REKLAMA

Polakom nie przeszkadza wpływ biznesu na politykę, ale kościołów tak

  • Autor: PAP/JS
  • 19 lutego 2016 15:41
Polakom nie przeszkadza wpływ biznesu na politykę, ale kościołów tak Polakom nie przeszkadza wpływ biznesu na politykę, ale kościołów tak (fot. sxc.hu)

· Polacy nie mają nic przeciwko temu, by organizacje biznesowe czy nawet pojedyncze firmy wpływały na proces stanowienia prawa.
· Przywileju takiego nie powinny mieć natomiast kościoły w tym Kościół katolicki, wynika z badań CBOS.

Według CBOS o tym, że Polacy wykazują "wysoki poziom aprobaty" dla wpływania na proces stanowienia prawa przez przedstawicieli biznesu wskazują odpowiedzi na pytania, czy "organizacje pracodawców" oraz "grupy firm jednej branży lub pojedyncze firmy" powinny mieć prawo do zgłaszania swoich postulatów w trakcie prac nad nowymi przepisami, które uchwalają wybrani przez nas politycy.

Na pytanie o prawo do aktywnego uczestnictwa w procesie legislacyjnym organizacji takich jak np. Lewiatan czy BCC pozytywnie odpowiedziało 72 proc. ankietowanych, a negatywnie - 14 proc.

To samo prawo grupom firm z jednej branży, np. budowlanym, stoczniowym, zbrojeniowym lub nawet pojedynczym przedsiębiorstwom przyznało 67 proc. pytanych, a odmówiło go - 21 proc. pytanych.

To niewiele mniej niż aprobata dla aktywnego udziału związków zawodowych (za 82 proc., przeciw 9 proc.), polskich organizacji pozarządowych (za 80 proc., przeciw 11 proc.) czy grup obywateli (za 77 proc., przeciw 13 proc.).

Zupełnie inaczej ocena wygląda natomiast w odniesieniu do kościołów i związków wyznaniowych, w tym Kościoła katolickiego: akceptację dla ich aktywnego udziału w procesie legislacyjnym wyraziło 39 proc. badanych, a dezaprobatę - 48 proc.

Badacze pytali Polaków także, czy istnieją obszary, w których wpływy różnych grup i organizacji na tworzenie regulacji powinien zostać ograniczony. Na takie pytanie prawie trzy piąte ankietowanych (58 proc.) odpowiedziało, że nie powinno być żadnych ograniczeń "tematycznych" w zaangażowaniu podmiotów zewnętrznych, a jedna trzecia (32 proc.), iż nie w każdej dziedzinie życia społeczno-gospodarczego obywatele (reprezentowani przez organizacje i grupy) powinni mieć prawo partycypowania w procesie tworzenia regulacji prawnych. Jednak także wśród tych, którzy chcieliby jakiś ograniczeń, prawie 60 proc. nie wskazało żadnej - wśród zaproponowanych przez badaczy - dziedziny, w której te ograniczenia powinny nastąpić.

Autorzy badania pytali także respondentów o ocenę działania firm i korporacji (niezależnie od ich formy własności czy pochodzenia): czy działają one w interesie "zwykłych Polaków". Respondenci okazali się wyraźnie podzieleni w opiniach na ten temat. 43 proc. respondentów uznało, że tak, a 49 proc. uważało, iż większość firm nie działa w interesie zwykłych Polaków.

Badacze chcieli także sprawdzić rozumienie pojęcia "lobbing" w społeczeństwie. Odpowiedzi okazały się bardzo zróżnicowane. Słowo to kojarzyło się respondentom z bardzo różnymi zjawiskami, zarówno neutralnymi, jak i negatywnymi (czy nielegalnymi), przy czym odpowiedziom towarzyszył bardzo wysoki odsetek niepewności - odpowiedzi "trudno powiedzieć" stanowiły od 23 proc. do 30 proc. deklaracji respondentów.

Ponad 40 proc. pytanych uważało, że lobbing to wpływanie na decyzje polityków metodami legalnymi, zaś więcej niż połowa (54 proc.) kojarzyło ten termin z reprezentowaniem wobec polityków interesów grupy lub organizacji (społecznej, politycznej) lub gałęzi gospodarki.

Połowa ankietowanych przez CBOS wiązała także lobbing z patologiami. Prawie 56 proc. respondentów potwierdziło skojarzenie z nielegalnym, korupcyjnym wpływaniem na decyzje polityków. Nie zgadzało się z taką definicją 20 proc. pytanych (co czwarty nie miał zdania). Według autorów badania może to oznaczać, że skandale korupcyjne, nazwane przez media i polityków opozycji "skandalami lobbingowymi", są pamiętane przez respondentów, a wywołane kampanią medialną skojarzenia - trwałe.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich w dniach 26 maja - 3 czerwca 2015 roku na liczącej 988 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA