REKLAMA

Film z miesięcznicy smoleńskiej. Lubnauer broni Petru: Każdy jest trochę dziennikarzem

  • Autor: GP
  • 12 lipca 2017 09:25
Film z miesięcznicy smoleńskiej. Lubnauer broni Petru: Każdy jest trochę dziennikarzem Ryszard Petru w czasie kontrmanifestacji smoleńskiej zdecydował się zapytać obecnych dlaczego przyszli? (fot.:twitter.com/Nowoczesna)

Po tym, jak Ryszard Petru w sieci zamieścił film zawierający rozmowę z kobietą, która wytyka mu m.in. błędy w zeznaniu PIT, klubowego kolegi broniła Katarzyna Lubnauer. -  Politycy (opozycji) na miesięcznicy byli jako obserwatorzy - mówiła poseł w środę (12 lipca).

• Materiał filmowy Ryszard Petru publikował na Twitterze. Pytał w nim, jaka jest motywacja obecnych na miesięcznicy smoleńskiej, zamiast tego usłyszał krytykę pod własnym adresem.

• Katarzyna Lubnauer stwierdziła, że materiał pokazuje rosnącą agresję z prawej strony sceny politycznej, a działanie Ryszarda Petru było uzasadnione, bo dzisiaj każdy praktycznie może pokazywać świat w sieci.

• Po wpisie z filmem w sieci odzywały się różne głosy, które komentowały wymianę zdań lidera Nowoczesnej z kobietą na Krakowskim Przedmieściu.

 

Lider formacji opozycyjnej Nowoczesnej Ryszard Petru doczekał się mieszanego odbioru filmów, które zamieścił w internecie. Były to nagrania, które lider Nowoczesnej zrobił będąc wśród tłumu na Krakowskim Przedmieściu w poniedziałek (10 lipca), czyli w dniu miesięcznicy smoleńskiej.

Na nagraniu widać wyraźnie, że Petru wdał się z dyskusję ze zwolennikami PiS. Mężczyzna zamieszczony na filmie mówi: - Zarezerwowaliśmy legalny protest - po czym wtrąca się kobieta. Mówi ona mocno: - To my jesteśmy suwerenem waszym, a nie Pan naszym - to bezpośrednio do posła Petru. - Wy jesteście tutaj za nasze pieniądze. Z naszych podatków.

Polityk stara się dopytać rozmówczynię, ale trudno mu dojść do głosu. Nadmienia tylko, że jako poseł nie pobiera wynagrodzenia, co kłóci się z oceną kobiety:

- Jak pan PIT-u nie umiał wypełnić? A jest Pan bankowcem. Trzeba się najpierw nauczyć, do szkoły iść - mówi kobieta.

 

 

 

O takie działanie posła i szefa partii opozycyjnej była pytana następnego dnia po publikacji materiału Katarzyna Lubnauer. Posłanka i szefowa Klubu Nowoczesnej nie widziała w postępowaniu posła Petru niczego, co powinno być potępione.

- Politycy (opozycji) na miesięcznicy byli jako obserwatorzy - mówiła Lubnauer w Polskim Radiu w środę (12 lipca) . - Kontrmanifestację organizowali Obywatele RP, a politycy byli tam by sprawdzić, czy nie dojdzie do jakiś incydentów.

Czytaj też: Kto powinien zapłacić za zabezpieczenie miesięcznicy? Senator PiS typował

Dla polityk opozycji liczna grupa chcących upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej i ich oponentów w Warszawie świadczy o "przerażającym obrazie współczesnej polskiej debaty publicznej". - Kontrmanifestacja pokazała inny obraz opozycji - nawiązywała do niektórych wypowiedzi polityków PiS Lubnauer. W jej ocenie, np. Patryk Jaki widział w kontrmanifestacji wobec miesięcznicy agresję porównywalną do niedawnych zamieszek w Hamburgu. W Niemczech skrajna lewica atakowała policję w czasie szczytu G20. - Na zawsze pozostaną mi w pamięci zdjęcia policyjnych samochodów z białymi różami za zakratowanymi oknami - mówiła w radiu jeszcze poseł.

Co właściwie robił Petru, bawił się w dziennikarza?

Dopytywana jeszcze o próbę pokazania atmosfery na Krakowskim Przedmieściu przez lidera jej formacji politycznej Lubnauer broniła mocniej Ryszarda Petru. - Chciał pokazać ilość nienawiści po stronie prawicowej (opinii publicznej) - zaznaczyła poseł. - Każdy jest trochę dziennikarzem, bo ma telefon, czy sprzęt pozwalający nagrywanie. Każdy może więc pokazać rzeczywistość.

Ryszard Petru, źródło: twitter.com/ryszardpetru

Pod wpisem z materiałem filmowym Petru doczekał się różnych opinii. Byli tacy, których jego dziennikarska próba raczej rozbawiła, część też przyznawała rację jego rozmówczyni:

- Panie pośle chyba pana zaorała ta pani, nie bardzo jest się czym chwalić - pisał jeden z internautów.

Czytaj też: Ryszard Petru podsumował obecną ustawę o zgromadzeniach

- Ktoś panu wreszcie powiedział co o panu myślą zwyczajni ludzie. Prawda jest bolesna. Nie ma pan wysokich notowań, oj nie ma - dodawał inny.

W obronie posła można było przeczytać:

- Poziom wiedzy i kultury tej Pani jest żenujący. Zapewne dzieci tej Pani, jak ją zobaczyły, się wstydzą za nią.

W czasie kontrmanifestacji smoleńskiej byli obecni nie tylko politycy Nowoczesnej, ale i Platformy Obywatelskiej. Dla PO miesięczne spotkania w Warszawie są ewidentnym działaniem PiS nastawionym na mobilizację elektoratu i są politycznym wykorzystywaniem katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA