REKLAMA

Kownacki: Niemal codziennie mamy problem z cyberbezpieczeństwem, to priorytet

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 20 lipca 2016 00:00
Kownacki: Niemal codziennie mamy problem z cyberbezpieczeństwem, to priorytet Program modernizacji Sił Zbrojnych RP trzeba urealnić - mówi Bartosz Kownacki. Fot. facebook

• Po raz pierwszy jest możliwość zakupu samolotów dla najważniejszych osób w państwie.
• Programy modernizacyjne byłego rządu były świetlane, ale zupełnie nierealne z punktu widzenia budżetu państwa.
• Wiadomo, jakie programy modernizacyjne będą priorytetowe dla rządu PiS.

Jak przypomina Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej, kilkanaście dni temu rząd Beaty Szydło podjął uchwałę, zgodnie z którą będzie realizowany program zakupów samolotów do przewożenia najważniejszych osób w państwie.

- Po raz pierwszy jest realna szansa, że zostanie on zrealizowany, bo w budżecie państwa są wyznaczone środki na ten cel, niezależnie od środków MON. To, co było powodem unieważnienia poprzedniego przetargu to fakt, że poprzedni rząd chciał kupić jedynie dwa niewielkie samoloty, w których trudno byłoby pomieścić się delegacji prezydenta wraz z ochroną w drodze do Nowego Jorku – wyjaśniał Bartosz Kownacki, wiceminister obrony narodowej podczas posiedzenia (19 lipca br.) sejmowej Komisji Obrony Narodowej w odpowiedzi na zarzuty posłów PO, że PiS krytykował były rząd za bezczynność w sprawie zakupów samolotów dla VIP-ów.

- Nie przewidziano środków na tzw. samoloty średnie. Mielibyśmy dwa małe, najpewniej używane samoloty, które nie zabezpieczałyby potrzeb polityki międzynarodowej. Samolotów najbardziej potrzebnych, średnich, zabierających ok. 100 osób i mogących bez międzylądowania przelecieć Atlantyk, nie byłoby przez wiele kolejnych lat. Rządowi udało się wywalczyć pieniądze w kwocie 1,7 mld zł, które będą dedykowane na zakup dwóch małych samolotów oraz trzech średnich – mówił Kownacki.

Czytaj też: Opinię publiczną bulwersują podwyżki dla premier i ministrów

Wiceminister odniósł się do wielu zagadnień dotyczących przyszłości programów modernizacyjnych SZ RP. - Zgadzam się, że modernizacja polskiej armii jest kwestią istotną, niesłychanie ważną dla nas wszystkich - powiedział wiceminister Kownacki ustosunkowując się do wcześniejszego wystąpienia Czesława Mroczka, wiceministra obrony narodowej w rządzie Ewy Kopacz.

- Przedstawił pan świetlaną wizję programów, które chcieliście zrealizować. Kupowaliście już śmigłowce wielozadaniowe, przetarg lekko rzecz biorąc wart 13 mld zł. Były przetargi na system obrony powietrznej wart dziś ok. 40 mld zł i bezzałogowce, kolejnych kilka miliardów zł - wyliczał Kownacki. 

Wiceminister Kownacki podkreślił, że kiedy te wszystkie sumy dodać to okaże się, że są to kwoty, które nijak nie łączą się z budżetem państwa polskiego. Programy są piękne, tylko skąd wziąć środki na ich realizację?

- Wedle szacunków NIK na realizację tych programów potrzeba 230 mld zł. W naszym raporcie otwarcia byliśmy trochę łagodniejsi, koszty oszacowaliśmy na 203 mld zł. W praktyce najpewniej także te 230 mld zł byłoby niewystarczające. Doświadczenie wskazuje bowiem, że programy są o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent wyższe w realizacji, niż wcześniej zakładano na papierze. W polskim budżecie na te programy przeznaczone było ok 100 mld zł – podkreślał wiceminister.

Wskazał, że realna kwota w latach 2017 – 2019, czyli w czasie kiedy rząd PiS będzie ponosił odpowiedzialność za realizację tych programów, to ok. 32 mld zł. Połowa tej kwoty z powodu podpisanych wcześniej umów przez rząd PO/PSL już została wydana. Zatem na wydatki we wskazanych przez wiceministra latach pozostaje ok. 16 mld zł. Do tego trzeba wziąć pod uwagę program rozwoju Obrony Terytorialnej, który będzie kosztował ok. 2 mld zł.

- Wszystko to ma się nijak w stosunku do ciekawych nawet programów modernizacyjnych, ale całkiem odrealnionych. Co więcej, gdybyśmy poszli tym kierunkiem o którym państwo dzisiaj mówicie, przykładem choćby słynne śmigłowce Caracale czy system obrony powietrznej "Wisła", to okaże się, że z tych 16 mld zł nic nie zostaje dla polskiego przemysłu – twierdził wiceminister Kownacki.

Czytaj też: Zgorzelski: PiS oszukał wyborców będzie musiał za to zapłacić

Dodał, że trzeba robić wszystko, aby wzmacniać potencjał polskiego przemysłu, którego resztki udało się zachować. Rząd oraz MON postawił sobie zadanie, że przemysł zbrojeniowy ma być komponentem bezpieczeństwa Polski.

Dlatego, zdaniem wiceministra, program modernizacji Sił Zbrojnych RP trzeba urealnić. Wśród pięciu programów priorytetowych Kownacki wymienił program obrony przeciwlotniczej – program "Narew" to 20 mld zł, a program "Wisła" ok. 40 mld.

MON musi dokonać oceny, który z tych systemów jest bardziej potrzebny polskiej armii. Kolejny, który musi być realizowany, to cyberbezpieczeństwo. Niemal codziennie mamy poważne problemy w tym zakresie. Bezwzględnie również marynarka, ale też wojska pancerne i OT.

W celu oceny realizacji programów został powołany zespół, który w ciągu dwóch, trzech miesięcy ma przygotować szczegóły konkretnych programów, które w ciągu trzech lat rząd będzie mógł zrealizować. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • soltys 2016-07-20 01:40:11
    Tyle mamy swietych tyle Maryji cudow objawien swietych gor I dlaczego musimy sie obawiac .o jeszcze najswietrzy nasz duch swiety



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA