REKLAMA

Niemiecki komentarz do sprawy polskiego TK skupia się na osobie sędziego Rzeplińskiego

  • Autor: PAP/GP
  • 24 marca 2016 10:08
Niemiecki komentarz do sprawy polskiego TK skupia się na osobie sędziego Rzeplińskiego - Jesteśmy na Ty, ale nigdy nie zbliżyliśmy się do siebie. Nie ma między nami chemii - wspomina Kaczyńskiego Rzepliński. (fot.:wikipedia.org/CC BY-SA 3.0 pl)

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński stał się "symbolem protestu przeciwko rządowi, który otwarcie odrzuca podział władz" - pisze w czwartek (24 marca) dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Autor materiału, warszawski korespondent "SZ" Florian Hassel, przypomina genezę sporu o TK.

- Jego paraliż rozpoczął się wtedy, gdy partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) Jarosława Kaczyńskiego zaraz po objęciu rządu w listopadzie zeszłego roku przystąpiła do walki z sędziami konstytucyjnymi - pisze autor.

Hassel przypomina, że 9 marca TK uznał nowelizację ustawy autorstwa PiS za "nieważną".

- Ustawa była nie tylko niekonstytucyjna, lecz miała na celu zniszczenie Trybunału - powiedział "SZ" Rzepliński. Rząd dotąd nie opublikował tego orzeczenia - pisze autor materiału.

Jak podkreśla, prezes TK Rzepliński przygotowuje się obecnie do posiedzenia wyznaczonego na 6 kwietnia, kiedy to ma przewodniczyć posiedzeniu poświęconemu rozpatrywaniu skarg powyborczych.

- Kryzys konstytucyjny w Polsce nie jest jeszcze zakończony - pisze Hassel. Jak zaznacza, zarówno premier Beata Szydło, jak i prezydent Andrzej Duda trzymają się linii wyznaczonej przez szefa PiS Kaczyńskiego.

- 18 marca Kaczyński potwierdził wręcz, że odrzuca efektywny podział władz i kontrolę przez niezależnych sędziów mówiąc, że sędziowie TK nie mogą kasować ustaw i "prawa większości parlamentarnej do realizacji jej projektu" - czytamy w "SZ". Eksperci Komisji Weneckiej widzą ten problem zupełnie inaczej - przypomina Hassel.

Niemiecki dziennikarz wtrąca, że Rzepliński i Kaczyński znają się od kilkudziesięciu lat. W 1968 roku służyli w tej samej jednostce pancernej przygotowanej do wysłania do Czechosłowacji.

- Potem w tym samym czasie studiowali prawo w Warszawie - dodaje.

- Jesteśmy na Ty, ale nigdy nie zbliżyliśmy się do siebie. Nie ma między nami chemii - wspomina Rzepliński. Prezes TK przypomina, że już na początku lat 90. Kaczyński opracował projekt nowej konstytucji, w którym nie było Trybunału Konstytucyjnego. Projekt z 2007 roku, gdy Kaczyński był premierem, przewidywał ograniczenie kompetencji TK.

- Już rok temu byłem pewny: jeżeli Kaczyński powróci do władzy, to jego pierwszym krokiem będzie interwencja przeciwko TK - powiedział Rzepliński w rozmowie z "SZ".

- Nadal oczekuję, że (rząd PiS) zrozumie, iż musi zaakceptować niektóre zasady demokracji konstytucyjnej i że prezydent odbierze przysięgę od trzech legalnie wybranych sędziów TK - powiedział Rzepliński. Hassel zauważa, że nie brzmi to optymistycznie. Jarosław Kaczyński i jego sojusznicy w rodzaju premiera Węgier Viktora Orbana wierzą w - zdaniem Rzeplińskiego - szaleńczy pomysł nieliberalnej demokracji.

- Chcą nas oddalić od Europy, ponieważ nie są w stanie jej zrozumieć - mówi prezes TK.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • tuSSk 2016-05-21 13:31:11
    Trzeba ZMIENIĆ komunistę rzeplińskiego,który nie ORZEKA zgodnie z KONSTYTUCJĄ , tylko zgodnie z wolą PO-PSL-SLD i PO-Nowoczesnej!!!Jak orzek ustawę z czerwca 2015r.albo jest zgodna z konstytucją albo NIE a nie jakieś dzielenie!!!To tak: jajko jest zepsute,ale nie dokonica ,bo skorupka jest zdrowa (cała )!???Zdrowy ten rzepliński,czy CHORY !!!!???? No i DLACZEGO do GRUDNIA-2015r. nie REAGOWAŁ jak PIS zgłaszał ŁAMANIE KONSTYTUCJI!??? !!! ... POLECAM wszystkim POLAKOM !!!! .. link: .. ZaKODowani - Evtis & Basti
  • Adam M. 2016-03-24 10:36:36
    Adam Mickiewicz "Dziady i inne robactwo" "Pewien karaluch, wredny gość, Uparcie lazł po władzę. Lecz naród, konsekwentnie dość W ryj dawał tej łamadze. Więc się karakan w norze skrył Słysząc narodu gwizdy I zamiast siebie (sprytny był) Wziął dwie, posłuszne glizdy. Lecz gdy oślizgła para glizd Wygrała już wybory, Gdy ucichł już narodu gwizd, Karakan wypełzł z nory! I rządzić zaczął niby car A glizdy wielbiąc pana, Dziękując mu za władzy dar Wspierają karakana. Tak więc narodzie wielki mój, robale twoim panem. Dwie glizdy cię zrobiły w ch.., Do spółki z karaczanem. Kiedy się naród opamięta już, zmądrzeje proszę pana, to glizdy wytnie a wraz z nimi udupi karaczana."



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA