REKLAMA

Kamila Gasiuk-Pihowicz: 500 plus to chwilówka na spełnienie obietnic wyborczych

  • Autor: PAP/AT
  • 19 maja 2017 13:24
Kamila Gasiuk-Pihowicz: 500 plus to chwilówka na spełnienie obietnic wyborczych Posłanka uważa, że program "Rodzina 500 plus" niestety, w obecnej postaci, nie może się on absolutnie ostać (Kamila Gasiuk-Pihowicz, fot.facebook.com)

Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej uważa, że zamiast programu 500 plus powinien powstać nowy racjonalny program pomocy społecznej skierowany do osób potrzebujących.

• Osobiście byłabym za zlikwidowaniem programu 500 plus - powiedziała Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna).

• Jej zdaniem, na jego miejsce powinien zostać stworzony od podstaw racjonalny program pomocy społecznej skierowany do osób potrzebujących.

• Taki, który nie zniechęca do pracy - dodaje.

Posłanka odnosząc się w radiu TOK FM do programu "Rodzina 500 plus" oceniła, iż "niestety", w obecnej postaci, "nie może się on absolutnie ostać". "Po prostu pieniędzy na ten program nie mamy" - argumentowała.

Na uwagę dziennikarza, że świadczenia są wypłacane, Gasiuk-Pihowicz przekonywała, że pieniądze na wypłatę 500 plus są pożyczane "na wysoki procent". "Jest to chwilówka, która jest zaciągana po to, aby PiS mógł spełnić swoje obietnice wyborcze" - dodała wiceszefowa klubu Nowoczesnej.

"Proszę zwrócić uwagę na to, że koszt 500 złotych długu na dziecko - bo tak należy nazwać ten program - to 24 mld złotych. Cały budżet onkologiczny w Polsce to 6 mld złotych. 30 tys. ludzi każdego roku w Polsce umiera dlatego, że nie ma dostępu do innowacyjnych technologii onkologicznych. I ja w tym momencie zadaję sobie pytanie: czy rzeczywiście może istnieć taki program, stworzony przez państwo, w którym środki idą np. do prezesów banków, do osób, które są zamożne - na paliwo, na wakacje" - podkreśliła posłanka.

Czytaj też: 500 plus także na pierwsze dziecko? Ale jest warunek

"Jeżeli rodzina w 2016 r. z tytułu tego programu dostała 6 tys. zł, to zadłużenie publiczne, wzrost zadłużenia publicznego na taką rodzinę, to jest już ponad 10 tys. zł. To są sytuacje, które są nie do zaakceptowania" - oświadczyła Gasiuk-Pihowicz.

Według niej program 500 Plus prowadzi też do dezaktywizacji kobiet na rynku pracy. "Badania GUS-owskie już mówią wprost: 150 tys. kobiet zrezygnowało z pracy; eksperci mówią, że ta liczba będzie wzrastała, nawet do 270 tys." - przekonywała.

Pytana, czy rozwiązaniem byłoby wprowadzenie granicy dochodu, powyżej której świadczenia nie są przyznawane, wiceszefowa klubu Nowoczesnej odparła, że jest to korekta programu, którą Nowoczesna proponowała "już na etapie prac nad tym programem".

Na pytanie, czy rzecznik rządu może twierdzić, że Nowoczesna chce ludziom zabrać 500 plus, odpowiedziała: "Przede wszystkim uważam, że program pomocy socjalnej musi być tak zbudowany, żeby pomoc trafiała do tych osób, które potrzebują pomocy: do rodzin, które są ubogie, posiadają dzieci niepełnosprawne, czy chore. Przy ograniczonych środkach finansowych musimy bardzo precyzyjnie je wydawać. Więc w tym momencie ja uważam, że program opieki socjalnej musi być zbudowany od podstaw" - oceniła posłanka Nowoczesnej.

Dopytywana, czy oznacza to likwidację programu, dodała: "Ja w tym momencie osobiście mogę powiedzieć, w moim imieniu - będę do tego namawiała moje koleżanki i kolegów klubowych - byłabym za zlikwidowaniem programu 500 plus, ale stworzeniem od podstaw programu pomocy społecznej, który by trafiał do osób, które potrzebują tej pomocy, który nie zniechęca do pracy, który nie utrwala braku aktywności zawodowej i który racjonalnie gospodaruje bardzo ograniczone środki finansowe".

Na początku maja politycy PiS i rządu Beaty Szydło zaapelowali do PO o odpowiedź na cztery pytania, m.in. czy ograniczy lub zlikwiduje program 500 plus. Lider PO Grzegorz Schetyna w odpowiedzi zadeklarował, że Platforma będzie dążyła do utrzymania programu i rozszerzenia go także na pierwsze dziecko. Opowiedział się także za dyskusją o ograniczenia świadczeń do "rodzin, w których rodzice lub jeden z rodziców jest aktywny zawodowo lub poszukuje pracy".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • dłużnik 2017-05-21 15:05:58
    Myszka agresorka plecie bzdury, bo nie ma pojęcia jak żyją w Polsce rodziny, które mają dużo dzieci. Myszka twierdzi, że te pieniądze na 500+ są pożyczane przez Rząd "na wysoki procent" ale nie wskazuje firmy pożyczkowej czy banku, który rzekomo "zadłuża" Polskę. Jeżeli miało by tak być, to z banku w którym Ryszard Petru był swego czasu dyrektorem marketingowym.
  • antoni antczak 2017-05-19 21:10:56
    Może zejdzie na ziemię i odwiedzi biedotę , zobaczy jak żyje a jak żyło?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA