REKLAMA

Pielęgniarki bez podwyżek

  • Autor: PAP
  • 17 września 2015 13:54
Pielęgniarki bez podwyżek Pielęgniarki czekają na obiecane podwyżki

Wyszkowskie pielęgniarki uważają, że porozumienie w sprawie podwyżek pensji nie doszło do skutku.

Porozumienie z dyrekcją szpitala w Wyszkowie nie jest realizowane - mówiły w czwartek pielęgniarki zatrudnione w tej placówce podczas konferencji w Sejmie. Dyrekcja szpitala przekonuje, że podpisując porozumienie, została wprowadzona w błąd przez ministra zdrowia.

W czwartek w Sejmie poseł Henryk Kowalczyk (PiS) zorganizował konferencję prasową z udziałem pielęgniarek ze szpitala powiatowego w Wyszkowie.

Przewodnicząca tamtejszego związku zawodowego pielęgniarek Jadwiga Pyt powiedziała, że zgodnie z podpisanym w czerwcu porozumieniem miały one otrzymać 700 zł podwyżki do wynagrodzenia zasadniczego.

31 sierpnia dyrekcja szpitala zaprosiła pielęgniarki na spotkanie, by - jak przekazywała Pyt - "po raz kolejny pochylić się nad treścią tego porozumienia". - Na takie spotkanie nie mogłyśmy pójść, ponieważ dopuściłybyśmy do kolejnych negocjacji nad tym porozumieniem - wyjaśniała i przyznała, że dyrekcja ponowiła zaproszenie 7 września, jednak z niego również nie skorzystały.

Pielęgniarki powiedziały, że we wrześniu nie otrzymały oczekiwanych podwyżek. - Pan minister zdrowia Marian Zembala, kiedy do nas przyjechał do Wyszkowa, zapewniał mnie, że podpis ministra pod takim dokumentem jest największą gwarancją tego porozumienia - mówiła Pyt. Podczas ubiegłotygodniowej manifestacji pielęgniarek w Warszawie pielęgniarki z Wyszkowa zwróciły się do ministra zdrowia z prośbą o pomoc.

W piśmie datowanym na 14 września br. kierowanym do Związku Zawodowego Pielęgniarek Anestezjologicznych w Wyszkowie dyrektor szpitala Cecylia Domżała oświadczyła, że uchyla się od skutków prawnych jednego z zapisów porozumienia, w którym zobowiązała się do podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek o 700 zł. Wyjaśnia, że podpisując porozumienie, była przekonana, że na obiecaną podwyżkę będzie składało się 300 zł finansowane przez szpital i 400 zł, które będą zapewnione przez "rozwiązania prawne przygotowywane w Ministerstwie Zdrowia".

Porozumienia? Jakie porozumienia?

Domżała dodaje, że dotychczas rozwiązania te nie weszły w życie, a szpital nie dostał pieniędzy, które umożliwiłyby sfinansowanie podwyżki w wysokości zapowiadanej w porozumieniu. Jednocześnie dyrektor zapewnia, że podwyższenie wynagrodzenia o 300 zł, które miał zapewnić szpital, "jest nadal aktualne i realizowane".

- Gdyby nie osobiste i publiczne zapewnienia ministra zdrowia o szybkim wdrożeniu rozwiązań prawnych finansujących 400 zł miesięcznej podwyżki dla pielęgniarek, nigdy bym takiego porozumienia nie podpisała, ponieważ przerasta ono możliwości finansowe Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wyszkowie - dodaje Domżała.

Komentując pismo dyrekcji szpitala,a Pyt podkreśliła, że pielęgniarki oczekują pełnej kwoty obiecanych podwyżek. - Nie ma takich zapisów w porozumieniu, że to ministerstwo jest odpowiedzialne za te pieniądze. Płatnikiem naszym bezpośrednim jest dyrekcja szpitala i dyrekcja szpitala takie porozumienie z nami spisała. Oczekujemy tej wypłaty - mówiła Pyt.

Jeśli nie to strajk

- Szpital wyszkowski stoi na krawędzi strajku, jeśli pielęgniarki będą nadal tak lekceważone, jak było do tej pory - mówił poseł Kowalczyk i apelował do ministra zdrowia, aby "dopilnował porozumienia, które sam podpisał". - Minęły już trzy miesiące i oprócz tych jednorazowych wypłat, które w porozumieniu zostały zawarte, niestety stabilnych rozwiązań nadal nie ma - dodał poseł.

W czerwcu w Szpitalu Powiatowym w Wyszkowie (woj. mazowieckie) odbył się strajk płacowy pielęgniarek. Kilka przedstawicielek związku zawodowego zostało zwolnionych dyscyplinarnie. W rozmowy między pielęgniarkami a dyrekcją szpitala włączył się Zembala. 21 czerwca pielęgniarki poinformowały o podpisaniu porozumienia, w wyniku którego m.in. cofnięto wypowiedzenia dyscyplinarne, a także zapowiedziano podwyżki.

Na początku września minister zdrowia podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym wynagrodzenia pielęgniarskie wzrosną średnio o 600 zł brutto w ratach po 300 zł od 1 września br. i od stycznia 2017 r. Podczas manifestacji pielęgniarek, która odbyła się 10 września, minister zaproponował podwyżki dla pielęgniarek i położnych o 1600 zł w ciągu czterech lat; zadeklarował też gotowość do negocjacji.

 

Skomentuj (3 komentarzy)

  • marek wiejacz 2015-09-18 07:59:05
    Dobre kłamstwo jest jak magiczne zaklęcie.
  • Pacjent 1 2015-09-17 15:59:35
    8 lat ogłupiają , upadlają pielęgniarki a w tym samym czaie w gdyni dali podwyżki lekarzom, (kosztem pacjęntów !!!!!!ha-ha ) jak podli są złodzieje z PO. Tylko odejście od łózek-może coś zmienić a potem wybory.Nie dajcie się-powodzenia.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA