REKLAMA

Piasecki: Marzenia o rządach "autorskich," zazwyczaj okazują się mrzonkami

  • Autor: GP
  • 04 listopada 2015 17:54
Piasecki: Marzenia o rządach "autorskich," zazwyczaj okazują się mrzonkami Konrad Piasecki. fot. flickr.com

Dziennikarz i publicysta analizuje pozycję Beaty Szydło w PiS, odnosi się do jej roli w kampanii wyborczej i zastanawia się nad znaczeniem słów – rząd autorski.

Konrad Piasecki, w komentarzu do powołania rządu, poddaje w wątpliwość możliwość samodzielnego doboru nazwisk przez Beatę Szydło. Dziennikarz wiarę w to nazywa wręcz naiwnością.

W jego ocenie od początku było pewne, że PiS jako partia będzie miało głos decydujący. Wygłoszony ustami innych liderów partii – Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka, czy nawet Antoniego Macierewicza.

- Oddając jej (Beacie Szydło – red.) zasługi - to oczywiste, że w procesie formowania gabinetu to właśnie oczekiwania partyjne, będą miały istotne znaczenie. Ale oczekiwania to jedno, a zepchnięcie kandydatki na premiera na margines rozmów o tworzeniu rządu, to zupełnie coś innego – pisze Piasecki.

Casus Marcinkiewicza

Ważnym argumentem publicystycznego tekstu jest przygoda PiS z 2005 roku, gdy premierem został Kazimierz Marcinkiewicz. Wszystkie obecne obostrzenia, jakim poddawana jest Szydło, w ocenie dziennikarza, mają ograniczyć jej działanie jako premiera do linii partii.

Na blogu dziennikarza czytamy, że w historii trzeciej RP tylko trzy osoby mogły pozwolić sobie na własną wizję gabinetu. Piasecki przekonuje, że tylko Marek Belka, Jarosław Kaczyński i Donald Tusk dysponowali swobodą decyzji personalnych, a nawet oni nie do końca. Belkę ograniczał czas, gdy Kaczyńskiego i Tuska konieczność współrządzenia w koalicji.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • smucioch 2015-11-04 18:06:39
    tak jak marzenia o bezstronnym dziennikarzu panie p



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA