REKLAMA

Lech Kaczyński odpowiada za Traktat Lizboński

  • Autor: PAP
  • 16 września 2015 17:06
Lech Kaczyński odpowiada za Traktat Lizboński Prezydent Lech Kaczyński negocjował Traktat Lizboński

Premier Ewa Kopacz zarzuciła Jarosławowi Kaczyńskiemu złą politykę w sprawie uchodźców. Przypomniała, że prezydent Lech Kaczyński negocjował Traktat Lizboński, który dotyczy też polityki migracyjnej.

- Pytam PiS, jaką cenę ma ludzkie życie - mówiła w Sejmie premier Ewa Kopacz odnosząc się do wystąpienia prezesa partii dotyczącego uchodźców. Przypomniała, że to prezydent Lech Kaczyński negocjował Traktat Lizboński, który dotyczy też polityki migracyjnej.

Szefowa rządu zwróciła się o możliwość zabrania głosu po kilku wystąpieniach klubowych.

Nawiązała do wystąpienia lidera PiS w trakcie debaty po informacji rządy nt. uchodźców. Jarosław Kaczyński mówił m.in.: "Tu była mowa o tym, że 2,8 mld dolarów kosztuje czy właściwie brakuje jeszcze w tej chwili do utrzymania tych obozów, z których mamy w tej chwili ten wielki wypływ ludzi do Europy. Weźmy na siebie tę część zobowiązania, którą powinniśmy wziąć ze względu na poziom naszego udziału w PKB Unii Europejskiej, nie jest on wysoki i nie będzie to suma olbrzymia, choć będzie znacząca. I to będzie rzeczywista solidarność i droga do rozwiązania tego problemu".

- Chcę zapytać czołowych obrońców życia i pierwszego katolika, jaką cenę za życie wyznaczył. Dzisiaj mówi: "zapłaćmy", więc ja pytam PiS, jaką cenę ma ludzkie życie - powiedziała Kopacz.

W ocenie szefowej rządu, prezes PiS "podjął decyzję za większość Polaków". - Mówił o wielkiej miłości do narodu. Ci, którzy pamiętają wasze rządy, pamiętają, jak wyglądała ta miłość - dodała Kopacz.

- Wiem, jak będzie wyglądał wasz rząd. Wasz rząd będzie ubezwłasnowolniony. Na czele rządu nie będzie stał prezes Jarosław Kaczyński, ale o każdą decyzję trzeba będzie go pytać, czy można podjąć taką czy inną - mówiła premier.

- Panie prezesie, proszę mi przypomnieć, kto negocjował Traktat Lizboński, gdzie w polityce migracyjnej zrezygnowano z jednomyślności na rzecz głosowania większościowego. Czy to przypadkiem nie był śp. prezydent Lech Kaczyński - pytała szefowa rządu. - Czy nie uczynił tego po kilkugodzinnych konsultacjach z panem, panie prezesie?.

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Konrad Iwon 2015-09-21 09:01:36
    Chyba coś tu jest nie tak. Traktat Lizboński negocjował też Sikorski i wraz z Tuskiem go podpisali. Kaczyński musiał go tylko ratyfikować. To raczej Pani Kopacz podjęła decyzję za Polaków i wbrew ich woli. Tzn. zgadzając się na przyjęcie uchodźców ma za nic to że 90% Polaków jest przeciw. Jarosław Kaczyński słusznie zauważył, że najlepszą pomoc możemy im dać na miejscu np. w Syrii. Tam koszty pomocy będą niższe i możemy dzięki temu pomóc większej liczbie ludzi. Unikniemy też w ten sposób niepotrzebnych utonięć i tragedii ludzi płynących na przepełnionych pontonach przez morze. Poza tym Już nie mówi się o setkach tysięcy ale o milionach ludzi którzy chcą przybyć do Europy. Po pierwsze to nie uchodźcy a po drugie to pogrążą oni finanse europejskie. Jest taka zasada podczas ratowania tonącego, która sprawdza się i w tym przypadku. Nie można dopuścić żeby tonący chwycił Cię za szyję bo obaj pójdziecie na dno.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA