REKLAMA

Mateusz Morawiecki o pracownikach delegowanych: Zmiany mogą ograniczyć konkurencyjność UE

  • Autor: PAP/AT
  • 04 grudnia 2017 12:28
Mateusz Morawiecki o pracownikach delegowanych: Zmiany mogą ograniczyć konkurencyjność UE Wicepremier Mateusz Morawiecki podkreślił, że pośród czterech swobód Unii Europejskiej, swoboda usług jest najsłabiej rozwinięta (fot.shutterstock)

Nie chcemy wspólnego rynku europejskiego, w którym klienci kupują dobra od technologicznie zaawansowanych firm Zachodniej Europy, podczas gdy w tym samym czasie konkurencyjność naszych obywateli w sektorze usług jest ograniczana regulacją - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.

• Zmiany w dyrektywie dotyczącej pracowników delegowanych są "strzałem w stopę" Unii Europejskiej - ocenił wicepremier Mateusz Morawiecki.

• Ostrzegł, że zmiany mogą ograniczyć konkurencyjność Wspólnoty.

• Jeśli kierowcy będą zmuszeni do pozostania w Niemczech na dwie noce lub trzy noce we Francji, wpłynie to na fragmentację całego łańcucha dostaw - zaznaczył.

W październiku Rada Unii Europejskiej przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych przy sprzeciwie m.in. Polski i Węgier. Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, państwa członkowskie będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów od momentu, gdy zaczną obowiązywać, a firmy będą mieć 4 lata na dostosowanie się od nich. Okres delegowania ustalono na 12 miesięcy, przy czym będzie można wystąpić w określonych przypadkach o dodatkowe 6 miesięcy.

Zmiany w dyrektywie dotyczącej pracowników delegowanych forsował francuski prezydent Emmanuel Macron - zdaniem "FT" - była to próba obrony własnego rynku przez napływem tańszej siły roboczej z biedniejszych państw, w szczególności Europy Środkowej i Wschodniej. Jednak kraje regionu odebrały to jako "ledwie skrywany protekcjonizm".

Czytaj też: Spór o pracowników delegowanych. "Oni nie są źródłem taniej pracy"

"Nie chcemy wspólnego rynku europejskiego, w którym klienci kupują dobra od technologicznie zaawansowanych firm Zachodniej Europy, podczas gdy w tym samym czasie konkurencyjność naszych obywateli (w sektorze usług) jest ograniczana regulacją" - powiedział w rozmowie z "Financial Times" Morawiecki.

Dziennik przypomniał, że trwają dyskusje na temat tego, ile dni pracownicy firm transportowych mogą spędzić w danym kraju, zanim zostaną uznani za pracowników delegowanych. Rząd w Warszawie, przy wsparciu m.in. Irlandii, Hiszpanii i Węgier, liczy na podniesienie proponowanego przez Komisję Europejską limitu pięciu dni.

"Nasi kierowcy z Europy Środkowo-Wschodniej dostarczają dobra na terenie całej Europy na potrzeby różnych etapów produkcji. Jeśli będą zmuszeni do pozostania w Niemczech na (tylko) dwie noce lub (tylko) trzy noce we Francji, wpłynie to na fragmentację całego łańcucha dostaw" - tłumaczył polski wicepremier.

Czytaj też: Pracownicy delegowani. Francja poczuła gniew kierowców ciężarówek

"W efekcie uderza to nie tylko w nasz sektor budowlany i logistyczny - to coś więcej. Myślę, że strzelamy sobie w stopę taką regulacją" - argumentował.

Morawiecki podkreślił, że pośród czterech swobód Unii Europejskiej, swoboda usług jest najsłabiej rozwinięta, podczas gdy - jego zdaniem - to właśnie w tym obszarze kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają często przewagę nad zachodnimi konkurentami.

"Pozostałe trzy wolności działają na korzyść bogatszych państw, bo są oparte na technologii, przyciągają naszych najbardziej utalentowanych, najlepszych ludzi i (bogatsze kraje) sprzedają nam swoje volkswageny i renault. Kiedy jednak nasi kierowcy ciężarówek chcą wejść na ich rynki, chcą je chronić" - powiedział Morawiecki, oceniając, że jest to "nieuczciwe" i "szkodzi konkurencyjności całej Unii Europejskiej".

"Financial Times" zaznacza, że kompromisowe rozwiązanie w tej sprawie będzie przedmiotem dyskusji w Parlamencie Europejskim i w państwach unijnych, a także na wtorkowym spotkaniu ministrów transportu w Brukseli.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA