REKLAMA

Marek Jurek nie rozumie ataku PiS na prezydenta. "Państwo partyjne może być użyte wobec PiS"

  • Autor: GP
  • 09 sierpnia 2017 09:12
Marek Jurek nie rozumie ataku PiS na prezydenta. "Państwo partyjne może być użyte wobec PiS" Marek Jurek kieruje prawicową partią Prawica Rzeczpospolitej. To polityczna inicjatywa powstała po tym, jak Jurek opuścił PiS 10 lat temu. Jego ocena zmian Konstytucji była bardziej radykalna niż Jarosława Kaczyńskiego. (fot.:Prawica Rzeczpospolitej/youtube.com)

Europoseł Marek Jurek (Prawica Rzeczpospolitej) sugeruje PiS, by nie traktowano Andrzeja Dudy, jak "zwykłego polityka obozu rządzącego". Jurek przypomina, że stoi za nim majestat urzędu prezydenta.

• Marek Jurek komentując weta sądowe i dwa lata prezydentury Andrzeja Dudy przyznał rację prezydentowi w kwestii regulacji o Sądzie Najwyższym (SN) i Radzie Sądownictwa (KRS).

• Jednocześnie przestrzega PiS, by nie tworzyło prawa pod stronę rządzącą, bo to grozi wykorzystaniem instrumentów kraju wobec PiS, gdy tylko formacja straci władzę.

• Opozycja podchodzi do prezydentury Andrzeja Dudy z dużą rezerwą, nawet jeśli pochwaliła jego lipcowe weta sądowe.

 

Zauważalne są coraz większe rozbieżności między obozem rządzącym a Kancelarią Prezydenta RP Andrzeja Dudy. 

Nowym elementem tej niespójności może być narastający konflikt wokół armii. Kancelaria Prezydenta RP poinformowała, że prezydent w Dzień Wojska Polskiego (15 sierpnia) nie dokona aktu nobilitacji oficerów wybranych przez MON i nie wręczy nowych nominacji generalskich.

Więcej o odmowie prezydenta podnoszenia rangi oficerów przeczytasz tutaj.

Temu, jakie mogą być przyczyny i konsekwencje rozdźwięku poświęcił część swojej rozmowy na antenie Polskiego Radia eurodeputowany Polski, lider Prawicy RP Marek Jurek. Polityk mówił, że reakcje polityków PiS wobec prezydenta po jego wetach były "niezrozumiałe", a nawet często lekceważące wobec prezydenta.

Jedna decyzja skreśliła dwa lata?

-  Przez dwa lata Andrzej Duda wspierał większość a w jednej sprawie zajął inne stanowisko, i nagle stał się obiektem brutalnego ataku - relacjonował w audycji "Sygnały Dnia", w środę (9 sierpnia) były Marszałek Sejmu.

Prezydent Andrzej Duda składał przysięgę na wierność Konstytucji RP dokładnie 6 sierpnia 2015 roku, źródło: Kancelaria Prezydenta RP/twitter.com

- Nie rozumiem polityków, którzy nie podchodzą do tego z pokorą - konkludował Jurek.

Komentując same weta, które zablokowały zmiany ustawowe o Sądzie Najwyższym (SN) i Krajowej Radzie Sądownictwa (KRS), polityk zaznaczył, że wymagały one odwagi i przyjęcia na siebie indywidualnej odpowiedzialności przez prezydenta. Z punktu widzenia kraju, były dobrym ruchem Andrzeja Dudy.

- Tuzin wybitnych publicystów i polityków, którzy mięli o historyczne zasługi dla Polski, mówiło, że to złe ustawy - oceniał prawicowy polityk. Po czym przypomniał PiS, że oddając w ręce ministra sprawiedliwości duże prerogatywy i nadzór nad sądami, tworzy "państwo partyjne". To natomiast może być niebawem użyte wobec PiS - wystarczy, że partia straci władzę.

Atak na prezydenta był bezzasadny

W ocenie prawicowego polityka PiS, a przynajmniej część polityków tej partii, wykazała się brakiem szacunku dla głowy państwa, co może w przyszłości skutkować obniżeniem szacunku w polskiej polityce. Tej już jest w życiu politycznym naszego kraju mało.

Czytaj też: Opozycja widzi w polityce PiS exit z UE

Jurek przekonuje, że do urzędu prezydenta nie można podchodzić jak do każdego innego stanowiska publicznego, bo reprezentuje ono majestat kraju i, nie bez powodu, jest umocowane konstytucyjne.

Platforma o dwóch latach prezydenta Dudy

Ponieważ mija dokładnie dwa lata od zaprzysiężenia urzędującego prezydenta nie tylko prawica podsumowuje jego pracę. Opozycyjna PO w wypowiedzi sierpniowej lidera Grzegorza Schetyny dała Andrzejowi Dudzie niewielki kredyt zaufania.

Schetyna, który w sierpniu z politykami PO odwiedza Pomorze, mówił:

- Na razie bilans jest niekorzystny dla prezydenta Andrzeja Dudy, ale trzeba dawać szansę.

Lider PO akcentował, że weta Andrzeja Dudy do ustaw o SN i KRS były przebłyskiem i "może być normalna," a Andrzej Duda może "walczyć o swoją podmiotowość." W konkluzji Schetyna liczy, że prezydent rozpracuje swoje prerogatywy i nauczy się z nich mądrze korzystać dla dobra kraju.

Czytaj też: Polityka zagraniczna Andrzeja Duda w ocenie prof. Roszkowskiego

Dwa lata Andrzeja Dudy

Dokładne w niedzielę (6 sierpnia) minęły dwa lata od kiedy Andrzej Duda złożył przysięgę. Jego wyboru Polacy dokonali w 2015 roku po zaciętej kampanii wyborczej, w której urząd prezydenta stracił Bronisław Komorowski.

Andrzej Duda w czasie upływających dwóch lat gościł w Polsce zarówno Baracka Obamę (szczyt NATO w Warszawie), jak i jego następcę Donalda Trupma. Złożył też imponującą liczbę wizyt zagranicznych. Walczył o niestałe członkostwo Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Więcej o mijających dwóch latach prezydenta przeczytasz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)




REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA