REKLAMA

Jarosław Gowin liczył, że Saryusz-Wolski dawno temu opuści PO

  • Autor: GP/PAP
  • 09 marca 2017 11:31

• - Decydujące były jego kompetencje, unikalna wiedza w skali Polski i Europy - mówił o Jacku Saryuszu-Wolskim Jarosław Gowin.
• PiS przez cały tydzień starało się wypromować kandydaturę Jacka Saryusza-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej.

W czwartek (9 marca) może zapaść decyzja o wyborze następnego szefa Rady Europejskiej. Szczyt zaczyna się popołudniu i w jego planie, w pierwszych godzinach, ma zostać podjęta decyzja. O stanowisko walczą, obecnie piastujący tę funkcję Donald Tusk, i eurodeputowany z poparciem rządu Polski Jacek Saryusz-Wolski.

Spór o tę drugą kandydaturę od tygodnia zajmuje polskich polityków. W czwartek poparcie i argumenty za  Saryuszem-Wolskim podnosił wicepremier Jarosław Gowin.

- Decydujące były jego kompetencje, unikalna wiedza w skali Polski i Europy - mówił minister nauki w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl. - Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to wybitny ekspert, który nie tylko w ostatnich dniach czy miesiącach, ale w całej swojej karierze politycznej potrafił działać równolegle w interesie Unii Europejskiej, ale i państw narodowych. 

Gowin ma niewątpliwie rację, bo Saryusz-Wolski od lat 90 walczył o zapewnienie Polsce miejsca w Unii Europejskiej. W Parlamencie Europejskim też zasiada od lat.

Czytaj też: Spór, który wylał się na Europę z Polski zdenerwował byłego prezydenta

- Cieszę się, że taka postać została kandydatem naszego rządu na przewodniczącego Rady Europejskiej. To dowód na to, że nasze działania mogą być przekonujące nie tylko dla polityków i wyborców prawicy, ale również szeroko rozumianego centrum i umiarkowanych, którzy są poza szeregami PiS - podkreślił fakt, że kandydat rządu jest politykiem "na lewo" od rządu. Był bowiem politykiem Platformy Obywatelskiej do weekendu. Dyscyplinarnie z PO wydalił go zarząd partii opozycyjnej. Był to wniosek lidera Grzegorza Schetyny.

Gowin w cytowanej rozmowie ubolewał, że do wyjścia Wolskiego z PO doszło tak późno.

Kandydat nie został zaproszony na szczyt Rady

Jacek Saryusz-Wolski, w przeciwieństwie do Donalda Tuska, nie został zaproszony na czwartkowy szczyt, nawet w charakterze gościa specjalnego.

- Panuje pogląd, że dla wystosowania takiego zaproszenia potrzebna jest jednomyślność państw UE, a takiej jednomyślności nie ma - powiedziała w środę (8 marca) Wendy Borg, rzeczniczka maltańskiej prezydencji UE. Dodała, że polski rząd został poinformowany o tej decyzji.

Jacek Saryusz-Wolski, źródło: youtube.com

We wtorek szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski powiedział, że polski rząd będzie domagał się zaproszenia dla Saryusz-Wolskiego na czwartkowe (9 marca) obrady szczytu UE, gdzie zapaść ma decyzja w sprawie nominowania przewodniczącego Rady Europejskiej na nową kadencję. Pełniący obecnie tę funkcję Donald Tusk zadeklarował gotowość pozostania na stanowisku. Polskie władze zgłosiły zaś kandydaturę Saryusz-Wolskiego.

Podkopywali pozycję Tuska

Cały tydzień trwała ostra kampania polityków PiS wobec Donalda Tuska. Jej ostatnią odsłoną był spot internetowy, który uderzał w politykę Tuska na piastowanym przez niego stanowisku. Należy zaznaczyć, że spot jest kierowany do Polaków.

- Donald Tusk dla Polaków nie zrobił nic. Jeszcze jako premier zlikwidował konkurencyjny dla krajów Europy Zachodniej przemysł stoczniowy otrzymując od Angeli Merkel nagrodę im. Rathenaua, Polakożercy, który nazwał Polskę krajem sezonowym. Tusk zyskiwał za to poklask unijnego establishmentu - mówi lektor w spocie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA