REKLAMA

PiS: polityka prorodzinna musi być spójna, nie doraźna

  • Autor: parlamentarny.pl (Bartosz Dyląg)
  • 06 sierpnia 2015 09:29
PiS: polityka prorodzinna musi być spójna, nie doraźna Fot. Mat. pras.

Utrzymanie dzieci jest ogromnym obciążeniem dla rodziny. Tak nie powinno być, dlatego zarówno samorządy jak i państwo powinny stworzyć taki system różnych zwolnień, ulg czy dopłat, by prowadzić skuteczną politykę prorodzinną - twierdzi Marzena Machałek, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Najwyższa Izba Kontroli w lipcowym raporcie wskazuje, że nie ma w Polsce długofalowej polityki rodzinnej, są jedynie działania doraźne. Jak pani ocenia sytuację rodzin, szczególnie wielodzietnych w naszym kraju?

- Mamy dane, które mówią wyraźnie, że rodziny z trójka dzieci często żyją na granicy ubóstwa, a powyżej trojga - w ubóstwie. Mówimy o rodzicach pracujących, nie chodzi o żadne patologie.

Po prostu dzisiaj utrzymanie dzieci jest ogromnym obciążeniem dla rodziny. Tak nie powinno być, dlatego zarówno samorządy jak i państwo powinny stworzyć taki system różnych zwolnień, ulg czy dopłat, by prowadzić skuteczną politykę prorodzinną. To samorządy decydują o przyznaniu ulg, ale ustawodawca, czyli Sejm powinien stworzyć taką możliwość.

Jeśli Polacy nas wybiorą, będziemy tworzyć spójny system, bo to wszystko musi być ze sobą rzeczywiście powiązane. Trzeba widzieć efekt, jaki chcemy osiągnąć, czyli by młodzi ludzie zostawali w kraju, by zakładali tu rodziny, by mieli pracę. To musi funkcjonować na różnych płaszczyznach.

W Londynie Polki rodzą dzieci, a w Polsce nie, bo nie ma do tego warunków. Jeżeli młody człowiek musi wziąć kredyt mieszkaniowy na 30 lat i nie ma pewności pracy, to staje się niewolnikiem. Wówczas bardzo mocno zastanawia się czy zakładać rodzinę, czy mieć dzieci.

Te działania muszą być spójne - od pracy do finansowego wsparcia, czyli ulg dla rodzin wielodzietnych. By gminy mogły zwolnić z wysokich opłat za wywóz śmieci, musi być taka nowelizacja, ale ona absolutnie nie wystarcza, trzeba stworzyć spójny program.

Jak pani zauważyła, nie tylko państwo, ale i samorządy powinny wspierać duże rodziny. Jak ocenia pani samorządowe programy wsparcia rodzin wielodzietnych?

- Jako osoba żyjąca w mieście, gdzie jest karta dużych rodzin, czyli w Jeleniej Górze, mogę powiedzieć, że jest ona mocno krytykowana. Oczywiście, dobrze, że oferuje się rodzinom wielodzietnym zniżki na baseny czy do muzeów, ale rodzina, która ma problemy finansowe, musi przede wszystkim mieć możliwość wpływu, na co wydać pieniądze, które ma do dyspozycji. Te wszystkie zniżki są potrzebna, ale one są właśnie doraźne, to pokazywanie, że coś robimy. Najważniejsze jest to, by rodziny wielodzietne miały się z czego utrzymać, by starczało im na chleb, opał, książki. By spokojnie żyły od pierwszego do pierwszego.

Skoro tak, to może państwo regulacjami powinno wpłynąć na samorządy, by te programy były bardziej dostosowane do potrzeb?

- Państwo nie powinno przerzucać na samorządy kolejnych zadań, bo one ledwo dyszą i zadłużają się w parabankach. Nie mają na podstawowe potrzeby mieszkańców, dlatego samorząd nie może być tą częścią administracji, które realizuje politykę rodzinną zamiast spójnej, całościowej polityki rządu. Może być jej elementem, ale nie najważniejszym.

Sejm kończy prace nad nowelizacją umożliwiającą gminom wprowadzenie zniżek w opłatach za wywóz odpadów. Ta nowelizacja jest w stanie pomóc dużym rodzinom?

- Tak. Przypominam, że przywraca ona stan sprzed 1 stycznia 2015. Po listopadowej nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, gminy nie mogły przyznawać rodzinom wielodzietnym ulg w opłatach za wywóz nieczystości.

Zmiana wejdzie w życie od 2016 roku, dzięki niej gminy nie będą musiały, ale będą mogły, w drodze uchwały rady gminy, zwolnić z opłat za nieczystości nie tylko rodziny ubogie, ale i wielodzietne, o wyższych dochodach. Będą mogły zwalniać z opłat w części lub całości.

To projekt poselski Prawa i Sprawiedliwości. Na początku byliśmy zdania, że gminy zwalniają rodziny z opłat za wywóz śmieci, same określając, w jakim stopniu. Po dyskusji w podkomisji zgodziliśmy się, by nie było to obligatoryjne zwolnienie, gminy mogą zwolnić z tych opłat.

Rozmawiał: Bartosz Dyląg

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • x 2015-08-07 23:44:40
    A kto samorządom zrekompensuje utratę dochodów?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA