REKLAMA

Lekarzy i pielęgniarek brakuje, a dzisiaj obchodzą swoje święto

  • Autor: PulsHR.pl
  • 07 kwietnia 2016 08:54
Lekarzy i pielęgniarek brakuje, a dzisiaj obchodzą swoje święto Limity przyjęć na studia medyczne zwiększone, ale co z tego, skoro większość młodych i tak chce wyjechać za granicę? (fot. pixabay.com)

• 7 kwietnia 1948 r. powstała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). W rocznicę jej powstania, obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia i Dzień Pracownika Służby Zdrowia.
• Jeśli chodzi o polską służbę zdrowia – cierpi ona na deficyt specjalistów, który plasuje ją w ogonie Europy, jeśli chodzi o liczbę lekarzy i pielęgniarek. Na tysiąc mieszkańców przypada 2,2 lekarza i 5,4 pielęgniarki.
• Trzeba jednak pamiętać, że służba zdrowia to nie tylko lekarze i pielęgniarki, również ok. 100 tys. innych pracowników, m.in.: dietetyków, fizjoterapeutów, masażystów, pracowników farmacji, ratowników medycznych czy pracowników szpitalnej administracji.

Sytuacja kadrowa w polskiej służbie zdrowia nie jest ciekawa. Już dziś brakuje lekarzy praktycznie w każdej specjalizacji. Zdecydowanie za mało jest również pielęgniarek. Jak wynika z danych Naczelnej Izby Lekarskiej, obecnie na tysiąc mieszkańców przypada 2,2 lekarzy i 5,4 pielęgniarki. Jesteśmy w ogonie Europy. Dla porównania – jeśli chodzi o lekarzy – w Grecji na tysiąc mieszkańców przypada 6,6 lekarza, w Niemczech (kraju, który cierpi na duży deficyt lekarzy i chce zatrudnić dwa roczniki absolwentów polskich uczelni) – 4,1 lekarza; w Czechach na tysiąc mieszkańców przypada 3,4; a w Rosji – 3,6 lekarza.

Również liczba pielęgniarek przypadających na tysiąc mieszkańców Polski (5,4) jest jedną z najniższych w Europie. W Czechach wskaźnik ten wynosi 8,1; w Niemczech - 11,3, a w Szwajcarii - ponad 16. Nie dość, że młodych adeptów kierunków lekarskich jakoś specjalnie nie przybywa – w ciągu ostatnich 10 lat studia medyczne kończyło rocznie ok. 2,5 tys. lekarzy – to jeszcze obecna kadra medyczna się starzeje.

- Liczba lekarzy powyżej 60. roku życia przekroczyła już w Polsce 24 proc. Średni wiek ginekologa położnika to 56 lat. Wchodzimy zatem w etap, w którym za niedługo nie tylko nie będzie nas miał kto leczyć, ale też nie będzie komu kształcić przyszłych specjalistów – mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Więcej na stronach portalu PulsHR.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • BartekW 2016-06-09 14:05:42
    A może tak Platforma ujawni, KOMU miał być sprzedany za bezcen mocno zadłużony szpital CZD ? Przecież już pani Beata Sawicka zapowiedziałą kręcenie lodów w służbie zdrowia. Najpierw szpitale celowo (i przy współdziałaniu NFZ) doprowadzano do stanu głębokiego zadłużenia. To wymuszało (stosowna ustawa uchwalona w Sejmie przez PO) tzw. przekształcenie własnościowe, bo w pewnym momencie poprzedni właściciel MUSIAŁ spłacić długi szpitala, a na to nie było go stać, więc na mocy ustawy musiał go sprzedać. Z chwilą sprzedaży (za bezcen, szpital zadłużony), nowy kontrakt z NFZ już był po "normalnych" cenach i NFZ płacił za tzw. nadwykonania - i szpital NATYCHMIAST zaczynał przynosić zyski. Ale te zyski już trafiały do prywatnej kieszeni nowego właściciela. TO PRZEPOWIEDZIAŁA JUŻ beata sawicka, SKĄD TO ZASKOCZENIE, ze były dyrektor CZD (przyjaciel i doradca Bronisława Komorowskiego) doprowadził to tak wielkiego zadłużenia TEGO szpitala ?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA