REKLAMA

Media w Sejmie: Marszałek Karczewski zapewnia, że nie będzie ograniczeń dla dziennikarzy

  • Autor: PAP/GP
  • 24 marca 2016 15:08
Media w Sejmie: Marszałek Karczewski zapewnia, że nie będzie ograniczeń dla dziennikarzy Korytarze sejmowe to jedno z miejsc, w którym kontakt między posłami i dziennikarzami został już ograniczony. (fot.:sejm.gov.pl)

Nie ma mowy o żadnym ograniczaniu dostępu dziennikarzy do parlamentarzystów; chodzi jedynie o uporządkowanie pracy dziennikarzy - zapewnił w czwartek (24 marca) marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS), komentując planowane zmiany w pracy mediów w parlamencie.

"Rzeczpospolita" napisała w czwartek, że będą kolejne obostrzenia w nagrywaniu posłów, a docelowo dziennikarze zostaną przeniesieni dalej od sali obrad.

Według "Rz" zmienione ma być tzw. zarządzenie wstępowe, regulujące poruszanie się po Sejmie. Projekt zmian zakłada, że dziennikarze będą mogli przebywać w Sejmie w godz. 7.30-21, a w przypadku nocnych obrad do godziny po ich zakończeniu; będą mogli utrwalać dźwięk i obraz tylko w dwóch miejscach: w sali konferencji prasowych i na stanowiskach niedaleko galerii nad salą obrad.

"Rz" przypomina, że przeniesienie reporterów to końcowy element projektu, który PiS zaczęło realizować po wyborach. W grudniu ubiegłego roku marszałek Sejmu zakazał operatorom kamer i fotoreporterom wstępu do kuluarów, czyli korytarza okalającego salę obrad. Z kolei 11 stycznia weszło w życie zarządzenie, które zamknęło kuluary dla wszystkich dziennikarzy. Zagrodzono też wejścia do korytarza, przy którym znajdują się gabinety marszałka i jego zastępców.

Karczewski powiedział w czwartek, że rozmawiał z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim o zmianach w pracy mediów w parlamencie. Nie chciał jednak mówić o szczegółach, przekonując, że to dopiero wstępny projekt, a decyzja należy do marszałka Sejmu.

- To nie jest obostrzenie pracy dla dziennikarzy, ale uporządkowanie i ułatwienie pracy dla dziennikarzy i przeprowadzania przez nich wywiadów, rozmawiania z parlamentarzystami. To bardzo dobra zmiana, idąca w kierunku rozwiązań, które są zastosowane we wszystkich parlamentarnych europejskich - przekonywał Karczewski.

Przeczytaj: Platforma obawia się o bezpieczeństwo kraju

Jak dodał, zmiany będą polegały m.in. na tym, że kamery telewizyjnej nie będą mogły wszędzie wejść.

- Dochodziło już do sytuacji, że przy bardzo dużej ilości kamerzystów, dziennikarze przewracali się, uderzali. Zmiany są potrzebne m.in. przez wzgląd na bezpieczeństwo dziennikarzy, istotne jest, żeby nie dochodziło do obrażeń zewnętrznych dziennikarzy i parlamentarzystów. To działanie prewencyjne - przekonywał marszałek Senatu.

Jak zauważył, często w relacjach telewizyjnych pokazywane jest, jak dziennikarze napadają na posłów, którzy są nieprzygotowani i nie chcą udzielać wywiadów.

- Parlamentarzyści bardzo chętnie udzielają wypowiedzi, rozmawiają z dziennikarzami, nie ma mowy o żadnym ograniczeniu w dostępie dziennikarzy do parlamentarzystów, chodzi o to, aby uporządkować pracę mediów. Dziennikarze będą mieli lepsze warunki do pracy, nie jest to działanie, które ograniczy ich pracę - powiedział Karczewski.

Również wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) potwierdził, że są plany zmian w pracy mediów w parlamencie. Nie chciał mówić o szczegółach.

- Jest plan, żeby posłowie nie byli cały czas zaczepiani na schodach. To jest dopiero projekt, wymaga pewnych prac - wyjaśnił.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA