REKLAMA

Fundacja Batorego sugeruje rozwiązania dla partii politycznych

  • Autor: GP
  • 18 kwietnia 2017 15:21
Fundacja Batorego sugeruje rozwiązania dla partii politycznych W Sejmie od lat prym wiodą partie polityczne, dopiero Kukiz'15 w 2015 roku zbudował klub w oparciu o retorykę antypartyjną. (fot.: Łukasz Plewnia/flickr.com/CC BY-SA 2.0)

W ocenie ekspertów Fundacji Batorego wyraźna jest niechęć Polaków do partii. Taki stan rzeczy wyraża się tym, że jedynie 1 proc. z nas należy do jakiejkolwiek partii. Z kolei aż 35 proc. Polaków nie widzi wśród istniejących partii ani jednej, która oddaje ich poglądy i wyraża ich interesy.

• Z badania Fundacji Batorego wynika, że podejście w Polsce do formacji politycznych jest  takie samo od lat.

• By temu przeciwdziałać Fundacja wypracowała szereg rekomendacji, które poddała pod publiczną dyskusję.

Po przeanalizowaniu wyników z badania "Partie polityczne a jakość polskiej demokracji" Fundacja Batorego wypracowała kilka rekomendacji pod kątem polskiego życia społeczno-politycznego. 

Wedle badania z partycypacją polityczną Polaków nie jest bowiem dobrze. Aż 35 proc. z naszych rodaków nie czuje się reprezentowanymi przez żadną z formacji politycznych, które są widoczne w mediach i życiu parlamentarnym. Z kolei tylko 1 proc. obywateli należy do jakiegoś ugrupowania.

W ocenie Anny Materskiej-Sosnowskiej, członkini zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, partie stanowią pas transmisyjny między obywatelami a władzą, między społeczeństwem, a instytucjami tworzonymi przez tę władzę.

- Im lepsze będą partie, tym większe staną się szanse na dobre stanowienie prawa, na lepsze prawo, na lepsze instytucje - akcentuje Materska-Sosnowska.

Partia musi być bliżej obywatela

Krystalizujące się w Polsce rozwarstwienie miedzy obywatelami, a partiami politycznymi w efekcie tylko dewaluuje najważniejsze cele istnienia formacji politycznych.

- Podejrzliwość wobec partii zdaje się jednoczyć zarówno tych, którzy odnieśli sukces materialny, jak i tych którzy uważają, że ponoszą w nim finansowe porażki - mówi Paweł Marczewski
autor opublikowanego przez Fundację raportu. - 35 proc. respondentów badania CBOS z 2014 roku zadeklarowało, że nie czuje się reprezentowane przez żadną z istniejących partii politycznych. Sukces ugrupowania Kukiz’15 w ostatnich wyborach parlamentarnych pokazuje, jak duży jest potencjał w mobilizowaniu społecznego niezadowolenia.

Co trzeba więc zrobić?

Zdaniem ekspertów Fundacji Batorego należy przedsięwziąć szereg kroków, które odbiją się pozytywnie na życiu społecznym. Ich efektem ma być jasne, przejrzystsze działanie partii, które obecnie w Polsce jest postrzegane przez wiele środowisk jako patologia.

Tak też Fundacja rekomenduje:

demokratyzację życia wewnętrznego partii,
- Potrzebne są zmiany prawne, które wymuszą na partiach wprowadzenie bardziej demokratycznych procedur wewnętrznych, a przede wszystkim  zdemokratyzują procedury selekcji kandydatów. To pozwoli ograniczyć samowolę i wszechwładzę liderów, która - jesteśmy tego pewni, to wiedza empiryczna - ogranicza możliwość działania w polskich partiach politycznych - radzi dr hab. Mikołaj Cześnik, Uniwersytet SWPS, członek zarządu Fundacji Batorego.

rzeczywistą jawności i kontrolę wydatków,
- Finansowanie partii politycznych z publicznych pieniędzy ma sens, bo dzięki temu pozostają one pod pewną kontrolą obywatelską. Unikamy finansowania partii przez bogatych sponsorów, którzy  w zamian za wsparcie materialne chcieliby uzyskać wpływy. Konieczne  jest jednak - na szerszą skalę niż obecnie - ujawnianie partyjnych finansów. Najlepiej je zdigitalizować. Tak, żeby obywatele byli poinformowani, na co partie wydają publiczne pieniądze - mówi dr Adam Gendźwiłł, Uniwersytet Warszawski.

pozytywną selekcję kandydatów do polityki,
- Partie  grupują zawodowych działaczy, a ordynacja nie sprzyja selekcjonowaniu dobrych kandydatów do Sejmu. Warto by ją zmienić w kierunku ordynacji mieszanej, co polegałoby na wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych, ale też na utrzymaniu proporcjonalnego podziału na szczeblu kraju. Dzięki temu w obrębie partii wytworzyłaby się konkurencja pomiędzy kandydatami i mielibyśmy lepszych posłów - ocenia prof. Jacek Raciborski, Uniwersytet Warszawski.

Dr hab. Jarosław Flis, Uniwersytet Jagielloński, źródło: youtube.com

zmianę systemu wyborczego,
- System mieszany pozwoli pogodzić proporcjonalność wyborów z tym, by każdy z kandydatów walczył samodzielnie, by rywalizował przede wszystkim z konkurentami innych partii, a nie z kolegami z listy. Jednocześnie zachowane zostaną szanse partyjnych liderów, którzy nie powinni się martwić o to, czy ktoś z tylnych szeregów nie wbije im noża w plecy w trakcie kampanii wyborczej - komentuje dr hab. Jarosław Flis, Uniwersytet Jagielloński.

• edukację obywatelską,
- Szkoła powinna dawać wiedzę o tym, jakie są metody podejmowania zbiorowych decyzji, jakie są modele partii i jakie są konsekwencje przyjęcia różnych rozwiązań. To jest zadanie na lekcje wiedzy o społeczeństwie, ale również  matematyki, dlatego że wiele metod podejmowania zbiorowych decyzji jest ściśle sformalizowanych i opisywanych w języku matematyki - stwierdza dr hab. Jacek Haman, Uniwersytet Warszawski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • andrzej 2017-04-19 07:46:50
    1. System mieszany to konserwacja istniejącego układu partyjnego. Powinny być jednoosobowe okręgi wyborcze. 2. Należy zlikwidować dublowanie urzędów wojewodzkich przez urzędy marszałkowskie: kto daje jakąkolwiek władzę marszałkom, przed kim są odpowiedzialni? 3. Szkoła niech zajmie się wreszcie porządną edukacją podstawowych przedmiotów: języki, matematyka, fizyka, historia. Nie jest zadaniem szkoły tresura według obowiązujących zasad politycznych. Jeśli uczeń dobrze pozna historię, to nie będzie miał klopotu przy wyborach. 4 Romaitej maści profesorowie-politolodzy niech żyją na własny koszt a nie na mój - podatnika.
  • Jan K. 2017-04-18 20:14:20
    Trzeba jasno powiedzieć, że partie polityczne działają w układzie mafijnym z pieniędzy podatników. Dzisiejsze partie to jest mafia w polskim wydaniu. Kandydaci na posłów powinni przejść badania lekarskie i również psychiatryczne. Każdy zatrudniany pracownik musi przejść badania lekarskie i w niektórych przypadkach również psychiatryczne to dlaczego nie muszą kandydaci na posłów i senatorów.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA