REKLAMA

Morawiecki: Protestowanie opozycji 13 grudnia jest obrzydliwe

  • Autor: GP/PAP
  • 06 grudnia 2016 08:36
Morawiecki: Protestowanie opozycji 13 grudnia jest obrzydliwe Kornel Morawiecki był internowanym i prześladowanym opozycjonistą w PRL. W Sejmie VIII kadencji jest Marszałkiem Seniorem, tj. najstarszym członkiem zgromadzenia. (fot.:WiS/youtube.com)

• Kornel Morawiecki (WiS) jest oburzony apelami opozycyjnych polityków i liderów opinii, którzy wzywają do protestów 13 grudnia, w rocznicę stanu wojennego.
• - To obrzydliwe - podsumował najstarszy poseł w Sejmie. Dla Morawieckiego stan wojenny to bardzo przykry punkt najnowszej historii Polski.
• Zapytany o prawo o zgromadzeniach, które przeszło ostatnio przez Sejm, poseł nie widzi powodów do obaw. Tekst ustawy nie wzbudza jego zastrzeżeń.

Marszałek senior VIII kadencji SejmuKornel Morawiecki wyraził swoją ocenę działań części polityków opozycji. Polityk wezwanie do protestów wobec władzy PiS 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, uznał za niestosowne.

- Stan wojenny był tragedią - mówił w Polskim Radiu polityk - choć nie taką jak II Wojna Światowa. Jednak było to zabicie nadziei.

Polityka bardzo zmartwiło to, co dzieje się wokół tegorocznej rocznicy tego, tragicznego w konsekwencji, ruchu władz PRL. Przypomnijmy, że część opozycyjnych polityków nawołuje do protestowania wobec PiS i rządu 13 grudnia. Taki apel wystosowali lider KOD Mateusz Kijowski, były prezydent Lech Wałęsa, Krystyna Janda czy opozycjonista Władysław Frasyniuk. Do tych apeli swoje poparcie zgłosili Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru.

- Bardzo mnie zasmuciła ta deklaracja - podsumował pytany Kornel Morawiecki. - Wezwanie do protestu policjantów, wojskowych? Tak nie wolno. Wojsko nie jest od tego - przypominał poseł. - I to jeszcze 13 grudnia. To bolesny dzień, który jest symbolem.

Po chwili ciszy Morawiecki powiedział nawet mocniej: - To obrzydliwe.

Stan Wojenny trwał od grudnia 1981 roku do lipca 1983 roku. Był przejęciem władzy w kraju przez juntę wojskową, którą była Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON), źródło: wikipedia.org/CC

Do osób, które zdecydowały się apelować o protesty wobec PiS, Morawiecki ma apel.

- Bardzo proszę, by Rafał Grupiński przyszedł do więzienia w Warszawie - nawiązał do wypowiedzi polityka PO Morawiecki. Grupiński przyrównał obecne czasy w Polsce pod rządami PiS, do okresu stalinowskiego PRL (początek lat 50. XX w.)

- Niech wejdzie do karceru i postoi 15 minut - powiedział pytany Morawiecki, który w latach PRL był przetrzymywany przez komunistycznych oprawców.

Ustawa o zgromadzeniach

W tym kontekście zapytano Morawieckiego też o ustawę o zgromadzeniach, którą koło Wolni i Solidarni (formacja parlamentarna Morawickiego) poparło.

Sejm głosował tę ustawę w pierwszym czytaniu na ostatnim posiedzeniu Sejmu. We wtorek (6 grudnia) przepisami zajmował się Senat.

- Każdy polak ma prawo do manifestowania - powiedział poseł, zaznaczając jednak, że muszą być pewne granice. PiS wybrano w legalnych wyborach, a wspomniane już wcześniej apele Morawiecki nazwał słowami "na granicy zamachu stanu".

Czytaj: RPO zapowiada, że zgłosi przepisy o zgromadzeniach do TK

W ustawie o zgromadzeniach najstarszy poseł nie widzi nic, co uzasadniałoby obawy opozycji.

Szczegóły propozycji MSWiA

Uchwalane w Sejmie przepisy dają pierwszeństwo zgromadzeniom organizowanym przez organy władzy publicznej oraz zgromadzeniom odbywanym w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych.

W myśl nowych przepisów organ gminy będzie wydawał decyzję o zakazie zgromadzenia, jeżeli ma ono odbyć się w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie cykliczne.

Aby jakieś zgromadzenia mogło być uznane za cykliczne będzie musiało spełnić jeden z dwóch warunków. Za cykliczne uważane będą takie zgromadzenia, które są organizowane przez tego samego organizatora w tym samym miejscu lub na tej samej trasie, co najmniej cztery razy w roku według opracowanego terminarza lub co najmniej raz w roku w dniach świąt państwowych i narodowych, pod warunkiem, że odbywały się w ciągu ostatnich trzech lat i miały na celu "w szczególności uczczenie doniosłych i istotnych dla historii Rzeczypospolitej Polskiej wydarzeń".

Czytaj: Siemoniak o prawie o zgromadzeniach: Tę ustawę łatwo będzie naciągać

Organizatorzy takich zgromadzeń będą mogli zwrócić się z wnioskiem do wojewody o wyrażenie zgody na cykliczne organizowanie tych zgromadzeń. We wniosku organizator będzie musiał uzasadnić cel organizowania cyklicznych zgromadzeń. Wojewoda, po wydaniu zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń, będzie m.in. o tym informował organ gminy, na terenie, której będzie się odbywało zgromadzenie cykliczne.

Zmiany w prawie o zgromadzeniach krytykują przedstawiciele m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, stowarzyszenia Marsz Niepodległości i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • PPP 2016-12-06 16:14:35
    PIS to neokomuna. Należy przeciwko nim protestować. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to znaczy że dał się ogłupić lub przekupić.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA