REKLAMA

Kandydatka ZL: utożsamianie uchodźców z terrorystami jest niedorzeczne i krzywdzące

  • Autor: parlamentarny.pl (Rafał Więckiewicz)
  • 05 października 2015 15:29
Kandydatka ZL: utożsamianie uchodźców z terrorystami jest niedorzeczne i krzywdzące Joanna Erbel. Fot. Tomasz Michalczewski (Creative Commons)


Polskę stać na przyjęcie imigrantów. Na referendum 6 września wydaliśmy 84 mln zł. Za taką kwotę można utrzymać ok. 5 tys. uchodźców przez rok - mówi Joanna Erbel, aktywistka miejska i działaczka partii Zieloni, reprezentująca Zjednoczoną Lewicę.

Europejskie społeczeństwo się starzeje. Czy otwarcie na uchodźców może złagodzić skutki tego zjawiska?

- Otwarcie się na uchodźców przez europejskie społeczeństwa nie tylko może złagodzić negatywne zmiany w strukturze demograficznej, ale wręcz powinno. Warunkiem tego będzie właściwie prowadzona polityka integracyjna ludności z lokalną społecznością tak, aby mogli bez problemów podejmować legalną pracę i prowadzić życie rodzinne.

Cel ekonomiczny nie jest obecnie priorytetem przy dyskusjach dotyczących uchodźców. Chodzi tu przede wszystkim o humanitarną postawę wobec osób potrzebujących bezpiecznego azylu. Nie powinniśmy jednak pomijać faktu, że współcześnie polityka imigracyjna nie jest jedynym z narzędzi walki ze zjawiskiem tzw. starzenia się społeczeństw europejskich. Odpowiedzią na kryzys dzietności jest większa liczba żłobków i przedszkoli oraz aktywna polityka prorodzinna państwa.

Czy zatem Polska powinna otworzyć się na imigrantów? Jakie powinny być kryteria ewentualnego emigracyjnego otwarcia?

 - Polska z całą pewnością powinna otworzyć się na osoby potrzebujące pomocy i schronienia. Jedynym dopuszczalnym moralnie kryterium otwarcia jest potrzeba pomocy. Wszelkie inne kwestie powinny pozostawać drugorzędne.

Warto jednak podkreślić, że nie da się rozwiązać problemu masowej imigracji do Europy na poziomie pojedynczych państw, a nawet współpracy międzyrządowej. Dlatego też przywódcy Unii Europejskiej powinni rozpocząć pracę nad niezwłocznym ujednoliceniem wspólnotowej polityki imigracyjnej i wprowadzenia wspólnego mechanizmu przyjmowania uchodźców, angażującego w miarę możliwości wszystkie kraje UE.

Powinniśmy sprawować kontrolę nad procesem imigracji, walcząc z  międzynarodowymi grupami przestępczymi organizującymi przemyt, ale bez zamykania granic wobec ludzi dotkniętych nieszczęściem. Do rozwiązania kryzysu migracyjnego powinny też się włączyć kraje Zatoki Perskiej oraz Stany Zjednoczone, współodpowiedzialne za konflikty w regionie.

W związku z obecnym kryzysem pojawiają się głosy, że Polska tak naprawdę nie wypracowała spójnej polityki migracyjnej. Jakie powinny być główne założenia polityki migracyjnej naszego kraju? Jaką pozycję powinna w niej zajmować polityka repatriacyjna ?

- Polska dotychczas nie miała motywacji do stworzenia złożonych narzędzi polityki imigracyjnej, ponieważ nie byliśmy celem żadnych większych ruchów migracyjnych. Lokalna debata na temat polityki imigracyjnej powinna wpisywać się w szeroko prowadzone dyskusje na szczeblu całej Unii Europejskiej.

Polityka repatriacyjna, ze względu na powojenną historię naszego kraju, powinna być również uwzględniana w tworzeniu przestrzeni dla migrantów. Warto podkreślić, że kryzys, którego dziś doświadczamy jest tylko zapowiedzią tego, co może mieć miejsce w przyszłości.

Obecna fala migracyjna nie jest ostatnią. Jeśli nie znajdziemy odpowiedzi na wojny, zmiany klimatyczne, czy wyczerpanie niezbędnych do życia zasobów naturalnych, kolejne części świata zostaną zdestabilizowane przez migracje milionów uchodźców. Dlatego powinniśmy podjąć globalnie skoordynowane działania, żeby w swojej ojczyźnie każdy mógł żyć w pokoju, bezpieczeństwie, z dachem nad głową i z gwarancją zaspokojenia podstawowych potrzeb.

 Jak ocenia Pani działania rządu związane z obecnym kryzysem migracyjnym?

 - Według ostatnich informacji, polski rząd zadeklarował przyjęcie 8 tysięcy osób. To kropla w morzu.  Pozytywnie oceniam jednak każdą zmianę stanowiska rządu polskiego na bardziej humanitarną. Powiedzmy sobie jasno, stać nas na to! Mimo dystansu jaki dzieli nas od bogatszych krajów Europy Zachodniej, Polska wciąż jest jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej zamożnych miejsc na świecie według większości międzynarodowych rankingów.

Już dziś państwo dysponuje 11 ośrodkami dla uchodźców. One mogą przyjąć 10 tysięcy osób. Unia Europejska deklaruje wsparcie finansowe w wysokości od 6 do 10 tys. euro na osobę. Roczne koszty przyjęcia 1000 ludzi potrzebujących pomocy są porównywalne z wydatkami na jeden park fontann czy basen w i mieście średniej wielkość. Na referendum 6 września wydaliśmy 84 mln zł. Według szacunków Urzędu ds. cudzoziemców za taką kwotę  można utrzymać ok. 5 tys. uchodźców przez rok.

System kwotowy proponowany przez Komisję Europejską jest dobrym rozwiązaniem?

- Tak, to dobre rozwiązanie. Buduje to europejską solidarność. To pierwszy krok do wspólnej polityki imigracyjnej i azylowej. W Europie w tym momencie brakuje solidarności. Każdy gra na siebie. Nie będzie pieniędzy na mieszkania, na politykę społeczną, jeśli nie zmienimy naszych priorytetów. Pojawienie się uchodźców jest dobrym do tego impulsem.

Co zrobić, aby przybyszom zapewnić mieszkania, swobodny dostęp do edukacji, a także świadczeń socjalnych?

- Nie mam wątpliwości co do tego, że przygotowanie się na przyjęcie uchodźców będzie wymagało wprowadzenia zmian i naprawy systemu zabezpieczeń społecznych, który obecnie zawodzi wiele Polek i Polaków. Nadzwyczajna sytuacja, której jesteśmy świadkami w związku z obecną falą migracji, może stać się impulsem do przyspieszenia tych zmian, tak aby system zabezpieczeń społecznych zaspokajał potrzeby osób potrzebujących. Poza działaniami podejmowanymi na szczeblu rządowym, warto wskazać na szereg działań, już dziś inicjowanych lokalnie przez organizacje pozarządowe.

Obecnie rusza Integracyjny Program Mieszkaniowy prowadzony przez Habitat for Humanity Poland i Fundację “Ocalenie”. W pierwszej kolejności program ma się skupić na przygotowaniu mieszkań dla części uchodźców, którzy mają trafić do Polski w 2016 roku. W dalszej kolejności pomysłodawcy będą rozwijać program pod kątem szerszego grona uchodźców i Polaków.

Reakcja społeczeństwa, a szczególnie fala nienawiści w internecie, pokazuje, że potrzebujemy pilnej debaty na temat systemu oświaty. Powinien on przygotowywać młodych ludzi do życia w coraz to bardziej zglobalizowanym i wielokulturowym świecie, walcząc z uprzedzeniami i ksenofobią oraz promując otwartość, ciekawość świata i innych kultur oraz krytyczne myślenie.

Obecny kryzys może - i powinien stać się - impulsem do szybkiego wprowadzenia takich zmian. Kwestia edukacji to jednak kwestia znacznie bardziej złożona. Starzejące się społeczeństwo to także coraz bardziej wyludnione szkoły, a za kilkadziesiąt lat ogromne niedobory kadry w wielu zawodach. Ciekawy program wprowadził w Słupsku Robert Biedroń, który ma świadomość nie tylko konieczności pilnego zagospodarowania pustoszejących szkół i luk na rynku pracy, ale także pracy z uprzedzeniami i ksenofobią. Dlatego też w każdej słupskiej szkole pojawią się uchodźcy, którzy w sposób naturalny będą uświadamiać lokalnej społeczności jej lęki i istniejące stereotypy. W większości przypadków jesteśmy tak naprawdę bardzo bliscy kulturowo uchodźcom i uchodźczyniom, a powiązywanie ich z terrorystami jest po prostu niedorzeczne i krzywdzące.

 Potrzebne są ułatwienia w uzyskiwaniu pozwoleń na pracę w Polsce ?

 - Zdecydowanie tak. Przeciwnicy przyjmowaniu uchodźców często mówią, że jedynym, co ich interesuje są kwestie społeczne. Jeśli chcemy, żeby ludzie pracowali powinniśmy im to umożliwić. Polskie Forum Migracyjne wypracowało kilka bardzo ważnych postulatów odnośnie do zmian w prawie dotyczącym migrantów i uchodźców.

Znajdziemy tam m.in. obniżenie wymagań dotyczących legalizacji pobytu cudzoziemców w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej, wydłużenie okresu poszukiwania nowego pracodawcy po utracie pracy do 2 miesięcy, dostęp do rynku pracy dla osób w procedurze o nadanie statusu uchodźcy od momentu złożenia wniosku (bez pozwolenia UDSC po 6 miesiącach), wprowadzenie wydawania zezwoleń na pracę w konkretnej branży oraz rozszerzenie i aktualizowanie wykazu zawodów zwolnionych z zezwolenia na pracę.

Wielu Polaków z różnych przyczyn zdecydowało się na osiedlenia w innych krajach. W jaki sposób można ich skłonić do powrotu do kraju?

 Trzeba przede wszystkim przypomnieć sobie jakie były przyczyny opuszczenia naszego kraju przez uchodźców i uchodźczynie. Tak długo, jak będziemy krajem niskich płac i małych inwestycji w innowacje trudno będzie nam stać się atrakcyjnym rynkiem pracy dla młodych ludzi. Nadużycia w zakresie stosowania przez pracodawców umów cywilnoprawnych nie tworzą poczucia bezpieczeństwa i pewności, a co za tym idzie - trudno w takich warunkach zakładać rodzinę i snuć plany na przyszłość.

Brak sprawnej polityki mieszkaniowej sprawia, że ludzie nie mają gdzie mieszkać. Są zmuszeni do płacenia wysokich czynszów za wynajem lub do brania kredytów hipotecznych. Wszystko to wzywa do wyartykułowania postulatów głębokich zmian w polityce rodzinnej, mieszkaniowej i gospodarczej. Dopóki nie wprowadzimy przemyślanych rozwiązań w tym zakresie nie liczmy, że ci imigranci zrezygnują ze swojej pewnej i godnie opłacanej pracy za granicą. Należy budować mieszkania na wynajem i kreować przyjazną politykę rodzinną i równościową. Tylko to jest szansą na powrót i ponowne osiedlenie się Polaków i Polek w kraju.

* Joanna Erbel jest kandydatką Zjednoczonej Lewicy w wyborach do Sejmu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (10 komentarzy)

  • TRAXX E 185-101 2015-10-06 20:48:41
    Do rystra: Widzę, że Obywatelce niestraszne są zagrożenia islamizacją oraz epidemiologiczne Polski i Europy... Skoro tak lubisz obcych, w takim razie przyjedź sobie do Krakowa zobacz sobie, co wyrabiają BRUDNI, PIJANI i NAĆPANI Angole... Potrafią się tylko wydzierać, hałasować i syf panoszyć!!! Rzygać się chce jak się to widzi!!! Z imigrantami nie będzie inaczej!!! Poza tym zgodnie art. 54 Konstytucji RP jako Obywatel Rzeczypospolitej Polskiej mam prawo wyrażać swoje opinie i poglądy na dany temat.
  • rystra 2015-10-06 14:44:16
    Do TRAXX E 185-101: Czy możesz uściślić, kogo miałeś na myśli pisząc "brudasy i śmieci"? Redakcję proszę o nieusuwanie tego posta. Posłuży za dowód w sprawie z Art. 257 kk. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
  • TRAXX E 185-101 2015-10-06 13:51:16
    Aha, brudasy i śmieci mają pierwszeństwo do osiedlenia się i pracy w Polsce tak!?! A co z Polakami, którzy są na kresach wschodnich? Im się jakoś nie pomaga wrócić do Kraju, acz wręcz utrudnia!!! Następna sprawa, to Polacy pracują LATAMI i nie stać Ich na mieszkanie, a w przypadku jakiejkolwiek katastrofy (pożar, powódź, lub inne zdarzenie losowe) z TRUDEM otrzymuje jakąkolwiek pomoc. A ten afrykański syf gdy przybędzie do naszego Kraju dostanie mieszkanie, pracę i nie chcę mówić co jeszcze!!! STOP imigrantom! STOP multikulti! POLACY DLA POLSKI, POLSKA DLA POLAKÓW!!!
  • Agata 2015-10-06 13:20:32
    "Roczne koszty przyjęcia 1000 ludzi potrzebujących pomocy są porównywalne z wydatkami na jeden park fontann czy basen w i mieście średniej wielkość." Nam nie trzeba fontann ani basenów. Nam potrzebne mieszkania i dopłaty dla najbiedniejszych!!!
  • Dawid 2015-10-06 11:32:59
    Racjonalne, merytoryczne, udokumentowane, obala stereotypy i uprzedzenia. Świetne wypowiedzi!
  • Miszmasz 2015-10-06 11:24:37
    Nareszcie ktoś na spokojnie i bez agresji mówi o uchodźcach. Co się stało z narodem Solidarności, z narodem Państwa Podziemnego, które przecież walczyło z aparatem nienawiści etnicznej, że tyle się szamba z niego wylewa w ostatnich miesiącach?
  • Adam 222 2015-10-06 10:15:34
    Czy my musimy kogoś kochać? No przecież nie. Czy musimy naprawiać wszystkie krzywdy na świecie? Oczywiście że nie. Czy musimy zadbać o imigrantów? Nie. To nasz wybór i nasza wolna wola. Nikt nie ma prawa nam nic narzucać. Sądzę, że ważniejsze jest pierw zadbać o polskich biedaków żyjących w nędzy.
  • apacz 2015-10-06 09:22:30
    W porzadku glos. Na pohybel nazistom i innym hejterom
  • przeciwny 2015-10-06 08:57:56
    nie utożsamiamy - my ich nie chcemy!!! Przy takim podejściu Zjednoczona Lewica niech zapomni, że wejdzie do Sejmu.
  • wert 2015-10-06 08:51:37
    ĘĘĘ??? wiemy o czym mówimy ?? ęęee ?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA