Dodał, że jeśli dojdzie do drugiego referendum, na pewno wpłynie ono na większą frekwencję w wyborach parlamentarnych. Zdaniem Chwedoruka, do urn pójdą bowiem osoby, które nie są zaangażowane politycznie, natomiast będą zainteresowane jednym z trzech zagadnień referendalnych.

W ocenie politologa w przypadku zgody Senatu na drugie referendum jesienna kampania parlamentarna będzie zdominowana przez tematy referendalne. Chwedoruk przypomniał, że już w kampanii prezydenckiej dominowały tematy społeczno-gospodarcze, takie jak kwestia wieku emerytalnego.

"Myślę, że byłoby ciężko znaleźć PO czy Kukizowi jakiś inny zestaw problemów, który mógłby przykuć uwagę znaczącej części elektoratu ponad te trzy zagadnienia referendalne" - zaznaczył.

Prezydent Andrzej Duda poinformował w czwartek wieczorem w telewizyjnym orędziu, że zwraca się do Senatu z wnioskiem, by w dniu wyborów 25 października pod ogólnokrajowe referendum poddać kwestie: zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków, obniżenia wieku emerytalnego i ochrony Lasów Państwowych. Andrzej Duda poinformował też, że nie odwoła referendum zarządzonego na 6 września. Podkreślił, że zdecydował się uszanować wolę poprzedniego prezydenta Komorowskiego popartą decyzją Senatu.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA