REKLAMA

Mniejszość niemiecka o dobrym 25-leciu i aktach ksenofobii

  • Autor: pt/pap
  • 02 lipca 2016 18:15
Mniejszość niemiecka o dobrym 25-leciu i aktach ksenofobii 47 Zjazd Delegatów Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych (ZNSSK) w Polsce podjął też uchwałę w sprawie aktów ksenofobicznych i przeciwdziałania im (fot.opole.pl)

• Proces pojednania i porozumienia między Niemcami i Polakami musi być kontynuowany – uznali delegaci Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych (ZNSSK) podczas sobotniego zebrania w Opolu.
• Wezwali też do przeciwstawienia się aktom ksenofobii.

"Niemcy w Polsce w najbardziej żywotny sposób są zainteresowani jak najlepszym stanem stosunków polsko-niemieckich. Zależą one jednak nie tylko od bieżącej polityki, ale w ogromnym stopniu od przezwyciężenia balastu przeszłości i dlatego wzywamy, by rozpoczęty proces pojednania i porozumienia był kontynuowany i by w żaden sposób nie narażać go na szwank. Trwałe owoce przyniesie dopiero wtedy, gdy osiągnie on głęboki poziom duchowy i stanie się udziałem całych społeczeństw" - napisali delegaci w uchwale, przyjętej z okazji 25-lecia ZNSSK oraz 25-lecia polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie.

Podpisany 17 czerwca 1991 roku traktat uchodzi za początek nowej epoki w powojennych niemiecko-polskich relacjach. Razem z podpisanym 14 listopada 1990 roku traktatem granicznym stanowił on fundament dla rozpoczętego we wcześniejszych dekadach pojednania i normalizacji stosunków między Polakami a Niemcami.

Delegaci podkreślili w sobotniej uchwale, że pojednanie i sąsiedzka współpraca wymaga wiedzy, dlatego zaapelowali o takie nauczanie historii i kształtowanie edukacji, by rzetelnie informowała o wydarzeniach, a w historii relacji polsko-niemieckich - obok niewątpliwie ciemnych kart historii - pokazywała także ich jasne strony.

Podpisany 17 czerwca 1991 roku traktat uchodzi za początek nowej epoki w powojennych niemiecko-polskich relacjach (fot.fotolia)

"Edukacja musi zwalczać zasadę odpowiedzialności zbiorowej, która nie pozwala na racjonalne i humanitarne obchodzenie się z cierpieniem i krzywdą. Dlatego z wielkim zadowoleniem przyjmujemy podręcznik historii, który jest wynikiem prac polsko-niemieckiej komisji podręcznikowej" - podkreślili.

Delegaci przypomnieli, że oświata jest nie tylko procesem zdobywania wiedzy, ale także kształtowania tożsamości narodowej i kulturowej, dlatego uznali, że należy ciągle dążyć do faktycznego tworzenia szkolnictwa dla mniejszości niemieckiej zgodnego z ratyfikowaną Europejską Kartą Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.

47 Zjazd Delegatów Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych (ZNSSK) w Polsce podjął też uchwałę w sprawie aktów ksenofobicznych i przeciwdziałania im, nawiązując do niedawnych incydentów w Przemyślu oraz Wielkiej Brytanii.

W ub. niedzielę w Przemyślu grupa kilkudziesięciu osób usiłowała zatrzymać procesję grekokatolików i prawosławnych, którzy po żałobnym nabożeństwie w intencji ukraińskich bohaterów wojennych (tzw. panachidzie) przechodzili z katedry na Ukraiński Cmentarz Wojenny. Modlono się w intencji spoczywających tam strzelców siczowych Ukraińskiej Armii Galicyjskiej, walczących w latach 1918-1920 r. pod wodzą Semena Petlury u boku Józefa Piłsudskiego. Wielu z nich zmarło na tyfus w obozie dla internowanych. Natomiast w Krasiczynie nieznani sprawy zniszczyli tablicę upamiętniającą milicjantów zabitych w 1945 r. przez UPA.

"Atak na procesję wiernych Kościoła Grekokatolickiego w Przemyślu ma znamiona zakłócenia obrzędów o charakterze religijnym, ale wiemy, że był jasnym atakiem na ukraińską mniejszość narodową z pobudek narodowościowych. Wyjątkowo oburzające jest to, że zaatakowano grupę złożoną z duchowieństwa i wiernych z licznym udziałem dzieci i młodzieży. Wiemy, że jest to kolejna już akcja, wymierzona w działania Ukraińców w Polsce, po wielu już dewastacjach pomników, będących ich dziedzictwem" - głosi sobotnia uchwała ZNSSK.

"W ostatnim czasie odnosimy wrażenie narastania fali zdarzeń, mających u podstaw nie tylko nietolerancję, ale wręcz naruszających podstawowe prawa obywatelskie do otwartego i publicznego deklarowania swej narodowości czy przynależności kulturowej. Czyny takie budzą nasz sprzeciw nie tylko dlatego, że naruszają konstytucyjne gwarancje obywatelskie, prawa mniejszości narodowych, ale głównie dlatego, że budzą lęk u członków mniejszości narodowych do korzystania ze swych praw, ale także zaufanie do państwa. Także mniejszość niemiecka odczuwa narastanie mowy nienawiści w stopniu, który uniemożliwia nam zgłaszanie organom ścigania wszystkich tych zdarzeń. Odnotowujemy z zadowoleniem działania organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości, które starają się doprowadzić do penalizacji takich wykroczeń i przestępstw, jednak uważamy, że zdecydowanie zbyt mało jest działań podejmowanych samodzielnie przez te organy wobec faktu, że przestępstwa te powinny być ścigane z urzędu" - dodali.

W uchwale wyrazili także swoje zaniepokojenie i oburzenie wobec aktów nietolerancji oraz mowy nienawiści, które po referendum w Wielkiej Brytanii dotykają zamieszkałych tam Polaków. "Jednocześnie z ogromnym uznaniem obserwujemy brytyjskich polityków, z przedstawicielami rządu włącznie, potępiających publicznie te zdarzenia oraz dowody solidarności z Polakami okazywane przez społeczeństwo większościowe. Nadano im także silny wydźwięk medialny z jednoczesnym i jednoznacznym napiętnowaniem społecznym. Niestety od dawna brakuje w Polsce tak zdecydowanych reakcji polskich władz potępiających skrajny nacjonalizm, a zapewnienia władz o poparciu dla mniejszości narodowych, choć ważne, pozostają w cieniu gabinetów i kierowane są do samych mniejszości" - ocenili delegaci.

Zaapelowali aby polscy politycy swoimi działaniami i wypowiedziami "nie tworzyli wrażenia, że pełnią praw, w tym prawem do upamiętnień, własnej historii, oświaty czy wykorzystywania przestrzeni publicznej, dysponują jedynie Polacy"

Skomentuj (2 komentarzy)

  • martin 2016-07-03 15:36:25
    Tak traktować mniejszość niemiecka w Polsce jak Niemcy traktują mniejszość Polska w Niemczech aby poznali smak poniżenia i lekceważenia.
  • Zeghar 2016-07-03 07:53:41
    W ramach promowania europejskich standardów proponuję zrównanie statusu tej tzw. mniejszości niemieckiej w Polsce ze statusem mniejszości polskiej w Niemczech.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA