REKLAMA

Grzegorz Schetyna o rozmowach z Petru i starcie Trzaskowskiego: Polityka to nie zawsze arena krwawych zbrodni

  • Autor: GP
  • 07 listopada 2017 08:40
Grzegorz Schetyna o rozmowach z Petru i starcie Trzaskowskiego: Polityka to nie zawsze arena krwawych zbrodni Grzegorz Schetyna (PO) jest politykiem PO od powstania formacji. Jest drugim liderem partii po Donaldzie Tusku. (fot.:PO/twitter.com)

Grzegorz Schetyna (PO) nie postrzega startu Rafała Trzaskowskiego jako kresu współpracy na opozycji przed wyborami samorządowymi. Polityk zaznacza, że opozycja musi przejść "czyściec," by wypracować zasady współpracy.

• Dla lidera PO nadal istnieje pole do rozmowy z Ryszardem Petru i Nowoczesną. Więcej - liczy, że nie dojdzie do zerwania kontaktów, bo polityka to dla niego "nie zawsze arena krwawych zbrodni."

• Tymczasem w Warszawie zaczyna się wymiana ciosów między Rafałem Trzaskowskim a Pawłem Rabiejem. Obaj politycy już oficjalne są kandydatami do miejskiego ratusza.

• Warszawa nie raz była już dobrą odskocznią do kariery politycznej.

 

Sytuacja na opozycji zaczyna się zaostrzać po tym, jak Platforma Obywatelska zdecydowała się zagrać w otwarte karty i wystawiła Rafała Trzaskowskiego w wyborach na prezydenta stolicy. Nominację PO ogłosiła w drugi dzień listopada.  Trzaskowski ma poparcie lidera PO Grzegorza Schetyny.

We wtorek (7 listopada) Schetyna dał temu wyraz w rozmowie z RMF FM, jednocześnie odcinając się od tezy, że kandydat-Trzaskowski będzie "gwoździem do trumny" koalicyjnego porozumienia z Nowoczesną przed wyborami samorządowymi.

- Prowadzę dalej rozmowy koalicyjne z Ryszardem Petru - ocenił Schetyna w radiowej rozmowie. - To nie jest tak, że polityka to zawsze arena krwawych zbrodni, mówię to wprost. To naturalne, że partie koalicyjne muszą przejść przez czyściec rozmów politycznych - diagnozował lider PO.

Trzaskowski ma szanse, nikt inny

Za oceną Schetyny stoją warszawskie sondaże opinii publicznej, w których Rafał Trzaskowski jest postrzegany bardzo dobrze. W badaniu IBRIS, które przeprowadzono błyskawicznie po zaprezentowaniu Trzaskowskiego 2 listopada, polityk PO pokonuje każdego kontrkandydata innych formacji.

Czytaj też: Lubnauer: Mam wątpliwości czy PO jest gotowa do współpracy z Nowoczesną

W starciu z Patrykiem Jakim (Zjednoczona Prawica) Trzaskowski ma przewagę 34 do 28,6 proc. w I turze. W drugiej 52,6 proc. daje politykowi PO czyste zwycięstwo nad wiceministrem sprawiedliwości. Jaki w badaniu w II turze zbiera głosy 34,8 proc. warszawiaków.

Zestawiony z Marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim Trzaskowski wygrywa w II turze przewagą wysokości 52,6 proc. do 32,4 proc.

Schetyna jest świadom takiego poziomu zaufania do młodego polityka PO.

- PO jest największą partią opozycyjną - dodawał jeszcze we wtorek lider Platformy. - Jako PO chcemy skutecznie walczyć z PiS i nie pozwolić, by polskie miasta i województwa trafiły w ręce Jarosława Kaczyńskiego, dlatego musimy zbudować zasady współpracy między partiami (opozycji - red.), które wystąpią za rok, nawet jeśli każdy będzie chciał dominować.

Czytaj też: Sasin: PO wywróciła stolik zjednoczonej opozycji i ośmieszyła Nowoczesną

Wszystko albo nic

Obok Rafała Trzaskowskiego o fotel prezydenta stolicy ubiegać się będzie Paweł Rabiej. Lokalny działacz Nowoczesnej jest żywo zainteresowany życiem społecznym miasta. Do tego stopnia, że mimo zastrzeżeń swojej partii wobec Komisji ds. weryfikacji warszawskiej reprywatyzacji Patryka Jakiego znalazł się w składzie tego ciała przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

Rafał Trzaskowski odnosił się do jego kandydatury w TVN 24 w dniu swojej nominacji przez PO na kandydata. Zrobił to wówczas po raz pierwszy jako oficjalny kandydat PO.

- Nowoczesna pierwsza wystawiła kandydata w Warszawie, który ostro nas krytykuje - stwierdził Trzaskowski. To cytat z TVN 24, z rozmowy politycznej "Kropka nad i." Trzaskowski jest zdania, że polityczna obecność Rabieja w komisji ds. reprywatyzacji to prztyczek w nos PO. Po czym ocenił - Ja chcę się bić z PiS, a nie z Nowoczesną. Więc apeluję, byśmy nie poddali się narracji, że cała kampania ma dotyczyć tylko reprywatyzacji.

Rabiej nie pozostaje dłużny politykowi PO. We wtorek (7 listopada) mówił, także w TVN 24, że nie wycofa się z walki o Warszawę i nie zamierza popierać Trzaskowskiego. - Wystawienie w Warszawie kogokolwiek reprezentującego PO jest błędem tej partii - konkludował działacz Nowoczesnej.

Stwierdził, że chce debatować o Warszawie z politykiem PO. Dał temu wyraz w mediach społecznościowych.

W przeszłości Warszawa była odskocznią w karierze politycznej niejednego polityka - wystarczy przypomnieć start Lecha Kaczyńskiego w wyborach na prezydenta Polski w 2005 roku. Fakt, że brat prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego był prezydentem stolicy, łączy się w analizach politycznych jego kariery z faktem zwycięstwa trzynaście lat temu w wyborach ogólnopolskich.

Wśród prezydentów Warszawy, którzy pojawili się w polskiej polityce krajowej, byli także Paweł Piskorski czy Marcin Święcicki - poseł na Sejm X, II, VII i VIII kadencji. Obecnie polityk PO w Sejmie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Liberał 2017-11-07 11:14:33
    Do Sko: A cóż Bóg ma do tego? Bogu co boskie a cesarzowi co cesarskie. Nie ma nic gorszego niż mieszanie ideologii z polityką. Tak było za komuny i tak jest teraz. Najważniejsze powinny być demokracja i gospodarka.
  • Sko 2017-11-07 09:42:18
    Czas na prawdziwą politykę, a nie pajacowanie i mącenie ludziom w głowach, ale czego można spodziweać się po liberałach - przecież oni Boga się nie boją;-)



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA