REKLAMA

Janusz Korwin-Mikke: Państwowej służby zdrowia nie należy naprawiać. Należy ją położyć do trumny

  • Autor: PAP/AT
  • 15 października 2017 16:24
Janusz Korwin-Mikke: Państwowej służby zdrowia nie należy naprawiać. Należy ją położyć do trumny Przyczyną zła jest służba zdrowia - ocenił Korwin-Mikke (Janusz Korwin-Mikke, fot.korwin-mikke.pl/Biuro Prasowe Partii KORWiN)

Prywatna służba zdrowia będzie znacznie tańsza, lepsza i to trzeba zrobić. Zlikwidować państwową służbę zdrowia - powiedział europoseł i prezes partii Wolność Janusz Korwin-Mikke.

• Przyczyną zła jest służba zdrowia - ocenił Korwin-Mikke.

• Protest lekarzy rezydentów pokazuje problemy państwowej służby zdrowia, którą należy zlikwidować – uważa.

• Trzeba zlikwidować ministerstwo zdrowia, to jest jedyne uzdrowienie sytuacji - dodał.

"Przyczyną zła jest służba zdrowia" - powiedział dziennikarzom Korwin-Mikke, odnosząc się do protestu lekarzy rezydentów. "Służby zdrowia nie należy naprawiać. Należy ją położyć do trumny, wziąć osinowy kołek, przebić tę trumnę, żeby nigdy w życiu ten potwór nie wstał" - dodał.

"My płacimy nie tylko za lekarzy i pielęgniarki, ale i za ministra, cały jego gang NFZ, wydziały zdrowia w powiatach, gminach, województwach, instytuty rozmaite itd., które kosztują pieniądze. Dlatego prywatna służba zdrowia będzie znacznie tańsza, lepsza i to trzeba zrobić; zlikwidować państwową służbę zdrowia" - podkreślał Korwin-Mikke.

Czytaj też: Opozycja: PiS nie ma pomysłu na reformę służby zdrowia. Konstanty Radziwiłł do dymisji

"Trzeba zlikwidować ministerstwo zdrowia, to jest jedyne uzdrowienie sytuacji" - dodał.

Młodzi lekarze domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

Protest głodowy prowadzony jest w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie od 2 października. W środę z protestującymi spotkała się premier Beata Szydło, dzień później w kancelarii premiera z rezydentami rozmawiał minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, szefowa KPRM Beata Kempa i szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Rozmowy nie przyniosły porozumienia. Rezydenci nie zgadzają się na zaproponowany przez stronę rządową udział w pracach zespołu, który do 15 grudnia ma wypracować rozwiązania w ochronie zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • duże składki płaciłam 2017-10-16 11:23:17
    Wyjątkowo zgadzam się z Korwinem. Powinien być kontakt lekarz - pacjent bez urzędników których jest chyba więcej niż lekarzy a my ich musimy utrzymywać i pokornie godzić się na ich wymysły które utrudniają dostęp do lekarzy i leczenia. Jak mnie bili gardło to po co mam iść do lekarza 1-go kontaktu po jakieś skierowanie ??? Wiem, że potrzebny jest mi laryngolog. Jak mnie bolą stawy to reumatolog itd. UTRUDNIACIE, ŻEBY TYLKO UZASADNIĆ POTRZEBĘ ISTNIENIA KUPY NIEPOTRZEBNYCH INSTYTUCJI I STANOWISK DOBRZE PŁATNYCH.. Najwięcej w Sanatoriach jest pracowników NFZ - im się wieeeele należy. Ja jeśli uda mi się dostać miejsce to jest to bez sensu bo dostaję np. sanatorium w Muszynie gdzie nie ma zabiegów i muszę dochodzić na nie 2km. Tłumaczą mi, że sobie odpocznę i poszusuję na nartach bo niedaleko wyciąg a ja mam 68 lat i problemy z kręgosłupem i stawami. Mieszkam w świętokrzyskim i dla mnie Busko jest niedostępne bo za blisko więc muszę się tłuc np. do Polanicy. Busko dla NFZ i zagraniczniaków.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA