REKLAMA

Ogromne przywileje posłów i senatorów: diety, samochody, ryczałty

  • Autor: PAP
  • 20 października 2015 12:18
Ogromne przywileje posłów i senatorów: diety, samochody, ryczałty Jeśli po wyborach parlamentarzysta nie wróci na Wiejską, dostaje 3-miesięczną odprawę. Fot. sejm.gov.pl

9,8 tys. zł uposażenia plus prawie 2,5 tys. zł diety - to comiesięczny budżet parlamentarzysty. Do tego każdy poseł i senator ma ryczałt na prowadzenie biura i może korzystać z bezpłatnych przejazdów po kraju. Jeśli po wyborach nie wróci na Wiejską, dostaje 3-miesięczną odprawę.

Za pięć dni odbędą się wybory do Sejmu i Senatu. W niedzielę wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów. O mandat posła będzie się ubiegać prawie 8 tys. kandydatów, co daje 17 osób na jeden mandat. Senatorami chce zostać 425 osób - co oznacza, że na jeden mandat przypada 4 kandydatów.

Ile lat musi mieć przyszły parlamentarzysta?

 Pierwszym "sitem" weryfikującym, czy ktoś może zostać w Polsce parlamentarzystą jest artykuł 99. konstytucji, który mówi, że posłem może zostać obywatel polski, mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów ukończy 21 lat; senatorem może zostać co najmniej 30-latek.

Jak powiedział prof. Marek Chmaj, 21 lat w odniesieniu do Sejmu to wyraz oczekiwań, że "decyzje, które posłowie będą podejmowali, będą oparte na choćby minimalnym życiowym doświadczeniu". W przypadku wieku senatorów - poza oczekiwaniami związanymi z doświadczeniem - chodzi o długą tradycję izby wyższej.

Konstytucjonalista zwraca uwagę, że słowo "senat" wywodzi się od słowa "senex" czyli "stary".

Dla Rzymian osoba, która miała już siwe włosy i duże życiowe doświadczenie, była synonimem mądrości, stąd uważali, że senatorem musi być osoba, która jest absolutnie godna, aby zasiadać w tej izbie - mówi prof. Chmaj.

Co ciekawe, w przedwojennych konstytucjach II RP, cenzus wieku był zdecydowanie wyższy. Zgodnie z postanowieniami z 1921 roku posłem mogła zostać osoba, która ukończyła 25. rok życia. Jeszcze bardziej restrykcyjna była konstytucja z kwietnia 1935 roku, zgodnie z którą poseł musiał mieć ukończony 30. rok życia.

W przypadku senatorów obie ustawy zasadnicze z okresu międzywojennego ustalały ten wiek na 40 lat.

Za każdym razem, kiedy mówimy o cenzusie wieku, kluczową datą jest dzień wyborów, co oznacza, że najmłodszym posłem na Sejm VIII kadencji może zostać osoba urodzona 25 października 1994 roku, a senatorem w Senacie IX kadencji - 25 października 1985 roku. Dlaczego pod uwagę brana jest data wyboru, a nie zaprzysiężenia? Wybieramy kogoś, kto ma konkretne uprawnienia - tłumaczy prof. Chmaj.

Poza tym - dodaje - nie wiemy, kiedy konkretnie odbędzie pierwsze posiedzenie Sejmu, na którym posłowie będą składali ślubowanie. Konstytucja mówi jedynie, że prezydent zarządza posiedzenie w ciągu miesiąca od dnia wyborów.

Nawet skazany może być posłem

W kolejnym punkcie przytaczanego już artykułu 99. konstytucji przeczytamy, że "wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego". Zdaniem konstytucjonalisty to dziurawy przepis.

Proszę popatrzeć, że mówimy o osobie skazanej z oskarżenia publicznego a nie prywatnego, za przestępstwo umyślne. Czyli skazany za nieumyślne już może kandydować. Nie może skazany na karę pozbawienia wolności, a skazany na karę ograniczenia wolności lub grzywnę już może () Co do zasady ten przepis miał służyć ograniczeniu możliwości kandydowania przestępcom, a tak naprawdę pewnej kategorii przestępców daje możliwość kandydowania, a pewnej nie - powiedział Chmaj.

Według konstytucji poseł nie może być jednocześnie senatorem. Przepisy idą jednak dalej. Nie można równocześnie kandydować na posła i senatora. Polityk nie może więc zostawić sobie furtki, że jeśli np. nie dostanie się do Senatu, ma szansę zasiąść w izbie niższej, lub odwrotnie.

Zdaniem Chmaja, teoretycznie można sobie wyobrazić, że "bardzo popularny polityk kandyduje do Senatu, a przy okazji robi poważny wynik dla swojej listy sejmowej".

Wyborcy nie mieliby pewności, który mandat wybrałby kandydat, stąd to zastrzeżenie - dodał.

Minister w ławach poselskich

Oprócz tego, że poseł nie może być senatorem, nie może także sprawować szeregu innych funkcji. Zgodnie z artykułem 103 ustawy zasadniczej "mandatu posła nie można łączyć z funkcją prezesa Narodowego Banku Polskiego, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka i ich zastępców, członka Rady Polityki Pieniężnej, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ambasadora oraz z zatrudnieniem w Kancelarii Sejmu, Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej lub z zatrudnieniem w administracji rządowej.

Zakaz ten nie dotyczy członków Rady Ministrów i sekretarzy stanu w administracji rządowej". Ponadto mandatu poselskiego nie mogą sprawować:sędziowie, prokuratorzy, urzędnicy służby cywilnej, żołnierze pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusze policji oraz służb ochrony państwa. Ten same zasady dotyczą także senatorów.

Jak mówił prof. Chmaj, na świecie obowiązują bardzo różne rozwiązania w tym zakresie.

My wybraliśmy taką opcję, że poseł nie może być ambasadorem, wojewodą czy nie może być pracownikiem administracji rządowej. Choć zrobiono wyjątek dla ministrów i sekretarzy stanu, natomiast podsekretarz stanu już nie może kandydować - dodał ekspert.

Co z dotychczasową pracą?

Parlamentarzyści, którzy do momentu wyboru, pracowali na etacie, na swój wniosek otrzymują urlop bezpłatny na okres sprawowania mandatu. Pracodawca zatrudniający posła lub senatora, który nie skorzystał z tego prawa, ma obowiązek udzielenia parlamentarzyście zwolnienia od pracy "w celu wykonywania obowiązków poselskich i senatorskich".

Prawo zabezpiecza także możliwość powrotu posła lub senatora do pracy po zakończeniu urlopu bezpłatnego.

Pracodawca jest obowiązany zatrudnić go po zakończeniu urlopu bezpłatnego lub - w razie jego gotowości do pracy - po wygaśnięciu mandatu, na tym samym lub równorzędnym pod względem płacowym stanowisku pracy, z wynagrodzeniem, jakie otrzymywałby poseł lub senator, gdyby nie skorzystał z urlopu bezpłatnego - czytamy w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

Ile zarabia poseł i senator

Wysokość uposażenia poselskiego, jak i senatorskiego odpowiada wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie rozporządzenia o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat) i wynosi obecnie 9 tys. 892 zł 30 gr brutto.

Z kolei dieta parlamentarna to środki finansowe przysługujące posłowi lub senatorowi na pokrycie wydatków ponoszonych na wykonywanie mandatu na terenie kraju.

Wynosi ona 1/4 uposażenia, czyli jest to obecnie 2 tys. 473 zł 8 groszy brutto. Warto dodać, że uposażenie nie przysługuje m.in. posłom, którzy pozostając w stosunku pracy nie korzystają z urlopu bezpłatnego lub prowadzą działalność gospodarczą.

Na wyższe uposażenie mogą liczyć osoby posiadający określone funkcje w sejmowych i senackich komisjach. Dodatek 20-procentowy otrzymują przewodniczący komisji, 15 proc. ich zastępcy, a 10 proc. kierujący pracami stałych podkomisji.

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, parlamentarzyści oraz członkowie ich rodzin są uprawnieni do korzystania z funduszu świadczeń socjalnych, utworzonego na zasadach określonych w przepisach o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych.

Kary za nieobecność

Uposażenie poselskie może być zmniejszone, jeśli poseł nie usprawiedliwi swojej nieobecności na posiedzeniach Sejmu i komisji.

W razie niemożności wzięcia udziału w posiedzeniu Sejmu lub komisji, poseł w miarę możliwości zawiadamia przed terminem posiedzenia odpowiednio marszałka Sejmu lub przewodniczącego komisji, a następnie jest obowiązany w ciągu 7 dni usprawiedliwić w formie pisemnej swoją nieobecność odpowiednio przed marszałkiem Sejmu lub przewodniczącym komisji - napisano w regulaminie Sejmu.

Nieusprawiedliwione nieobecności skutkują jasno określonymi konsekwencjami finansowymi. "Marszałek Sejmu zarządza obniżenie uposażenia i diety parlamentarnej albo jednego z tych świadczeń, jeżeli tylko ono przysługuje posłowi: o 1/30 za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu Sejmu lub za niewzięcie w danym dniu udziału w więcej niż 1/5 głosowań, a także o 1/30 za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu komisji, jeżeli liczba tych nieobecności przekroczyła 1/5 liczby posiedzeń komisji w miesiącu kalendarzowym".

Oprócz uposażenia i diety, poseł oraz senator może liczyć na miesięczny ryczałt na pokrycie kosztów związanych z funkcjonowaniem biura.

Szczegóły określa zarządzenie nr 3 marszałka Sejmu i marszałka Senatu z czerwca 2012 r. Obecnie ryczałt ten wynosi 12 tys. 150 złotych.

Na dodatkową pulę środków mogą liczyć posłowie z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności. Mogą oni wystąpić do marszałka z wnioskiem o poniesienie tej kwoty maksymalnie o 50 proc.

Parlamentarzysta musi mieć biuro

Zgodnie z przepisami, każdy poseł ma obowiązek utworzenia jednego biura podstawowego. Może także utworzyć filie tego biura, jednak nadal ma do dyspozycji taki sam ryczałt.

Co ważne, jego siedziba nie może być usytuowana w nieruchomości należącej do posła lub członka jego rodziny.

Jak tłumaczy na swojej stronie Kancelaria Sejmu z ryczałtu mogą być pokrywane m.in. wydatki na wynagrodzenia pracowników biur poselskich, tłumaczenia, ekspertyzy i opinie sporządzane bezpośrednio u wybranych ekspertów, usługi telekomunikacyjne związane z wykonywaniem mandatu poselskiego, a także bieżące wydatki wynikające z czynszu, przejazdów posła samochodami, podróże służbowe pracowników delegowanych przez posła, opłaty za media, naprawę sprzętu technicznego, zakup materiałów biurowych.

Rozliczenie z ryczałtu odbywa się do 31 stycznia każdego roku i obejmuje cały okres poprzedniego roku. Jak wyjaśnia kancelaria "na zakończenie kadencji Sejmu poseł przekazuje do Kancelarii Sejmu niewydatkowane kwoty ryczałtu oraz rozlicza się ze składników majątkowych stanowiących własność Kancelarii Sejmu, a użytkowanych w biurze posła".

Podróże posłów i senatorów

Poseł oraz senator posiada także szerokie uprawnienia związane z finansowaniem podróży. Poseł ma prawo, na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej.

Parlamentarzysta może także liczyć na zwrot kosztów przejazdu prywatnym samochodem po kraju, jeśli podróże związane są z wykonywaniem mandatu. Są one pokrywane z ryczałtu przysługującego posłom na prowadzenie biura poselskiego (lub senatorskiego).

W przypadku wyjazdów zagranicznych delegowanie posła przez Sejm poza granice kraju wymaga wyrażonej na piśmie zgody marszałka Sejmu. W takim wypadku bilet lotniczy kupuje Kancelaria Sejmu poprzez biuro podróży wyłonione w trybie przetargu nieograniczonego. Kancelaria Sejmu ma również zawarte umowy bezpośrednie z kilkoma liniami lotniczymi, na podstawie których otrzymuje preferencyjne warunki zakupu biletów.

Zasadą jest zakup biletów w klasie ekonomicznej. Posłowie podróżują klasą biznes jedynie na długich trasach pozaeuropejskich (powyżej 8 godzin). Na trasach europejskich z klasy biznes korzystają jedynie członkowie Prezydium Sejmu.

Samochody, nie tylko spod igły

Posłowie mogą też korzystać z floty sejmowej. Jak informuje Biuro Prasowe Kancelarii Sejmu, powołując się na uchwałę Prezydium Sejmu, kancelaria zapewnia posłom korzystanie z samochodów z kierowcą "w miarę możliwości".

Posłowie mogą korzystać z kancelaryjnej floty na terenie Warszawy w trzech przypadkach: przejazdów grupowych (autobusami, mikrobusami) organizowanych przez Kancelarię Sejmu, w przypadkach uzasadnionych pilnością wykonywania obowiązków poselskich związanych z pracami Sejmu oraz w celu dojazdu z dworca i do dworca kolejowego, autobusowego i portu lotniczego, w związku z rozpoczęciem i zakończeniem posiedzenia Sejmu i jego organów.

W skład sejmowej floty - wg informacji kancelarii - wchodzą samochody ford focus, toyoty avensis, toyota avensis combi, peugeot 407, fordy galaxy, osobowo-dostawczy ford connect, przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych opel vivaro, dostawczy fiat ducato oraz mercedesy sprinter.

Najstarsze samochody w sejmowej flocie mają 11 lat, najmłodsze rok. Jak zapewnia biuro prasowe "stare pojazdy regularnie - ze względu na rosnące koszty eksploatacji i ich przebieg wymieniane są na nowe".

Mieszkanie posła

Posłowie i senatorowie, którzy nie są zameldowani na pobyt stały w Warszawie, a także nie posiadają prawa do lokalu w tym mieście, mogą zamieszkać w Domu Poselskim.

Jak poinformowało biuro prasowe Kancelarii Sejmu pokoje hotelowe w Domu Poselskim, w których mieszkają parlamentarzyści składają się z pokoju, przedpokoju i łazienki z wanną lub kabiną prysznicową. Średni metraż pokoju wynosi 17 m kw. Pokoje są klimatyzowane i wyposażone w lodówkę, telewizor, radioodbiornik oraz telefon.

Pokój dla posła lub senatora jest umeblowany, jednak pod tym względem daleko mu do współczesnych kanonów wyposażenia wnętrz. Według Kancelarii Sejmu, w każdym z nich znajdują się meble z końcówki lat 80. poprzedniego stulecia.

Posłowie mogą jednak wynająć też w Warszawie mieszkanie. Na ten cel dostają z kancelarii 2,2 tys. zł miesięcznie. Jak wynika z danych na jednym z popularnych portali ogłoszeniowych, aktualnie można wynająć kawalerkę przy ul. Wiejskiej za około 1,8 tys. zł.

Odprawy dla parlamentarzystów

Każdemu parlamentarzyście, który po wyborach nie wróci na Wiejską, przysługuje odprawa w wysokości trzech uposażeń (czyli łącznie prawie 30 tys. zł) oraz dodatków do nich (za funkcje pełnione przez posła lub senatora - przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego komisji).

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA