REKLAMA

Dworczyk (PiS): ma powstać pomnik upamiętniający polskie ofiary Wielkiego Głodu

  • Autor: PAP
  • 02 grudnia 2015 14:55
Dworczyk (PiS): ma powstać pomnik upamiętniający polskie ofiary Wielkiego Głodu Michał Dworczyk z PiS (fot. Facebook)

Ma powstać pomnik upamiętniający polskie ofiary Wielkiego Głodu, stanie on prawdopodobnie w Warszawie - poinformował PAP szef sejmowej komisji Michał Dworczyk (PiS). Jak dodał, fakt, że wskutek Wielkiego Głodu na Ukrainie zmarło kilkadziesiąt tysięcy Polaków, pozostaje zapomniany.

"Chcemy znaleźć godne miejsce, prawdopodobnie w Warszawie. Ale poszukiwania lokalizacji jeszcze się nie rozpoczęły" - powiedział PAP przewodniczący sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą. W sprawie budowy pomnika ma zostać rozpisany konkurs.

Jak poinformował Dworczyk, właśnie został założony komitet budowy pomnika poświęconego Polakom zmarłym w czasie Wielkiego Głodu; w jego pracach mają brać udział, obok przewodniczącego komisji łączności z Polakami za granicą, także m.in. wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak, prof. Jan Żaryn i polski historyk z Żytomierza, prezes Stowarzyszenia Uczonych Polskich Ukrainy prof. Henryk Stroński.

"O tym wątku, że wśród ofiar było 80 tys. Polaków, w ogóle się nie mówi. Jest on nieznany i niezbadany również u nas i dlatego będziemy się zwracać do instytucji nauki i kultury o rozpoczęcie działań zmierzających do udokumentowania tej zbrodni" - mówił szef sejmowej komisji.

Dworczyk podkreślił, że sprawą upamiętnienia ofiar Wielkiego Głodu zajmie się również Sejm, który w środę ma podjąć uchwałę ws. uczczenia jej 82. rocznicy. "Po raz pierwszy Sejm odda hołd polskim ofiarom Wielkiego Głodu" - podkreślił inicjator uchwały i pomysłodawca budowy pomnika.

W uchwale napisano, że wiek XX został szczególnie ciężko naznaczony przez zbrodnie sowieckiego totalitaryzmu. "W latach 1932–1933 w wyniku planowo wywołanego głodu na terenach Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i Kubania zostało zagłodzonych na śmierć kilka milionów ludzi. Skala i okrucieństwo tej zbrodni jest jedyne w swoim rodzaju. Dotknęło bez wyjątku wszystkich na wielkich obszarach kraju" - czytamy.

Historycy szacują, że w wyniku Wielkiego Głodu, za pomocą którego władze ZSRR walczyły z oporem wobec kolektywizacji na Ukrainie, zginęło 3,5 miliona ludzi. Niektórzy naukowcy mówią nawet o 10 milionach ofiar.

W najgorszych chwilach Wielkiego Głodu dziennie umierało do 25 tys. ludzi. Pustoszały wówczas całe wsie i dochodziło do przypadków kanibalizmu.

Klęska głodu nastąpiła w czasie, gdy ZSRR wysyłał za granice ogromne ilości zboża. Na Ukrainie, jak i w innych republikach Związku Radzieckiego od 1932 r. obowiązywało prawo pozwalające na rozstrzelanie człowieka, który ośmielił się zabrać z pola kołchozowego choćby jeden kłos.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)




REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA