REKLAMA

MEN zdradza pierwsze szczegóły nowego systemu edukacji w Polsce

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 09 czerwca 2016 13:00
MEN zdradza pierwsze szczegóły nowego systemu edukacji w Polsce Aby nauczyciel mógł się rozwijać ,bez względu na to, na jakim jest etapie awansu zawodowego, będzie miał obowiązkowe szkolenia, odbywane raz w roku - mówi minister edukacji /Fot.WK/

Dni między 24. i 27. czerwca mogą okazać się kluczowe dla przyszłości polskiej szkoły i nauczycieli. Odbędą się wówczas podsumowania debat oświatowych „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra zmiana” zorganizowanych przez MEN. - W roku szkolnym 2016/2017 w edukacji nie będzie żadnych zmian. Nic się nie zmieni. Jesteśmy odpowiedzialni za bardzo dużą zmianę dotyczącą praktycznie każdego obszaru oświaty. Jeśli się chce poważnie dyskutować o edukacji trzeba patrzeć na nią, jako na całość. W oświacie nie można ruszyć jednego elementu. Każda zmiana wymusza kolejne w innych obszarach. Wszystkie muszą być ze sobą ściśle powiązane, długotrwałe i systematyczne. Aby to wszystko porządnie zrobić zmiany będą wprowadzane dopiero od 2017 r. - zapewnia w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl i Parlamentarny.pl Anna Zalewska, szefowa resortu Edukacji Narodowej. Minister zdradza nam pierwsze szczegóły nowego systemu edukacji w Polsce.

Skąd decyzja o wprowadzeniu reform dopiero w roku szkolnym 2017/2018? Wciąż pamiętamy z jakim pośpiechem, bez wielkich konsultacji, przyjęto ustawę o obowiązku szkolnym dla siedmiolatków.

Anna Zalewska: - Już chyba 55 razy przepraszałam za ustawę o sześciolatkach. Był to szybki projekt poselski. Ale wówczas musiał taki być. Pośpiech wynikał z tego, że ratowaliśmy 2 mld zł z nowej perspektywy finansowej i kilkaset milionów ze starej perspektywy.

Gdybyśmy do końca 2015 r. nie uchwalili ustawy o Zintegrowanym Systemie Kwalifikacji istniała groźba, że Komisja Europejska może zażądać od Polski zwrotu środków unijnych przekazanych na realizację tego projektu oraz wstrzymać planowane na kolejne lata inwestycje w uczenie się dorosłych. Ten poselski projekt dotyczył także 6-latków.

Przywracając obowiązek szkolny od 7. roku życia zrealizowaliśmy postulat ok. 2 mln rodziców. I rodzice potwierdzili, że miałam rację. 82 proc. rodziców sześciolatków zostawiło swoje dziecko do edukacji w przedszkolu. Z 414 tys. sześciolatków jedynie 18 proc. pójdzie do szkół.

Samorządowcy obawiali się, że z braku dzieci w szkołach, trzeba będzie wprowadzić rok zerowy, czyli pusty.

- Nie będzie takiego roku. Z informacji zebranych ze szkół wynika, że 1 września naukę w klasach pierwszych rozpocznie 210 tys. uczniów. W tej grupie będzie 91 tys. dzieci siedmioletnich, 74 tys. dzieci sześcioletnich, które rozpoczną dobrowolnie naukę w klasach pierwszych, i 45 tys. dzieci siedmioletnich, które rozpoczęły naukę rok wcześniej.

Samorządowcy dbają o edukację, ale jest wciąż wiele białych plam, które ją ograniczają.

Jakie przykładowo?

- Chociażby informatyzacja. Dzięki współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji w ciągu dwóch lat jesteśmy w stanie doprowadzić szerokopasmowy internet do każdej placówki edukacyjnej. Jednocześnie wiemy, że szkoły nie są wyposażone w sprzęt, tzn. nie ma w każdej klasie laptopa, komputera, tablicy multimedialnej. Zaproponujemy rozwiązania tych problemów przy pełnej współpracy z organami prowadzącym. Powoływaliśmy koordynatorów ds. informatyki przy każdym kuratorze.

Aby nauczyciel mógł się rozwijać ,bez względu na to, na jakim jest etapie awansu zawodowego, będzie miał obowiązkowe szkolenia, odbywane raz w roku. Może to być szkolenie z matematyki, nowoczesnego nauczania czy podstawy kodowania. 

Czytaj też: 500 plus: 2,5 mln złożonych wniosków i 2,2 mld zł wypłaconych świadczeń

Kwestią do ustalenia jest też czy będzie to 25 godzin w jeden weekend, czy kilka godzin więcej. Nie będzie bowiem szkoleń w godzinach lekcyjnych. Zapłacimy nauczycielom za to doskonalenie. I to nie doskonalenie przez bliżej nieokreślone firmy. Szkolenia mają dobrze służyć systemowi.

Kolejne, ważne zadanie. O dziecko w szkole trzeba zadbać do godziny 15 czy 16. To jest cywilizacyjne wyzwanie dla nauczycieli i myślę, że niż demograficzny spowoduje, że ramię w ramię będziemy musieli doprowadzić do tego, żeby czas pracy w szkole wyglądał inaczej. Żeby nauczyciel był w niej od 8 do 15. Choćby w dwuzmianowej szkole.

To na pewno pedagogom się nie spodoba.

- Dlaczego? Wielu nauczycieli nie chce wynosić pracy do domu. Chcą w szkole przygotowywać się do zajęć, aby w domu mieć czas dla swoich dzieci, na odpoczynek, rozrywkę.

Samorządowcy uważają, że edukacji najlepiej służyłyby większe środki przeznaczane na oświatę przez MEN. W szczególności chcieliby zwiększenia subwencje na sześciolatka.

- Oczywiście zdaję sobie sprawę z archaiczności subwencji oświatowej. Subwencje będzie trzeba dostosować do niżu demograficznego i do systemu, który będzie musiał być podporządkowany niżowi demograficznemu, bo o to w tej zmianie chodzi.

Znam dobrze bolączki samorządowców, przez 9 lat pracowałam w samorządzie powiatowym. Spotykam się z nimi na co dzień i wspólnie rozstrzygamy różnego rodzaju problemy.

Pokłóciłam się ze swoim kolegą, kiedy zabrał pieniądze z subwencji oświatowej na drogę i usłyszałam, że nie będzie inwestował w puste klasy. Co to za pogląd. Liczę, że w 2016 r. naliczonej na 6 latka subwencji, obojętnie gdzie się będzie edukował, nikt już nie zabierze.

Czytaj też: MSZ: odznaczenie za walę z określeniem "polskie obozy zagłady"

Do tego konieczna jest jednak zmiana ustawy o dochodach jednostek. Jeśli wspólnie dojdziemy do wniosku, że jest taka wola, by zastanowić się nad subwencją na 6 latka spróbuję ten pomysł przeprowadzić już w 2017 r.

Trzeba także rozmawiać o wynagrodzeniach z Karty Nauczyciela. Związki też uważają, że jest archaiczna. Szukamy także różnych narzędzi finansowych, dobrych kredytów na to, by wesprzeć budowę przedszkoli, inwestycji oświatowych. Walczyłam o to, by cała edukacja znalazła się w planie rozwoju gospodarczego rządu.

Jakie są wnioski z konsultacji, które MEN prowadził w ostatnim czasie na szeroką skalę. Jakieś propozycje panią zaskoczyły?

 - Nie ma w prowadzonych debatach niczego zaskakującego, czego nie wiedzielibyśmy o systemie edukacji. Debaty to potwierdzają i to nie tylko tych 16 debat wojewódzkich. Kuratorzy w tej chwili rozmawiają o ewaluacji i biurokracji, o nadzorze pedagogicznym, którego właściwie nie ma. Swoje wnioski przedstawili też samorządowcy w Ogólnopolskiej Debacie Edukacyjnej. Debatowali również rodzice, którzy są ważnym elementem w systemie edukacji bo oni wychowują dzieci, dla ich dzieci budujemy system.

Jak zatem będzie wyglądał ostateczny kształt polskiej zreformowanej edukacji?

Podsumowanie debat zaplanowaliśmy na 24 czerwca w Wałbrzychu w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, gdzie razem z premierem Mateuszem Morawieckim pokażemy, jak będzie wyglądało szkolnictwo zawodowe oraz 27 czerwca w Toruniu, gdzie będzie podsumowanie najważniejszych ustaleń z wszystkich debat. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (56 komentarzy)

  • Sisi 2016-06-24 21:08:03
    Do Roma: Chyba pojęcia nie masz o czym piszesz. Rozumiem, że dziewięciolatki same kupują sobie gry?? Być może rodzice nie są zainteresowani tym, w jakie gry grają dzieci. Wiem tylko, że coraz więcej dzieci gra w brutalne gry i dla wielu rodziców nie jest to problem. Zresztą kiedyś dzieci powiedziały mi, że "przecież ta krew w grach nie jest prawdziwa..."
  • Talula 2016-06-23 22:18:39
    Obejrzałam konferencję i mam wrażenie, że osoby odpowiedzialne za edukację raczej nie mają żadnej wizji, w którym kierunku powinna podążać aby: zwiększyć prestiż n-la, pomóc uczniowi się rozwijać i wspomóc rodzica. Pani minister prosi o rekomendację kuratorów!!! Przecież są to osoby odpowiedzialne za system, który mamy teraz. Dlaczego znowu nikt nie pyta nauczycieli jakie szkolenia są im naprawdę potrzebne? Dlaczego uznajemy, że dyrektor wie lepiej?
  • Roma 2016-06-23 14:47:43
    Do Sisi: I takich nauczycieli powinno najlepiej jak by wogole nie było i pisali takie brednie !!! Może zdarzają się wyjątki w co wątpię że ktoś pozwala z rodziców grać w takie gry !!!? A że dzieci grają w to co mają zakazane i mówią że im pozwają rodzice to bzdura!!! Zastanawia mnie co panią powstrzymało że palą cpają i też za zgodą Rodziców!!!!?????????
  • gabi 2016-06-22 17:25:14
    Litości, jak chcecie aby dzieci były do 16-tej to stwórzcie ku temu warunki. Przecież one nie mogą w kółko kolorować, grać w piłkę lub oglądać bajki. a wszystko to w ciasnej sali w której sa zdezelowane zabawki, wybrakowane gry i nic poza tym. Przecież ile razy może dziecko oglądać tę samą książkę. Niech ministerstwo da fundusze odpowiednie. Przecież nie można po lekcjach kolejnych lekcji. Niech sobie każdy kto chodzi poł do szkoły to czy chciałby aby zaraz po lekcjach ktoś go zaraz zagonił do pisania, czytania i uczenia się. Dzieci na świetlicy też nie chcą się uczyć, tylko bawić?
  • Rdzic 2016-06-20 16:12:58
    Mam wrażenie, że w Polsce żyją tylko nauczyciele, pielęgniarki i lekarze bo tylko oni ciągle narzekają jak to oni mało zarabiają, jak długo pracują, jak mają ciężkie warunki pracy, a co ma powiedzieć zwykły przedsiębiorca, który ceny swoich usług musi ciągle obniżać, pracuje często po dwadzieścia kilka godzin bez przerwy, a jak wróci do domu to musi jeszcze zająć się rozwojem firmy bo inaczej konkurencja go zje ( wakacje od 10 lat są tylko marzeniem bo nie ma na to czasu) i nie narzeka bo w końcu sam sobie taką pracę wybrał. A nauczyciele ( nie wszyscy) tylko narzekają na swoją pracę, ja jak nie jestem z czegoś zadowolona to to zmieniam.
  • Sisi 2016-06-19 15:02:15
    Do Anna: i to jest największy problem naszych czasów. Oczywiście można powiedzieć- brak czasu! Ale jeżeli ktoś nie ma czasu dla własnego dziecka, to po co się na nie decydował? I tutaj nie jest najważniejsza ilość a jakość. Można spędzić aktywnie z dzieckiem 3 godziny dziennie i jest to bardzo wartościowy czas, a można też włączyć tv, tablet, konsolę itd. i "być" z dzieckiem cały dzień i to jest czas zmarnowany. Jak moje dziewięciolatki opowiedziały mi w jakie gry rodzice pozwalają im grać, to aż mi ręce opadły... Drodzy rodzice ruszcie czasem głową i wyobraźnią i nie krzywdźcie swoich dzieci.
  • nauczyciel dylpomowany 2016-06-19 13:04:54
    Chętnie posiedzę w szkole od 8 - 15, ale czy dostanę pokój, w którym nikt mi nie będzie przeszkadzał, drukarkę, tusz, internet i ksero bez ograniczeń??? Póki co tym wszystkim posiłkuję się na własny rachunek we własnym domu... A szkolenia? Na jakich była pani minister - ja swoje mogę udokumentować od dziś do wielu lat wstecz po kilka rocznie.
  • Leń 2016-06-19 12:53:18
    Do pracownik: do urlopu nauczycieli wlicza się soboty i niedziele, pani ma 26 dni roboczych. W szkole nie ma dnia wolnego za święto wypadające w weekend. Pracujemy tydzień w lipcu i w sierpniu. Jak uczciwe policzyć to mamy niewiele więcej wolnego niż wszyscy inni. Pani może jechać na wczasy tanie poza sezonem a my nie jeździmy bo w sezonie nas nie stać!
  • Anna 2016-06-17 15:43:47
    Trudno powiedzieć o rodzicach że wychowują dzieci oni je hodują, sporadycznie w klasie spotyka się rodziców którzy interesują się dziećmi przeważnie dzieci słyszą zajmij się sobą bo ja jestem zajęta idź do pokoju pograj na komputerze bo ja nie mam czasu tak mamusie mówią do 6-7 latków a na nauczycieli wyzywają przy dzieciach co ona chce od ciebie znowu uwaga jeszcze jedna i piszę list do dyrektora bo przyjść się nie odważy. Taka prawda takie czasy tylko ciekawe co z tych dzieci wyrośnie.
  • Sisi 2016-06-16 19:05:08
    Do Jola: A jeżeli przez 12 lat nikt nie odpowiada na Twoje cv to znaczy, że coś jest z nim nie tak. Spójrz na to w ten sposób. Jest mnóstwo rzeczy, które można robić. Nie zawsze kursy kosztują majątek. Internet daje ogromne możliwości np. języków da się uczyć przez internet, poprosić kogoś z innego kraju o konwersacje w obcym języku, na świecie jest mnóstwo życzliwych ludzi, którzy za darmo pomogą. Są dotacje unijne, można wiele zrobić. Często ludzie biorą spore pieniądze z f.innowacyjności i otwierają ...kebaby (nie ujmując nikomu). Więc te możliwości są. Jesteśmy nauczycielami, wymagamy od uczniów, żeby się uczyli, więc sami dajmy im przykład.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA