REKLAMA

Kto w Polsce dzieli sędziów na swoich i nie swoich?

  • Autor: GP
  • 30 czerwca 2016 14:26
Kto w Polsce dzieli sędziów na swoich i nie swoich? Adam Strzembosz jest krytycznie nastawiony do większości decyzji podejmowanych przez Andrzeja Dudę w materii polskiego wymiaru sprawiedliwości. (fot.:youtube.com)

• Adam Strzembosz przypomina, że w 2007 roku też prezydent, wówczas Lech Kaczyński, odmówił powołania części sędziów przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS).
• Prawnika niepokoi możliwość wejścia tego rozwiązania w powszechną praktykę.

Prawnik, profesor i były pierwszy prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz komentował dla "Gazety Wyborczej" decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, który odmówił awansu sędziowskiego dla dziesięciu nazwisk, które przedłożyła mu Krajowa Rada Sądownictwa (KRS).

Prawnik od dłuższego czasu jest bardzo krytyczny wobec poczynań prezydenta. Krytykował go, między innymi za przyjmowanie ślubowania od wybranych w grudniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, czy za podpisywanie ustawy o Trybunale autorstwa PiS.

O ostatnich działaniach Andrzeja Dudy mówił:

- Praktyka nadania sobie przez prezydenta uprawnień do selekcji kandydatów na sędziów przedstawionych przez KRS miała już miejsce. Zrobił to śp. Lech Kaczyński w 2007 r.

- W świetle Konstytucji, która w tej części była opracowana przy Okrągłym Stole z udziałem wielu działaczy późniejszego PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, uprawnienia prezydenta przy powoływaniu sędziów miały sprowadzać się do pewnej godnościowej celebracji przydającej powagi samemu aktowi nominacji i sędziowskiej profesji.

Czytaj: Urzędnik Kancelarii Prezydenta RP uznał, że to do główny państwa należy decyzja czy i jakich sędziów powołać

Prawnik przypomina, że to KRS jest ciałem referującym i selekcjonującym kandydatów. - Chodziło o to, by pozbawić władzę wykonawczą wszelkich możliwości manipulowania sędziami - argumentuje autorytet prawniczy.

Mówił jeszcze:

- Informacja, że na poziomie urzędu prezydenta dochodzi do selekcji sędziów na "swoich" i "nie swoich", będzie dla sędziów ostrzeżeniem, że "niewłaściwe" orzekanie może złamać ich karierę sędziowską. Jeśli się taki precedens przyjmie, to niewykluczone, że będzie z niego korzystał kolejny prezydent - uważa Strzembosz .

Sędziowie, których Andrzej Duda odrzucił podejmowali decyzje w sprawach dotyczących działaczy PiS.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Zeghar 2016-06-30 16:14:28
    Sędziwy "ałtorytet" chyba właśnie przyznał, że spartolono sprawę przy pisaniu Konstytucji. Nie przewidzieli, że ktoś będzie się trzymał literalnie zapisanych przepisów, tylko będzie postępował według mitycznego "ducha prawa", którego wykładnię będą przekazywać swoi ludzie. Oczywiście Strzembosz ani słowem nie odniósł się do faktu, że zaproponowanie przez KRS tych właśnie sędziów było właściwie obelgą i rzuceniem rękawicy władzy. Ale chłopina dalej żyje w swoim zamkniętym świecie, a tym czasem ludzie mogą tylko przyklasnąć nie powołaniu np. gościa, który odebrał dzieci rodzicom z powodu biedy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA