REKLAMA

Milion na czarny protest

  • Autor: PAP/AT
  • 03 października 2017 07:27
Milion na czarny protest Do polskich organizacji feministycznych przypłynęło w postaci niewielkich grantów w sumie ok. miliona zł (fot.wikipedia.org/Konto na chwilę)

Organizacje z zagranicy chwalą się, że ich pieniądze przyczyniły się do nacisków na polski rząd.

Do polskich organizacji feministycznych przypłynęło w postaci niewielkich grantów w sumie ok. miliona zł - podaje "Rzeczpospolita"powołując się na raport Instytutu Ordo Iuris.

"Naszym zdaniem te pieniądze mogły wpłynąć na dyskurs publiczny w Polsce" - mówi "Rzeczpospolitej" dr Tymoteusz Zych z Ordo Iuris. - "Na pewno przyczyniły się do zablokowania inicjatywy obywatelskiej Stop Aborcji" - dodaje i podkreśla, że raport instytutu powstał na podstawie oficjalnych danych zagranicznych organizacji, które umieściły na swoich stronach internetowych bądź w sprawozdaniach rocznych.

Czytaj też: Prawo aborcyjne zostanie zaostrzone?

Jak pisze "Rzeczpospolita", z opracowania Ordo Iuris wynika, że największym beneficjentem środków pochodzących z zagranicy (90 proc.) była Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz działające w jej ramach ASTRA Network i grupa edukatorów seksualnych Ponton. "Na przykład mocno zaangażowana w promowanie dostępu do aborcji fundacja Global Fund for Women (GFW) z siedzibą w USA przekazała do ASTRA grant w wysokości 12 tys. dolarów, mający na celu wstrzymanie przyjęcia przez rząd propozycji ustawy o zakazie aborcji (cytat za oficjalną stroną internetową). Ów grant, dzięki któremu ASTRA uruchomiła skuteczne kampanie medialne, aby wywierać nacisk na rząd w 2016 r., prowadząc do masowych protestów w czarny poniedziałek, dzięki którym parlament wycofał się z proponowanego ustawodawstwa w październiku, został udzielony w kwietniu 2016 r." - czytamy w dzienniku.

Finansowe wsparcie od GFW (10 tys. dolarów) dostała też gdańska Fundacja Współpracy Kobiet, która aktywnie włączała się w promocję ubiegłorocznych protestów.

Z raportu Ordo Iuris wynika, że oprócz grantów bezpośrednich GFW przekazywała pieniądze polskim organizacjom feministycznym przez inne podmioty - np. holenderski fundusz MamaCash, który wspierał grupę Ponton.

"Przyganiał kocioł garnkowi" - komentuje raport Wanda Nowicka, była przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. "Może Ordo Iuris samo ujawniłoby swoje pochodzące z zagranicy finanse, wokół których jest sporo niejasności" - powiedziała gazecie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • haremowy 2017-10-03 13:03:34
    W Ordo luris, nie ma żadnych niejasności. Takie "polskie" organizacje za judaszowskie srebrniki wywołują w Polsce burdy i awantury z nadzieją na doprowadzenie do upadłości Urzędu Prezydenta, Premiera, Sejmu i Senatu a w szczególności Prawa i Sprawiedliwości aby: na białym koniu wrócił Tusk i wprowadził w Polsce pruski dryl. Schetyna zaś jest specjalistą od otwierania bram obozu Niemieckiego w Oświęcimiu. Petru zaś przy każdym banku założył by harem, burdel i kasyno gry. O "takie polskie" "walczą" sfrustrowane kobiety z Bożej łaski.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA