REKLAMA

Polacy z Mariupola przylecą do Polski. Transport organizuje MON

  • Autor: PAP/GP
  • 23 listopada 2015 15:36
Polacy z Mariupola przylecą do Polski. Transport organizuje MON Samolot wojskowy typu CASA, takimi samolotami transportowani są Polacy z Ukrainy (fot. J.Hałun, wikipedia.org, licencja: CC BY-SA 3.0)

W poniedziałkowy wieczór, do Polski, przylecą kolejni uciekinierzy ze wschodu Ukrainy. Polacy z terenów objętych walkami spotkają się wieczorem z premier Beatą Szydło.

149 osób polskiego pochodzenia ze wschodniej Ukrainy, m.in. z Mariupola, w poniedziałek przyleci do Polski. Cztery samoloty wojskowe CASA późnym popołudniem mają wylądować na lotnisku wojskowym pod Malborkiem. Ze sprowadzonymi do kraju Polakami spotka się premier Beata Szydło.

- Są to osoby z Mariupola oraz kilkadziesiąt osób z terenów zajętych przez tak zwanych separatystów, które nie zdążyły na ewakuację w styczniu tego roku lub zdecydowały się na ewakuację dopiero teraz - powiedział PAP szef sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą Michał Dworczyk, z PiS, który jest na Ukrainie i razem z ewakuowanymi przyleci do Polski.

Dworczyk dodał, że kolejne kilkadziesiąt osób przyjeżdża do Polski na własną rękę swoimi samochodami bądź pociągiem.

- Łącznie do Polski przyjedzie około 190 osób - poinformował.

Spotkanie z premier Szydło

Wieczorem ze sprowadzonymi do kraju z rejonów Mariupola i Donbasu Polakami spotka się premier Beata Szydło.

- Bardzo się cieszę, że możemy dzisiaj powitać naszych rodaków w ojczyźnie  - powiedziała szefowa rządu na konferencji prasowej w Warszawie po spotkaniu z szefami służb. - Witamy w ojczyźnie, cieszymy się, że jesteście z nami, że będzie z nami - zwróciła się Szydło do przyjeżdżających.

Ustawa o repatriacjach

Pytana, kiedy w Sejmie zostanie złożony projekt ustawy repatriacyjnej, premier powiedziała, że chce, by to przedłożenie znalazło się w pakiecie przygotowanym w ciągu 100 dni urzędowania rządu.

Specjalnie na ten przyjazd polskie władze uruchomiły dodatkowe, lotnicze przejście graniczne pod Malborkiem. To takie samo rozwiązanie, jakie zastosowano w przypadku Polaków i osób polskiego pochodzenia ewakuowanych w styczniu tego roku z Donbasu. Oni również przylecieli na podmalborskie lotnisko wojskowe.

Co czeka polaków z Dombasu w kraju?

Po przylocie dla osób polskiego pochodzenia rozpocznie się program adaptacyjny, który potrwa sześć miesięcy. "W tym czasie będą mogli załatwić wszystkie sprawy formalno-prawne. Będą uczyć się języka polskiego. Większa część z tych osób deklaruje chęć pozostania w Polsce na stałe" - powiedział Dworczyk.

Tak jak w przypadku osób sprowadzonych w styczniu, ta grupa będzie uzyskiwać pozwolenia na pobyt stały. Zezwolenie to zrównuje cudzoziemca z obywatelem Polski we wszelkich uprawnieniach, z wyłączeniem praw politycznych. Oznacza to również, że osoby te mogą legalnie mieszkać i pracować w Polsce.

Osoby ewakuowane w styczniu z Donbasu przez sześć miesięcy miały zapewniony pobyt w ośrodkach i całodzienne wyżywienie. W tym czasie przeszły aklimatyzację, uczyły się polskiego i przygotowywały do osiedlenia w Polsce; dzieci chodziły do polskiej szkoły. Aby im pomóc, uruchomiono bank ofert, który gromadził informacje o wszelkich formach pomocy, jaką zadeklarują samorządy, instytucje czy osoby prywatne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Tom 2015-11-23 20:40:17
    A co z potrzebujacymi Polakami w Polsce co nie maja pracy, dachu nad glową lub zyją w koszmarnych warunkach?? Wszystkich przyjmujemy, wszystkim chcemy pomoc ale nie myslimy o rodakach w kraju, ktorzy czesto takze potrzebuja pomocy i wsparcia. Wyjechali tam to niech ponoszą tego konsekwencje. Teraz mają mieć lepsze warunki niz Polacy ktorzy wiernie zostali w kraju a nie zwiali za granicę???
  • kjkk 2015-11-23 17:31:06
    Polacy, będą się uczyć polskiego. Co to za Polacy?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA