REKLAMA

Mroczek: Audyt to teatr dla wyborców PiS

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 11 maja 2016 19:25
Mroczek: Audyt to teatr dla wyborców PiS To, co dzisiaj słyszymy, to jest, jak mówię, próba dotarcia do swoich wyborców poprzez całe mnóstwo wykoślawionych wyobrażeń o państwie (Fot. Facebook)

- Po sześciu miesiącach sprawowania władzy PiS zamiast mówić o tym, co zrobiło, informuje o działaniach poprzedników. To nie jest profesjonalny audyt. To jest zbiór chwytliwych ciekawostek, próba pokazania w krzywym zwierciadle poprzedników, co psuje standardy kierowania państwem - powiedział w rozmowie z portalem Parlamentarny.pl Czesław Mroczek (PO).

Audyt ma być dla rządu Ewy Kopacz porażający. Platforma się boi?

Czesław Mroczek: - Straciliśmy na słuchanie tych „porażających” informacji cały dzień, zamiast zająć się sprawami naprawdę poważnymi, do rozwiązywania których rząd został przecież powołany. Tak naprawdę to jest taki teatr, spektakl, którym PiS próbuje docierać do swoich wyborców, rysując czarny obraz poprzedników. Całodziennym gadaniem, często nieprawdy, można też przykryć zaskoczenie tak licznym sobotnim marszem opozycji oraz ewentualną groźbę obniżenia ratingu Polsce, by jeśli tak się stanie, było na kogo zrzucić winę.

Czytaj też: Audyt rządów PO - PSL komentarze i oceny

Być może w przyszłości należałoby zlecić wykonanie audytu ustępującego rządu dobrze przygotowanemu podmiotowi zewnętrznemu. Pożądany byłby taki bilans zamknięcia starego i otwarcia nowego rządu w przypadku jego zmiany. To, co dzisiaj słyszymy, to jest próba dotarcia do swoich wyborców poprzez całe mnóstwo wykoślawionych wyobrażeń o państwie. Dlaczego akurat teraz? Rządzący mogą mówić, a właściwie powtarzać po raz kolejny swoje insynuacje w sytuacji, kiedy ich adresaci nie mają żadnych możliwości się bronić. Cały ten rząd jest niepoważny, tak jak i cały ten dzień.

Wierzy Pan, że argumenty o inwigilowaniu nie znajdą posłuchu wśród dziennikarzy?

- Przecież słyszymy to nie po raz pierwszy. Został nawet powołany specjalny zespół w KG Policji, który miał badać tę sprawę. Pamiętamy, jak się to skończyło. Niczym. Niczego nie wykryto. Powtarzanie tych samych argumentów, które już wcześniej okazały się nieprawdziwe, jest śmieszne. 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA