REKLAMA

MRPiPS: do końca 2017 r. dofinansowywane zadania koordynatora rodziny zastępczej

  • Autor: PAP/JS
  • 13 stycznia 2016 10:55
MRPiPS: do końca 2017 r. dofinansowywane zadania koordynatora rodziny zastępczej Senacka komisja zajmowała się wnioskami NIK do kontroli funkcjonowania koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej (fot. senat.gov.pl)

· Do końca 2017 roku praca koordynatora dofinansowana z budżetu państwa.
· Powiaty muszą być przygotowane na to, że kiedyś będzie to ich samodzielne zadanie.
· Środków na koordynatorów jest zbyt mało.

Senacka Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej zajmowała się w środę wnioskami NIK do kontroli funkcjonowania koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej w województwie podlaskim.

Jak mówiła Barbara Chilińska, dyrektor delegatury NIK w Białymstoku, kontrola została przeprowadzona w 2014 r. w 10 powiatach, w tym mieście Białystok. Wykazała m.in., że w wielu miejscach był przekroczony limit 15 rodzin na koordynatora; zdarzyło się nawet, że jeden koordynator miał pod opieka 30 rodzin. Według Chilińskiej spowodowane to było głównie barierami finansowymi samorządu.

Dodała, że koordynatorzy na ogół dobrze sobie radzili z wykonywanymi zadaniami, byli do nich przygotowani, ale brakowała im wsparcia - psychologicznego i merytorycznego; dotyczyło to zwłaszcza tych koordynatorów, których jest w powiecie mało.

Wnioski pokontrolne NIK skierowane są do ministra rodziny. Chodzi o to, by podjął się on wypracowania form wsparcia dla koordynatorów, określenia standardów ich pracy, wskazania dobrych praktyk. Chilińska mówiła m.in. o stosowaniu przez nich superwizji, opracowaniu katalogu narzędzie dających możliwość skutecznego oddziaływania na rodzinę zastępczą. Przypomniała, że koordynator nie ma w tej chwili żadnej możliwości oddziaływania na rodzinę, jego rola jest głównie doradcza, inspirująca.

NIK postuluje też, by resort rozważył, czy w ustawie o pieczy zastępczej mógłby znaleźć się zapis o opracowywaniu planu pracy z rodziną zastępczą; dziś jest tylko indywidualny plan pracy z dzieckiem w niej umieszczonym.

System pomocy rodzinie się sprawdza

Obecny na posiedzeniu komisji dyrektor Departamentu Polityki Rodzinnej MRPiPS Olgierd Podgórski zaznaczył, że raport NIK generalnie potwierdza, że ten instrument pomocy dziecku, rodzinie - koordynator rodzinnej pieczy zastępczej - się sprawdza. Jak mówił, resort zgadza się z NIK, że wymaga on wsparcia; jednak inaczej je postrzega.

Wyjaśnił, że resort nie chce ustandaryzować pracy koordynatorów, wprowadzić ścisłych zasad postępowania, bo praca z każdą rodzina jest inna, różne są problemy, z jakimi się ona boryka.

"Metody pracy powinny być zmieniane, ulepszane na bazie doświadczeń z innych miejsc" - podkreślił Podgórski. Dodał, że odbywają się w kraju spotkania z koordynatorami, przekazywane są na nich dobre praktyki. Jak dodał, można się zastanowić, w jaki jeszcze sposób je do powiatów przekazywać; może np. przez stronę internetową.

Podgórski odniósł się też do postulatu NIK, by dać koordynatorowi możliwość tworzenia planu pracy z całą rodziną. Jego zdaniem, rodzina zastępcza powinna być wspierana, ale zapisy o tym, jak to robić nie powinien znajdować się w indywidualnym planie dla dziecka.

Według Podgórskiego ustawa o pieczy zastępczej mówi o ocenie pracy rodziny zastępczej. Jego zdaniem mógłby się tam znaleźć odnośnik o mocnych i słabych stronach rodziny, proponowanym dla niej wsparciu, szkoleniach itp. Zaznaczył jednak, że chodzi o nie sformalizowaną ocenę, podejście biurokratyczne, tylko o propozycje, wskazanie możliwości, dobrych wzorców.

Potrzeba więcej środków na koordynatorów

Podczas posiedzenia komisji przedstawiciele samorządu mówili, że środków na koordynatorów jest zbyt mało i dlatego zdarzają się sytuacje, że rodziny nie są zadowolone ze współpracy z nimi, albo że mają zbyt wiele rodzin pod opieką. Pytali, czy środki z budżetu państwa na ten cel będą nadal przekazywane i jak długo.

Podgórski wyjaśnił, że zadania związane z pieczą zastępczą są zadaniami własnymi powiatu i przez niego powinny być finansowane. Dodał, że co najmniej do końca 2017 r. będą one dofinansowywane przez państwo, ale w pewnym momencie to zadanie będzie musiało być przez nie samodzielnie realizowane. Nie wykluczył, że po 2017 r. parlament zdecyduje o dalszym finansowaniu.

Podgórski zaznaczył jednak, że nie można patrzeć na kwestie związane z pieczą zastępczą tylko przez pryzmat dodatkowych zadań. Wyjaśnił, że docelowo z mapy Polski mają zniknąć duże domy dziecka i być zastąpione przez rodzinne formy opieki nad dziećmi. Jak zauważył domy dziecka instytucjonalne są czterokrotnie droższe od pieczy rodzinnej, więc z tego tytułu środków kiedyś będzie więcej.

 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA