REKLAMA

Imigranci: zdecydowana większość mieszkańców UE nielegalną imigrację uważa za bardzo duży problem

  • Autor: PAP/KDS
  • 02 lipca 2017 20:31
Imigranci: zdecydowana większość mieszkańców UE nielegalną imigrację uważa za bardzo duży problem Zdjęcie ilustracyjne (fot.pixabay.com)

62 proc. Polaków nie zgadza się z unijnym planem relokacji nielegalnych imigrantów. Co czwarty z nas jest jego zwolennikiem. To wyniki przeprowadzonego na zlecenie węgierskiego ośrodka Szazadveg we wszystkich państwach Unii badania dotyczącego problemu migracyjnego.

• Ankietowanych zapytano m.in., czy uważają, że ich kraj powinien budować ogrodzenia, by chronić granice przed imigrantami. 

• Ponad połowa badanych uważa, że imigranci przybywają do UE z przyczyn ekonomicznych i dla świadczeń socjalnych. 

• Również ponad połowa badanych uważa, że w ciągu najbliższych pięciu lat Państwo Islamskie będzie bardzo zagrożeniem w Europie.

 

Z badania wynika, że 81 proc. respondentów sondażu uznało nielegalną imigrację za bardzo poważny (50 proc.) lub dość poważny problem. Zwolennicy poglądu, że jest to problem, dominowali we wszystkich państwach członkowskich, ale stosunkowo najmniej ich było w Polsce, gdzie stanowili 66 proc.; 33 proc. uznało, że jest to niewielki lub żaden problem.

Z unijnym planem relokacji nielegalnych przybyszów zgadzało się 48 proc. badanych, a nie zgadzało 41 proc. Przy tym raczej zgadzano się z nim w 13 państwach (najbardziej w Grecji, na Malcie i w Luksemburgu), zaś raczej nie zgadzano się w 15, przy czym najbardziej sprzeciwiały się temu systemowi trzy państwa Grupy Wyszehradzkiej: Czechy, Słowacja i Węgry; w Polsce odsetek przeciwników planu wyniósł 62 proc., a zwolenników - 25 proc.

Ankietowanych zapytano, czy uważają, że ich kraj powinien budować ogrodzenia, by chronić granice przed imigrantami. 51 proc. badanych uznało, że nie należy tego robić, a 39 proc. - że należy. W 10 państwach zwolennicy budowy ogrodzeń dominowali nad przeciwnikami, przy czym najbardziej w Belgii, na Węgrzech i na Malcie. Polska znalazła się w większości państw, które uważały, że raczej nie należy budować ogrodzeń - przeciwnych było im 50 proc. a popierało je 39 proc.

Czytaj więcej: Niemiecki minister: Jeśli imigranci nie chcą zaakceptować europejskiego sposobu życia niech idą gdzie indziej

Przy tym większość mieszkańców państw UE uznała, że napływ imigrantów zwiększy przestępczość (64 proc.) i zagrożenie terroryzmem (66 proc.). Zwolennicy przeciwnego poglądu nie dominowali w żadnym państwie UE.

Ponad połowa (59 proc.) badanych uznała też, że imigracja zmieni ich kraje kulturowo. Osoby przychylające się do poglądu, że to nie nastąpi, dominowały tylko w pięciu państwach, w tym w Polsce, gdzie było ich 50 proc. wobec 42 proc. przeciwnego zdania. Najbardziej obawiali się zmiany kulturowej pod wpływem imigracji mieszkańcy Austrii, Holandii i Szwecji.

Nieco mniej oczywista była przewaga zwolenników poglądu, że napływ imigrantów zmniejszy liczbę dostępnych miejsc pracy. Uważało tak 48 proc. respondentów, a przeciwnego zdania było 43 proc. W 11 państwach przeważała opinia, że napływ imigrantów nie zmniejszy liczby dostępnych miejsc pracy; najmniej obawiali się tego mieszkańcy Luksemburga, Niemiec i Czech. W Polsce 50 proc. badanych oceniło, że imigracja zmniejszy dostępność pracy, a 41 proc. - że nie.

Czytaj więcej: Imigranci: Nowy dekret Donalda Trumpa zablokowany

Badanych zapytano też, czy uważają, że większość imigrantów przybywa do UE z przyczyn ekonomicznych i dla świadczeń socjalnych, czy też dlatego, że nie są bezpieczni we własnych krajach. Z tym pierwszym poglądem zgodziło się 53 proc. badanych, a z drugim 42 proc. Przy tym tylko w ośmiu państwach, w tym na Malcie, w Luksemburgu i w Portugalii, dominowały osoby uważające, że większość imigrantów przybywa, ponieważ nie są bezpieczni,.

Zdecydowana większość (85 proc.) badanych uznała przy tym za bardzo lub dość prawdopodobny zamach terrorystyczny podobny do tych, do których doszło w Paryżu, Brukseli i Berlinie. Za zupełnie nieprawdopodobny uznała go jedynie większość mieszkańców Estonii (52 proc.). Największą obawę przed zamachem wyrażano w Niemczech, Belgii i Francji; w Polsce za bardzo lub dość prawdopodobny uznało zamach 92 proc. ankietowanych.

Duża większość badanych uznała też za zagrożenie szybki wzrost liczny ludności muzułmańskiej; dla 41 proc. było to bardzo poważne zagrożenie, a dla 31 proc. dość poważne. W żadnym państwie nie dominowali zwolennicy poglądu, że jest to niezbyt poważne lub żadne zagrożenie.

Czytaj więcej: Rekordowa liczba imigrantów w Polsce

Ankietowanych zapytano też o to, czy uważają, że w ciągu najbliższych pięciu lat Państwo Islamskie będzie zagrożeniem w Europie. 55 proc. odparło, że będzie bardzo poważnym zagrożeniem, a 31 proc. - że tylko dość poważnym. Zwolennicy przeciwnego poglądu byli w ogromnej mniejszości we wszystkich państwach UE.

Sondaż na zlecenie węgierskiego ośrodka Szazadveg przeprowadziła od 10 kwietnia do 31 maja firma badania rynku i opinii publicznej Millward Brown na próbie 28039 obywateli państw UE (co najmniej po 1000 ankietowanych w każdym z krajów). Margines błędu dla całej ludności UE wyniósł 1 proc., a dla niektórych krajów do 3,2 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • petrupiesna 2017-07-03 11:39:59
    Niniejszy artykuł świadczy o tym, że POkrętacze i "nowoczesna", mają nadal wpływ na uprawianie szarej propagandy przez niektóre media przeciwko PiS. Według mnie, te rzekome 38% Polaków, które chce "uchodźców" w Polsce, to Petru, Schetyna i inni, którzy na procederze "ochrony" "uchodźców" chcieliby zarobić ogromne pieniądze, nawet o wiele więcej niż przy handlu narkotykami. O tym można było się przekonać oglądając program dokumentalny pt.UCHODŹCY, DOCHODOWY INTERES, nadany dnia 19 czerwca b.r. około godz.23.- przez TVP-2. Po tym programie, Petru tak się ożywił, że aż wysmarował list do wszystkich biskupów i wojewodów apelując do przyjmowania jak najwięcej uchodźców i oferował swoją "pomoc" przy relokacji.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA