REKLAMA

Miasta szukają sojusznika w rządzie w walce z dopalaczami. Bez skutku

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: Portalsamorzadowy.pl
  • 13 lipca 2016 09:33
Miasta szukają sojusznika w rządzie w walce z dopalaczami. Bez skutku Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński (fot. facebook)

- Skoro były sprawy, które posłowie potrafili uchwalać w ciągu jednej nocy, to chyba mogą zrobić i to - mówi prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, odnosząc się do sprawy dopalaczy.

Władze Łodzi i Pabianic należą do najbardziej aktywnych z „walce” z dopalaczami. W tych miastach problem jest odczuwany wyjątkowo mocno, dlaczego?

Jak się okazuje, w Pabianicach działa prawdopodobnie największy dystrybutor dopalaczy w Polsce, który odpowiadał m.in. za rozprowadzanie słynnego „Mocarza”, który sprawił, że w ub. roku do szpitali trafiło kilkuset młodych ludzi.

- No, niestety można powiedzieć, że mamy pecha, dlatego to u nas i w Łodzi samorządy tak walczą z tym problemem, chociaż wiemy, że z racji słabości naszego prawa, to walka z wiatrakami, ale się nie poddajemy - mówi zastępca prezydenta Pabianic Aleksandra Jarmakowska-Jasiczek.

W obu miastach sięgano już po różne metody, aby tylko utrudnić handlarzom sprzedawanie odurzających specyfików.

Już w 2014 roku zorganizowano akcję „Pabianicznie razem przeciw doplaczom." Podczas happeningów podpisywano petycję skierowaną do Premiera Rzeczpospolitej Polskiej o zaostrzenie prawa wobec handlu dopalaczami.

W 2015 roku prezydent Pabianic Grzegorz Mackiewicz wysłał cztery petycje skierowane do kolejnych ministrów zdrowia, prezesa Rady Ministrów i prezydenta RP.

W odpowiedzi ministerstwo zdrowia informowało najpierw o trwających pracach, a potem o nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która weszła w życie w lipcu ub. roku i miała dać nowe możliwości w walce z dopalaczami.

Sytuacja związana z dopalaczami jest krytyczna

W lutym tego roku Mackiewicz kolejny już raz wysłał pismo do władz Polski. Informuje w nim, że sytuacja związana z dopalaczami w jego mieście jest krytyczna. Pisma zostały skierowane do prezydenta Andrzeja Dudy i ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

- Z obserwacji Straży Miejskiej w Pabianicach wynika, iż w dalszym ciągu prowadzona jest sprzedaż stacjonarna na terenie miasta. Szpitalny Oddział Ratunkowy Pabianickiego Centrum Medycznego nieustannie hospitalizuje osoby po użyciu dopalaczy. Pomimo licznych działań ze strony władz miasta w dalszym ciągu brakuje skutecznych narzędzi do walki z wyżej wymienionymi substancjami – pisał prezydent Pabianic.

W zeszłym roku w Pabianicach odnotowano 355 przypadki podejrzenia zażycia dopalaczy. Stan 80 osób był na tyle poważny, że wymagały one hospitalizacji.

Czekając na efekty swych monitów, władze Pabianic robią co mogą: policjanci wraz ze strażnikami miejskimi nadzorowali np. okolice sklepów z dopalaczami, a przed jednym ze sklepów z używkami postawiła karawan - po to, żeby odstraszyć potencjalnych klientów. Poza tym niemal na okrągło trwają akcje uświadamiania szkodliwości dopalaczy, głównie w szkołach.

Czytaj cały artykuł tutaj.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Julia 2016-08-10 13:02:48
    Czy pan minister Ziobro coś z tym zrobi? To jest znacznie większe zagrożenie, (łącznie z zabójcami na drogach) niż mityczne islamskie dzielnice. Likwidacja tego oraz nielegalnego hazardu przysporzy zwolenników nawet u jego obecnych przeciwników.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA