REKLAMA

Nowoczesna: Państwo pod rządami PiS jest państwem teoretycznym

  • Autor: PAP/AT
  • 17 sierpnia 2017 13:46
Nowoczesna: Państwo pod rządami PiS jest państwem teoretycznym Premier Szydło powinna ogłosić stan klęski żywiołowej na terenach zniszczonych przez nawałnice - uważa Nowoczesna (Wizyta premier w Rytlu, fot.twitter.com/PremierRP)

Działania rządu po nawałnicach, pokazują że państwo pod rządami PiS jest faktycznie państwem teoretycznym. To, co tam na miejscu zdało egzamin, to przede wszystkim społeczeństwo obywatelskie. To co nie zdało egzaminu, to organizacja państwa - uważają posłowie Nowoczesnej.

• Premier Beata Szydło powinna się zastanowić nad zdymisjonowaniem wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha, w związku z jego działaniami po nawałnicach - ocenili posłowie Nowoczesnej.

• Ich zdaniem, szefowa rządu powinna ogłosić stan klęski żywiołowej.

• Według nich członkowie rządu, m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, powinni przestać uprawiać politykę, lansując się przed kamerami, i zabrać się za lepszą koordynację działań, tam, gdzie są one potrzebne.

Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że "skala nieszczęścia i skala strat" pokazuje, że premier Szydło powinna ogłosić stan klęski żywiołowej na terenach zniszczonych przez nawałnice.

Jego zdaniem, działania wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha są niezrozumiałe. Meysztowicz uważa, że wojewoda powinien natychmiast po nawałnicach wystąpić o pomoc wojska na zniszczonych terenach. "W tej sytuacji zawiódł wojewoda, który mógł uruchomić te działania dużo wcześniej" - stwierdził poseł Nowoczesnej.

"Premier Beata Szydło powinna się poważnie zastanowić, czy nie należałoby odwołać wojewody Drelicha" - uważa Meysztowicz.

Czytaj też: PSL chce ogłoszenia klęski żywiołowej

Również rzeczniczka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska oceniła, że Drelich nie nadaje się do pełnienia stanowiska wojewody.

Jej zdaniem, działania rządu po nawałnicach, pokazują że "państwo pod rządami PiS jest faktycznie państwem teoretycznym". "To, co tam na miejscu zdało egzamin, to przede wszystkim społeczeństwo obywatelskie (...) to co nie zdało egzaminu, to organizacja państwa" - powiedziała Hennig-Kloska. Zauważyła, że wojsko zostało wysłane do pomocy mieszkańcom zniszczonych terenów dopiero po trzech dniach od nawałnicy.

Czytaj też: Tragiczny bilans nawałnic nie wywołał adekwatnych reakcji rządu

W ocenie posłanki Nowoczesnej, zabrakło koordynacji działań rządu. "Dobrze by było, żeby członkowie rządu, m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, przestali uprawiać politykę, lansując się przed kamerami, a zabrali się za lepszą koordynację działań, tam, gdzie są one potrzebne" - podkreśliła.

Członkowie rządu powinni przestać uprawiać politykę lansując się przed kamerami. Powinni lepiej koordynować działania - mówi rzeczniczka Nowoczesnej (Paulina Hennig-Kloska, fot.twitter.com/Nowoczesna)

Hennig-Kloska przypomniała też, że w środę w biurach poselskich i partyjnych Nowoczesnej rozpoczęła się akcja zbierania przyborów szkolnych dla dzieci z terenów zniszczonych przez nawałnice.

Premier Szydło pytana we wtorek podczas wizyty w miejscowości Czyczkowy k. Brus w woj. pomorskim, czy nie powinien być ogłoszony stan klęski żywiołowej, odpowiedziała, że taki stan ogłaszany jest na wniosek wojewody. Wyjaśniła, że wojewoda pomorski stwierdził, iż nie widzi obecnie takiej potrzeby. Jak zaznaczyła, "będzie to wymagało zastanowienia i analiz". Premier poinformowała, że będzie na ten temat rozmawiać z szefem MSWiA Mariuszem Błaszczakiem.

W środę wojewoda Drelich powiedział, że nie wystąpił z wnioskiem o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, dlatego że nie widział i nie widzi ku temu przesłanek. Według niego, taki stan wprowadziłby więcej utrudnień dla mieszkańców.

Wiceminister obrony narodowej Michał Dworczyk powiedział w środę, że wojewoda pomorski wystąpił o pomoc wojska w zniszczonych przez nawałnice okolicach w poniedziałek, po kilku godzinach żołnierze i sprzęt byli na miejscu. Zapewnił, że "w ciągu godziny zapadły decyzje i zostały wydane rozkazy, w ciągu kilku godzin żołnierze dotarli na miejsce, sprzęt kilka godzin później"; zastrzegł, że wojsko reaguje natychmiast, ale musi działać zgodnie z przepisami.

W wyniku nawałnic, które przeszły nad Polską w nocy z piątku na sobotę, zginęło sześć osób, a 52 zostały ranne. W całym kraju wiatr uszkodził lub zerwał dachy z prawie 4 tys. budynków, z czego 2,8 tys. to budynki mieszkalne. Od 10 sierpnia strażacy interweniowali 21,3 tys. razy przy usuwaniu skutków burz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Zbyt późno 2017-08-18 08:27:31
    Do stary polak: To chyba rząd powinien się wziąć do roboty. Reakcja na wydarzenia była mocno opóźniona a wojsko czekało na specjalną prośbę żeby pomóc.
  • stary polak 2017-08-17 17:04:14
    Przestańcie wiecznie krytykować ,weżcie sie do roboty.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA