REKLAMA

Podlaskie: Kampania na senatora miała ogólnokrajowe znaczenie

  • Autor: PAP/JS
  • 04 marca 2016 14:24
Podlaskie: Kampania na senatora miała ogólnokrajowe znaczenie Lokalna kampania miała istotne znaczenie dla krajowej sceny politycznej (fot. premier.gov.pl)

• W piątek (4 marca) o północy zakończy się kampania przed wyborami uzupełniającymi, które 6 marca odbędą się w części woj. podlaskiego.
• O mandat senatora po Bohdanie Paszkowskim (PiS), który został wojewodą, walczy tam sześć osób.
• Lokalna kampania miała istotne znaczenie dla krajowej sceny politycznej.

Wybory dotyczą okręgu wyborczego nr 59, obejmującego podlaskie powiaty: augustowski, grajewski, kolneński, łomżyński, moniecki, sejneński, suwalski i zambrowski oraz Łomżę i Suwałki. Uprawnionych do głosowania jest blisko 384,2 tys. osób. Jesienią frekwencja wyborcza wyniosła tam 42,8 proc.

Choć chodzi o wybór zaledwie jednego ze stu senatorów, Prawo i Sprawiedliwość, które w Senacie ma większość, traktuje wybory uzupełniające w części województwa podlaskiego jako sprawdzian, czy wprowadzane w kraju zmiany są popierane, czy nie.

Dlatego PiS w kampanię swojej kandydatki Anny Marii Anders zaangażował duże siły. W ciągu czterech tygodni na terenie okręgu wyborczego nr 59 odbyły się dwa wyjazdowe posiedzenia klubu PiS (w Wigrach k. Suwałk i w Łomży) a politycy i członkowie rządu tej partii brali udział w wielu spotkaniach z mieszkańcami-wyborcami, wspierając Annę Marię Anders.

Prezes partii Jarosław Kaczyński był w tym czasie w regionie trzy razy i miał osiem spotkań wyborczych. W każdym z miast powiatowych w tym okręgu wyborczym mówił, że głosowanie 6 marca ma większe znaczenie, niż tylko wybór senatora z tego okręgu.

"Wasze decyzje będą wpływały na losy ojczyzny, bo nad nami wszystkimi wisi to pytanie, jak jest oceniane to wielkie przedsięwzięcie, które zostało podjęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, przez prezydenta, czy ma ono społeczne poparcie" - mówił w Augustowie, na jednym z pierwszych spotkań.

Sama kandydatka w swoim programie wyborczym najczęściej wspominała o konieczności poprawy infrastruktury transportowej, poprawie bezpieczeństwa i polityce historycznej. Ciągle zmagała się też z zarzutem kontrkandydatów, iż nie pochodzi z regionu. Zapewniała, iż region zna i spotyka się z wieloma wyrazami życzliwości zwłaszcza od środowisk, które pamiętają i szanują dokonania jej ojca gen. Władysława Andersa.

Czytaj: Jarosław Kaczyński z poparciem dla Anny Marii Anders

To, że Anna Maria Anders nie pochodzi z regionu i po wyborze przestanie się nim interesować, akcentował głównie Mieczysław Bagiński - kandydat PSL, popierany również przez PO i Nowoczesną. Jak mówił na jednym ze spotkań, "zabrakłoby mu palców", gdyby zaczął wyliczać wszystkich parlamentarzystów, w tym posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy nie pochodzili z regionu. "Jeśli coś po nich zostało, to rdzewiejące tabliczki, te szyldowe, na biurach" - mówił Bagiński.

W jego kampanię zaangażował się mocno lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz; w Łomży Bagiński miał też konferencję prasową z udziałem przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny, zaś w Suwałkach - podlaskiego lidera Nowoczesnej posła Krzysztofa Truskolaskiego.

Zobacz też: Władysław Kosiniak-Kamysz wspiera kampanię Bagińskiego w wyborach do Senatu w Podlaskiem

Aktywny był też kandydat Partii KORWiN Szczepan Barszczewski. Zwłaszcza w weekendy wspierali go też czołowi politycy tego ugrupowania: Janusz Korwin-Mikke i Przemysław Wipler. Barszczewski postawił na kampanię pod hasłem "ostatnia nadzieja regionu", przekonywał iż pojedynczy senator też może wiele, np. ma uprawnienia kontrolne wobec spółek Skarbu Państwa i inicjatywę referendalną.

"Głos na kandydata niezależnego, za którym nie stoją partyjne pieniądze i struktury organizacyjne, nie jest stracony" - tak przekonywał do siebie Jerzy Ząbkiewicz z Suwałk, kandydat komitetu "Praca i Przyszłość - Jerzy Ząbkiewicz Senatorem Twojego Regionu". Od wielu lat promuje on ideę wykorzystania bogactw naturalnych Suwalszczyzny, np. zlokalizowanych tam złóż rud żelaza. W Łomży mówił też o złożach torfu, których wykorzystanie także mogłoby dać miejsca pracy.

Andrzej Chmielewski Z Samoobrony w swojej kampanii obiecywał m.in. wpływ na szybką budowę Via Baltica (klub PiS w czasie posiedzenia w Łomży przyjął uchwałę, by prace nad tą inwestycją przyspieszono - PAP). Sławomir Gromadzki, zgłoszony przez komitet wyborczy wyborców "Szary Obywatel" krytykował rząd, domagając się przyspieszenia wypłacania rolnikom środków unijnych, namawiał by na niego oddali swoje głosy sympatycy PO i Nowoczesnej.

Publiczne Radio Białystok i białostocki ośrodek TVP emitowały przez blisko dwa tygodnie audycje wyborcze komitetów kandydatów na senatora. Na swoją kampanię mieli oni w sumie 4 godz. w radiu, zaś w telewizji regionalnej - 2 godz. nieodpłatnego czasu antenowego.

Na wielu spotkaniach kandydaci apelowali o udział w wyborach - głosowania w wyborach uzupełniających nie cieszą się bowiem dużym zainteresowaniem.

Komitet Obrony Demokracji zorganizował w piątek w Łomży, Grajewie, Zambrowie, Kolnie, Mońkach, Augustowie i Suwałkach akcje zachęcające do udziału w niedzielnych wyborach, działacze KOD rozdawali tam ulotki przekonując, że każdy głos jest ważny, a wybór ma znaczenie dla demokracji. Jak podkreślił KOD w komunikacie, akcja miała charakter profrekwencyjny i nie wspierała żadnych konkretnych kandydatów.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA