REKLAMA

Opinię publiczną bulwersują podwyżki dla premier i ministrów

  • Autor: GP
  • 19 lipca 2016 11:36
Opinię publiczną bulwersują podwyżki dla premier i ministrów Wedle doniesień medialnych premier Szydło ma otrzymać podwyżkę równą blisko 8 tysiącom złotych. (fot.:KPRM/flickr.com/domena publiczna)

● Wobec planowanej podwyżki dla ministrów, posłów i senatorów sami zainteresowani i dziennikarze komentują pomysł.
● Platforma pyta, jak takie kroki mają się do planowanych zmian w emeryturach czy obietnic taniego państwa.
● Sporo komentarzy przywołuje też przykład pielęgniarek w kontekście podwyżek dla ministrów. Pojawia się opinia, że w CZD gdzie protestował personel medyczny, znacznie więcej wysiłku włożono w wywalczenie pieniędzy, a ministrowie dostaną podwyżki od ręki.

Wtorkowa (19 lipca) "Rzeczpospolita" przyniosła informację o planowanej zmianie płac dla premier, ministrów i administracji rządowej. Dodatkowe środki za pracę dostaną też posłowie i senatorowie.

Głównym argumentem za podniesieniem tych płac jest brak zmian w tym zakresie od 2008 roku. Co istotne płace maja być uzależnione od wynagrodzenia minimalnego przewidzianego w prawie (płaca minimalna). Projekt ma jeszcze na XXIII posiedzeniu Sejmu (19 do 22 lipca) trafić do parlamentu.

We wtorkowy ranek politycy opozycji zdecydowali się zaatakować za ten pomysł formację rządzącą.

Grzegorz Schetyna, z Platformy Obywatelskiej mówił w Polskim Radiu - Słyszałem, że jest taki projekt. Były takie rozmowy w poprzednich kadencjach parlamentu także. Ale to nie jest przyzwoite państwo, które zapowiadał PiS. Schetyna przypominał, że w czasie kampanii wyborczej w 2015 roku politycy obecnej formacji rządzącej zapowiadali zmniejszenie kosztów państwa.

Wtórowali mu na Twitterze politycy kierowanej przez niego partii. Wpisy posła PO, Michała Szczerby.

Polityk Ruchu Kukiz'15, wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka wyliczył podwyżki, które podaje prasa. Polityk, konsekwentnie wytyka PiS i rządowi wydatki.

Na Facebooku Kukiz'15 pisze o sprawie: - Oto kwintesencja działania partii politycznych! PiS w trybie błyskawicznym wrzucił swój projekt podwyżek dla funkcjonariuszy partiokracji i zamierza go uchwalić na rozpoczynającym się właśnie posiedzeniu Sejmu. Oto jak PiS-owi władza uderza do głowy.

Joanna Senyszyn z SLD, który jest poza parlamentem ironizuje:

Robert Winnicki z Ruchu Narodowego natomiast cieszy się z możliwego podniesienia pensji w administracji rządowej, gdy jednocześnie widzi bezzasadność takiego posunięcia wobec posłów.

Dariusz Młynarczyk, samorządowiec z Wielkopolski zastanawia się, czy tak miała wyglądać "dobra zmiana", hasło wyborcze PiS.

Dziennikarka Renata Grochal z "Gazety Wyborczej" analizuje możliwe konsekwencje tego kroku formacji rządzącej: - Dobrze, że PiS proponuje podwyżki dla administracji rządowej. Łatwiej będzie znaleźć kompetentnych ludzi, np. na stanowiska wiceministrów. Z punktu widzenia elektoratu PiS to decyzja ryzykowna, bo wyborcy tej partii mogą zawyć. Stąd wrzucenie tego projektu w środku wakacji i pomysł uchwalenia ustawy na pierwszym posiedzeniu. Ale to nie jest dobry sposób stanowienia prawa.

Krzysztof Skórzyński, komentuje sprawę w aspekcie poparcia, które w sondażach nadal jest wysokie dla PiS.

Teolog i publicysta Jarosław Makowski zwraca uwagę, że o takie pieniądze na przykład pielęgniarki z CZD, które protestowały w czerwcu musiały sporo się nacierpieć.

 

Skomentuj (1 komentarzy)

  • martin 2016-07-19 15:13:29
    Jest to bezczelność i arogancja PiSu
    takimi za graniami na pewno strącą poparcie , mojego już nie maja .



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA