REKLAMA

Komisja śledcza przesłuchała trzech świadków na posiedzeniu niejawnym

  • Autor: PAP/JS
  • 05 grudnia 2017 17:30
Komisja śledcza przesłuchała trzech świadków na posiedzeniu niejawnym Małgorzata Wasserman przewodzi komisji śledczej ds. Amber Gold (fot.sejm.gov.pl)

Komisja śledcza ds. Amber Gold przesłuchała na posiedzeniu niejawnym trzech świadków. Dowiedzieliśmy się po raz kolejny, że wymiar sprawiedliwości w sprawie afery Amber Gold był głuchy, ślepy i nieczynny - powiedział dziennikarzom po posiedzeniu wiceszef komisji Marek Suski (PiS).

• "Dzisiejsze przesłuchania były bardzo owocne, bo posunęły komisję bardzo do przodu. Będą one również bardzo istotne z perspektywy dalszych przesłuchań oraz konfrontacji z materiałem, którym dysponuje komisja" - mówiła dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS).

• Wtórował jej wiceszef komisji śledczej Marek Suski (PiS). "Z tych przesłuchań wynikają kolejne zaniedbania, można powiedzieć, że ręka rękę myła".

Podczas niejawnego posiedzenia sejmowa komisja śledcza przesłuchała: b. naczelnika zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Gdańsku Przemysława Zycha, zastępcę Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji Adama Cieślaka oraz naczelnik wydziału w Gdańsku Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji Renatę Ziemlewicz.

"Dzisiejsze przesłuchania były bardzo owocne, bo posunęły komisję bardzo do przodu. Będą one również bardzo istotne z perspektywy dalszych przesłuchań oraz konfrontacji z materiałem, którym dysponuje komisja" - mówiła dziennikarzom po zakończeniu posiedzenia szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS).

Jak dodała, pierwsze dwa przesłuchania nie wzbudziły specjalnych kontrowersji natomiast trzecie przesłuchanie "rzeczywiście poruszyło komisję bardzo istotnie". "Komisja na pewno będzie szeroko dyskutować na temat wyciągania konsekwencji po ujawnionym materiale oraz po tym przesłuchaniu" - stwierdziła Wassermann.

Wtórował jej wiceszef komisji śledczej Marek Suski (PiS). "Z tych przesłuchań wynikają kolejne zaniedbania, można powiedzieć, że ręka rękę myła. Wewnętrzne postępowania mimo iż były informacje o przeciekach, nie zostały zakończone żadnymi konkluzjami" - powiedział.

"Kolejny raz dowiadujemy się o tym, że tak naprawdę wymiar sprawiedliwości w sprawie afery Amber Gold był głuchy, ślepy i nieczynny" - dodał.

Polityk PiS ocenił też, że po przesłuchaniach całkowicie zasadne jest wezwanie przez komisję b.szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. "Tutaj są wskazania na to, że był on osobą, która była szczególnie zainteresowana tą sprawą" - wskazał Suski.

Przesłuchania skomentował też inny członek komisji Witold Zembaczyński (Nowoczesna). "Wniosek z działalności gdańskiej policji w trakcie rozwoju i po wybuchy afery Amber Gold jest taki, że było to tak nieprofesjonalne, tak sprzeczne z interesem publicznym, że stanowiło próżnię wokół Marcina P., którą on skutecznie wypełniał" - mówił polityk.

"Najgorsze jest to, że ten obraz ciągle się pogarsza" - dodał Zembaczyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Po prostu szkoda słów 2017-12-05 21:28:36
    Teraz wiadomo po przeczytaniu całej strony jak traktowani byli w tamtym czasie zwykli obywatele i czemu nic nie robiła w tamtym czasie Policja tylu ludzi oszukano to jest tragiczne i teraz ci cali powiedzą tym ludzią przepraszam ludzie widzą kto kogo oszukiwał



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA