REKLAMA

Minister sportu uważa, że Warszawa nie chce inwestycji sportowych

  • Autor: GP/PAP
  • 19 sierpnia 2016 09:13
Minister sportu uważa, że Warszawa nie chce inwestycji sportowych W ocenie Witolda Bańki, ministra sportu, w Warszawie praktycznie nie ma inwestycji w infrastrukturę sportową. (fot.:twitter.com/msit_gov_pl)

• Minister sportu Witold Bańka sugeruje, że Warszawę stać na poważne inwestycje sportowe, zwłaszcza na nową infrastrukturę lekkoatletyczną. Polityk nie widzi jednak woli Warszawy do takich działań.
• Minister sugeruje, że resort sportu i turystyki może współfinansować takie inwestycje w stolicy Polski.
• Sprawa obiektów lekkoatletycznych wróciła wraz z aferą dopingową w sporcie i występami polskich lekkoatletów w Rio na Igrzyskach Olimpijskich.

Będący gościem Telewizji Republika minister Witold Bańka tłumaczył, jak układa się współpraca między Warszawą a środowiskiem sportowym. Minister został zapytany o tę kwestię, bo polscy lekkoatleci, którzy walczyli w Rio o olimpijskie medale, trenują w trudnych warunkach w stolicy kraju.

- Jako resort mamy około 450 milionów złotych rocznie na inwestycje - zaczynał swoją wypowiedź minister Bańka. - Z tych pieniędzy dofinansowujemy hale, boiska, baseny w całej Polsce. Z tego co wiem, Warszawa ma budżet inwestycyjny rzędu około 2,6 miliarda złotych. Kilkukrotnie większy od ministerstwa. Inwestycji w infrastrukturę sportową praktycznie nie ma.

W ocenie Bańki, Warszawa nie ma również hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. A budżet inwestycyjny jest olbrzymi. - Odnoszę wrażenie, że nie ma woli ze strony władz miasta stołecznego Warszawy na realizacje inwestycji w zakresie sportu. Jest kilkanaście małych stadionów w Warszawie, które są zaniedbane, więc apelowałbym do władz miasta o inwestycje.

Polityk przytoczył przykład Krakowa, który wybudował Tauron Arenę, inwestycję za ponad 300 milionów złotych. Przypomniał, że Kraków nie zdecydował się wystąpić do resortu o wsparcie. - Doskonale sobie z tą inwestycja poradzili, hala świetnie funkcjonuje. Warszawa, która jest bogatszym miastem mogłaby sobie z kilkoma spektakularnymi inwestycjami poradzić.

Temat sportów lekkoatletycznych wrócił po sytuacji polskich sportowców w Rio na Igrzyskach Olimpijskich 2016. Zwłaszcza po aferze dopingowej z udziałem polskich ciężarowców.

W poniedziałek (8 sierpnia) Polski Związek Ciężarowy poinformował o wpadce Tomasza Zielińskiego. Startujący w Rio zawodnik oblał test, jakim Światowa Agencja Dopingowa (WADA) poddała go tuż po przylocie do Brazylii. Ciężarowiec został skreślony z listy reprezentantów i pozbawiony szans udziału w igrzyskach. Musiał też opuścić wioskę olimpijską.

Minister podejmuje kroki w celu zastosowania środków nadzoru w Polskim Związku Podnoszenia Ciężarów adekwatnych do sytuacji. Ministerstwo Sportu i Turystyki postanowiło odnieść się do sprawy i wydało specjalne oświadczenie.

- Minister rozważa zmniejszenie kwoty dotacji przekazywanej do związku bądź całkowite wycofanie się z finansowania sportu wyczynowego tej dyscypliny z budżetu państwa - można było przeczytać w sierpniowym oświadczeniu resortu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • bercik 2016-08-23 16:04:37
    Powinniśmy miec wiecej medalistów i to jest prawda, dobrze ze sportowiec zajmuje sie teraz zarzadzaniem sportem
  • ozga 2016-08-23 16:04:17
    Panie Witoldzie mam nadzieje, ze zarówno samorzady chetniej pod Pana rzadami zaczna inwestować w infrastrukturę sportową jak i wiecej młodych ludzi zostanie zachęconych do uprawiania sportu



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA