REKLAMA

MRPiPS: Karta Dużej Rodziny kosztuje państwo niewiele, a daje wiele korzyści

  • Autor: PAP
  • 27 grudnia 2015 10:29
MRPiPS: Karta Dużej Rodziny kosztuje państwo niewiele, a daje wiele korzyści "Karta nie spełniła swoich funkcji, a na pewno nie tych, których od niej oczekiwano" (fot. tabakpolska/pixabay.com/CC0)

Karta Dużej Rodziny to perfekcyjny program, bo bardzo niewiele kosztuje państwo, a przez to, że działa na trzech poziomach: państwowym, samorządowym, biznesowym i daje wiele korzyści - uważa wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk.

Ustawa o Karcie Dużej Rodziny obowiązuje od 1 stycznia 2015 r. Wcześniej funkcjonowała na podstawie rządowego programu; swoje programy zniżek dla rodzin wielodzietnych miały i mają też niektóre samorządy.

Zgodnie z założeniem, dzięki karcie, rodziny 3+ mogą skorzystać ze zniżek m.in. w sklepach spożywczych, u operatorów telefonii komórkowej, na stacjach paliw oraz w instytucjach rekreacji i kultury. Mogą taniej jeździć pociągami i komunikacją publiczną, mają zniżki w opłatach związanych z wydaniem paszportów.

Marczuk zwrócił uwagę, że na poziomie państwowym rząd daje rodzinom własne zniżki, np. ulgi na przejazdy pociągami i w ten sposób zachęca inne podmioty, by przystąpiły do programu. "Czyli państwo daje tylko sygnał, że wprowadza coś takiego, a treścią napełniają projekt partnerzy" - podkreślił w rozmowie z PAP. Jak zaznaczył, państwo wcale nie musi wydawać na program wsparcia dla rodzin wielodzietnych dużo pieniędzy. "Ale korzyści z tego tytułu są coraz większe, bo zniżek jest coraz więcej i są one coraz bardziej znaczące. To doskonały model" - ocenił Marczuk.

Innego zdania jest Izabela Przybysz z Instytutu Spraw Publicznych, która twierdzi, że karta nie spełniła swoich funkcji, a na pewno nie tych, których od niej oczekiwano.

"Wiele zależy od podmiotów prywatnych i tego, czy się zadeklarują (wziąć udział w programie-PAP) czy nie. I widać, że wcale nie ma ich tak dużo. Z kolei ulgi nie są na tyle duże, by przekonywały ludzi do kupowania w konkretnym sklepie. Nie każdą rodzinę stać na zakupy w luksusowym sklepie spożywczym" - powiedziała PAP.

Jej zdaniem udzielanie zniżek dla rodzin wielodzietnych w ogóle nie powinno być regulowane ustawą, która zmusza prywatne podmioty do tego, żeby miały niższe ceny dla tej grupy klientów. "To powinna być naturalna kolej rzeczy, że jeśli przychodzi duża rodzina, to kwoty są niższe, tak jak np. ma to miejsce w kinie, gdy kupujemy bilety na film dla całej klasy" - wyjaśniła Przybysz.

W jej opinii KDR powinna dawać na tyle duże ulgi, by rodziny z wieloma dziećmi mogły brać udział w życiu kulturalnym, społecznym, na takich samych zasadach, jak rodziny z jednym czy dwójka dzieci. "To jest w pełni uzasadnione, bo VAT, który te rodziny odprowadzają poprzez kupowanie produktów czy usług jest bardzo duży, więc ta ulga im się należy i powinna być przez nie wyraźnie odczuwana" - powiedziała ekspertka ISP.

Karta Dużej Rodziny przyznawana jest każdemu członkowi rodziny, także rodzinom zastępczym i rodzinnym domom dziecka. Rodzicom karta wydawana jest dożywotnio, dzieciom do ukończenia 18 lub 25 lat w przypadku kontynuowania nauki. Karta przyznawana jest bezpłatnie i bez względu na dochód.

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej twierdzi, że program wsparcia dla dużych rodzin rośnie z dnia na dzień. Podaje na swoich stronach internetowych, że karty ma ok 1,5 mln osób. W sumie ulgi honorowane są przez ponad tysiąc firm i instytucji w ponad 10 tys. miejsc w całej Polsce - podaje resort. Rodziny wielodzietne wskazują jednak, że zniżki oferują sklepy drogie albo dalekie od ich domu.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Krakus 2015-12-27 11:37:30
    Idealna ilustracja rozdwojenia - minister widzi sprawę od strony propagandy (prowadzonej przez "swoją" agencję PR) a ludzie od strony życia. To co mówią ludzie to "scyro prowda" a to co ministerstwo to w najlepszym przypadku "tys prowda".



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA