REKLAMA

Nowoczesna straci miliony subwencji? "Pytania są przedwczesne"

  • Autor: Gabriel Paździor
  • 25 kwietnia 2016 18:37
Nowoczesna straci miliony subwencji? "Pytania są przedwczesne" Ryszard Petru jest jednym z najmłodszych polskich liderów politycznych. 45 lat i udana kariera ekonomisty to najważniejsze atuty jakimi zjednał sobie liberalnych wyborców w Polsce. (fot.:twitter.com/_Nowoczesna)

• Finansowy błąd w numerze konta może kosztować Nowoczesną utratę subwencji? Partia czeka na stanowisko PKW i jednocześnie przygotowuje nowy program.
• Pomysły Nowoczesnej na Polskę mamy poznać na jesieni, zwłaszcza gdyby PiS przyspieszyło wybory samorządowe.
• Najmocniejszym atutem partii jest jej lider. Może poszczycić się dobrą opinią w Europie, ale jednocześnie w Berlinie trzeźwo mówił o problemach europejskiego projektu.

Ryszard Petru szturmem wziął polską politykę? Nie do końca. Nowoczesna, nowa jakość w polskiej polityce, bo tak ją prezentował lider w czasie kampanii w 2015 roku, powstała 11 miesięcy temu. Partię zarejestrowano 31 maja 2015 r. Po udanej kampanii wyborczej, umiarkowanej retoryce wobec rządzącej PiS, partia znalazła się na zakręcie. Czy paliwo krytyki rządzących się wyczerpuje? A może partia szuka nowego pomysłu na siebie?

Konta partii i komitetu w tym samym banku, a PKW widzi błąd

Ostatnim poważnym problemem partii jest sprawa przelewu środków na kampanię wyborczą. Nowoczesna, podobnie jak wszystkie partie polityczne, złożyła do PKW dokumenty finansowe za 2015 rok. Najważniejszym z nich jest sprawozdanie za kampanię wyborczą, którego przyjęcie przez PKW zdecyduje o wypłacie subwencji.

Nowoczesna na rachunku wyborczym zgromadziła imponującą kwotę 8,7 mln zł. Na wybory do Sejmu formacja wydała 8,6 mln zł. Ponieważ Nowoczesna nie brała udziału w kampanii prezydenckiej i senatorskiej, w zeznaniu finansowym nie ma funduszy na te działania.

Jednak w czasie rozliczenia dokonano małego, aż niebezpiecznego błędu. Ekspert PKW wskazał, że środki finansowe w wysokości dwóch milionów złotych, z rachunku partii bezpośrednio trafiły na konto komitetu wyborczego. Takie działanie jest niezgodne z prawem, bo zgodnie z kodeksem wyborczym, pieniądze te najpierw powinny trafić na konto funduszu wyborczego partii, a dopiero stamtąd przelane powinny zostać na konto komitetu wyborczego.

Przeczytaj: MON chce więcej zbrojnych. Jak będzie wyglądać reforma polskiej armii ministra Macierewicza?

To może być podstawą dla PKW do odrzucenia sprawozdania partii, a tym samym wpędzić Nowoczesną w problemy finansowe, jednak taki scenariusz jest nadal tylko hipotetyczny.

Źródło: nowoczesna.org

- Przedwczesne są pytania o tę sytuację – podkreśla w rozmowie z Parlamentarny.pl Joanna Schmidt z Nowoczesnej. Posłanka jest wiceprzewodniczącą klubu parlamentarnego i samej partii. – PKW ma czas do lipca, by ustosunkować się do tej kwestii. Do tej pory nie otrzymaliśmy stanowiska PKW i dopiero, gdy będziemy je mieli, zdecydujemy co dalej. Na tę chwilę nie ma podstaw, by założyć, że nasza subwencja jest zagrożona.

Posłanka podkreśla, że konta są w tym samym banku, stąd też - w ocenie Nowoczesnej - nie jest możliwe, by doszło do nieprawidłowości. W tej kwestii klub partii złożył projekt zniesienia finansowania partii z budżetu państwa, który został oddalony przez większość sejmową.

- Wierzymy, że jeśli idea jest słuszna, to partia ją głosząca znajdzie poparcie i finansowanie – konkluduje Schmidt. Partia przypomina, że jej sprawozdanie spełnia zasadę transparentności finansowania.

Do tej kwestii swoją opinię dodał Paweł Rabiej, członek zarządu Nowoczesnej, odpowiedzialny w partii za kwestie gospodarcze i koordynujący działania zespołu ekspertów formacji.

- System finansowania partii politycznych w Polsce nadal się krystalizuje - mówił portalowi Parlamentarny.pl Rabiej. Zaznaczył, że partia chce finansowania partii w Polsce w większym wymiarze niż dzisiaj, ale jednocześnie nie z budżetu. - Dotacje są za małe dla poprawnego funkcjonowania podmiotów politycznych.

Nowy program na wybory samorządowe

W końcu kwietnia 2016 r. na stronach partii nadal widniały tzw. "kierunki programu" z okresu kampanii 2015 roku. W tym dokumencie najważniejsze punkty to gospodarka, kultura, edukacja, ochrona zdrowia, polityka społeczna i Polska w świecie.

Przeczytaj: Będą nowe zasady walki z praniem brudnych pieniędzy

Wobec zintensyfikowanej polityki rządu zapytaliśmy polityków Nowoczesnej, czy nie mają zamiaru zmienić programu?

Rabiej podkreślił, że de facto program Nowoczesnej jest cały czas w fazie opracowywania, a jego przedstawienie będzie uwzględniać ostatnie działania rządu PiS.

- Program Morawieckiego w naszej ocenie nie jest odpowiedzią - krytykował projekt wicepremiera  Mateusza Morawieckiego Rabiej. - Stawia na gałęzie przemysłu, które już są częścią polskiej gospodarki, jak na przykład przemysł stoczniowy.

Jednym z elementów nowego programu Nowoczesnej będą pomysły przełożenia na poziom krajowy pewnych rozwiązań proekonomicznych i proprzedsiębiorczych z poziomu polskich samorządów. Jednak Rabiej nie chciał zdradzić jeszcze szczegółów.

- Trwa praca naszych ekspertów i przygotowujemy konwencję w czerwcu – dodawała posłanka Schmidt. Akcentując, że Nowoczesna zbudowała już swoje struktury w regionach Polski. - Ten proces został zamknięty w lutym br.

Partia przygotowała się nim także do wyborów samorządowych. Posłanka Schmidt podkreśliła, że nowy program partii ma być gotowy na jesieni. Data ta jest nieprzypadkowa, bo gdyby PiS zdecydowało się przyspieszyć wybory samorządowe, to jesień tego roku to pierwszy możliwy termin.

- Nasze nowe pomysły chcemy zaprezentować na przełomie lata i jesieni – mówiła w komentarzu dla Parlamentarny.pl Schmidt. – Do naszych struktur zgłosiło się około czterech tysięcy nowych członków. Aby zostać członkiem partii należy zostać zarekomendowanym przez trzy inne osoby i odbyć rozmowę z kierownictwem regionu.

Partia stawia sobie jasny, wyraźny cel w następnych wyborach samorządowych. Zdobyć stanowiska prezydentów największych polskich miast.

Ryszard Petru ma dobrą opinię na europejskich salonach

W kwietniowych sondażach Nowoczesna oscyluje w granicach 18-22 proc. poparcia. Jej linia programowa zjednała przychylność środowisk zagranicznych, czego dowodem są ostatnie publikacje w niemieckiej prasie, czy też wystąpienie w Berlinie lidera Ryszarda Petru na spotkaniu Fundacji Friedricha Naumanna na rzecz Wolności.

„Die Welt” pisał o Petru 25 kwietnia 2016 roku:

- Dzięki swojemu rzeczowemu, niezabarwionemu ideologicznie zachowaniu, Petru staje się postacią kontrastującą z zaciekle polaryzującymi narodowcami i ich duchowym przywódcą Jarosławem Kaczyńskim. – Niemiecki tygodnik podkreślał też, że lidera Nowoczesnej bardzo mocno śledzą jego polscy oponenci polityczni. Chcą wykazać, że jego działania publiczne służą interesom Niemiec, a nie Polski.

Przeczytaj: Dawid Jackiewicz zapowiada centralizowanie procesu rozwoju gospodarczego kraju

Petru w dniach 21 i 22 kwietnia odwiedził Berlin. W wygłoszonym przemówieniu podkreślił rolę Niemiec w UE oraz relacje ekonomiczne polsko-niemieckie. Pozwolił sobie także na krytyczne spojrzenie na UE.

- Temat mojego wystąpienia: „Europa Wolności,” jest bardzo trudnym w istniejącym obecnie klimacie - zaczynał przemowę Petru. - Złożoność problemów i wyzwań w Europie jest obecnie ogromna! Musi to zostać powiedziane, że my Europejczycy jesteśmy na krawędzi. Minęły czasy poprawności politycznej. Jako ekonomista mam zwyczaj koncentrowania się na rozwiązaniach, które są skuteczne. Ale to nie jest jedyny powód dlaczego dyskutuję o skuteczności. Wierzę, że powód większości problemów – w Europie i innych krajach – wymaga silnej współpracy pomiędzy narodami i że powinniśmy skupić się nad rezultatami. Bardziej niż kiedykolwiek, leży to w interesie obywateli Europy. Ale żeby przedstawić skuteczne rozwiązania, musi na początek zostać przeprowadzona diagnoza. Europa Wolności jest uczciwą Europą. Europą, która nie obawia się powiedzieć, co poszło nie tak… Wszyscy wiemy, że było kilka spraw, które moglibyśmy załatwić inaczej.

Powyższe wystąpienie zostało wygłoszone w języku angielskim.

Trudno jednak posądzić Ryszarda Petru o hołubienie niemieckiego podejścia do Europy. W wystąpieniu mówił o przeszłości i wyzwaniach dla Europy, unikając odwołań do sytuacji w krajach narodowych. Skupił się natomiast na powadze i wymiarze problemów kontynentu.

- Jestem gotów udzielić Unii Europejskiej większego kredytu zaufania, jeśli faktycznie udowodni ona, że jest w stanie się rozwijać – mówił Petru w Berlinie.

Nowoczesna walczy w kraju o proeuropejski kurs Polski.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Zeghar 2016-04-26 15:18:22
    Dłuuugi tekst mający tylko jedno zadanie - przykrycie niekompetencji "fachowców" z Nowoczesnej. Prawo dotyczące finansowania kampanii jest jasne, od dawna znane i należy się do niego stosować.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA