REKLAMA

Kosiniak-Kamysz: nie zawsze więcej pieniędzy w polityce rodzinnej zwiększa dzietność

  • Autor: bad/PAP
  • 09 lutego 2016 13:13
Kosiniak-Kamysz: nie zawsze więcej pieniędzy w polityce rodzinnej zwiększa dzietność Polityka rodzinna nie może się opierać na jednym programie - uważa Kosiniak-Kamysz. (fot.: twitter)

• Polityka rodzinna nie może się opierać na jednym programie, musi składać się z wielu działań - uważa szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
•  Jego zdaniem nie zawsze więcej pieniędzy w polityce rodzinnej zwiększa dzietność.
• Sejm debatuje nad programem Rodzina 500 plus.

Sejm we wtorek rozpoczął prace nad projektem ustawy wprowadzającej program "Rodzina 500 plus", dzięki któremu rodziny otrzymają 500 zł na drugie i kolejne dziecko, a mniej zamożne również na pierwsze.

"Polityka rodzinna nie może się opierać na jednym programie. Musi składać się z wielu działań - od urodzenia, przez wychowanie dziecka, pójście dziecka do szkoły, aktywność zawodową, wejście na rynek pracy, po politykę rodzinną" - mówił były minister pracy i polityki społecznej, szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podkreślił, że nie ma prostego równania w polityce rodzinnej, które mówi: "więcej pieniędzy na rodzinę, więcej pieniędzy w świadczeniu - tym większa dzietność". "To równanie nie zawsze przynosi swój efekt. Trzeba szukać szerszych i lepszych rozwiązań" - wskazał.

"Nie da się zbudować dobrej polityki rodzinnej w oparciu o jeden, choćby najbogatszy program. Jego nazwa +świadczenie wychowawcze+ nie świadczy o głównym celu, czyli zwiększaniu dzietności. Bardziej świadczy - i bardziej będzie temu służyć - wychowaniu i utrzymaniu dzieci. I to jest cel ważny" - dodał.

Kosiniak-Kamysz powiedział, że w polityce rodzinnej trzeba szukać rozwiązań horyzontalnych i dotyczących wszystkich dziedzin życia. "Dlatego zarzut, który tutaj został podniesiony, że nie było spójności, że nie było współpracy, jest zupełnie nieprawdziwy. Bo zaczynaliśmy od urodzenia, wychowania dziecka, przez budowę żłobków. Nie wszystkie udało się wybudować, ale 2,5 tys. (...) W porównaniu z dwoma latami rządów PiS jest to jednak imponującym skokiem" - zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz odniósł się także do zarzutów o brak polityki rodzinnej za rządów PO-PSL. "Politycy PiS powtarzają, że przez ostatnie lata nie było polityki rodzinnej. To za czym w poprzedniej kadencji głosowaliście państwo? Przypomnę wam wydłużenie urlopów rodzicielskich do roku - 121 posłów PiS za, nikt nie był przeciw, 1000 zł na dziecko - 121 posłów PiS za, nikt nie był przeciw, zasada złotówka za złotówkę - 118 posłów PiS za, nikt nie był przeciw, ustawa o karcie dużej rodziny - 124 posłów PiS za, nikt nie był przeciw, program praca dla młodych - 112 posłów PiS za. To albo nie było tej polityki rodzinnej, albo się pomyliliście w tych głosowaniach, bo gdzieś jest błąd logiczny w tym, co mówicie" - powiedział polityk PSL.

Zapowiedział, że ludowcy będą pracować nad projektem 500 plus. "PSL będzie pracować nad tą ustawą w komisjach w przeciwieństwie do niektórych klubów, będzie zgłaszać swoje poprawki, ale będzie też domagać się od dzisiaj rządzących traktowania poważnie polskich rodzin i niewciskania im kitu, że do tej pory nie było polityki rodzinnej" - powiedział Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział, że PSL zgłosi poprawki do projektu.

Odnosząc się do słów szefa ludowców, szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska mówiła, że PiS był mądrą opozycją i głosował za rozwiązaniami korzystnymi dla rodzin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • spragniony123 2016-02-09 23:43:19
    Panie Kosiniak -Kamysz żłobkami ,na które trzeba sie zapisać rok przed zanim dziecko się urodzi,nie nakarmisz i nie ubierzesz dzieci liczy się żywa kasa a nie ględzenie jak wy to tylko potraficie



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA