REKLAMA

Czy 500 plus pomoże zahamować postępującą depopulację?

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: Portalsamorzadowy.pl/JS
  • 15 lutego 2016 18:18
Czy 500 plus pomoże zahamować postępującą depopulację? Samorządowcy i naukowcy szukają sposobów na zahamowanie postępującej depopulacji (fot. pixabay.com/CC0)

• Samorządowcy i naukowcy szukają sposobów na zahamowanie postępującej depopulacji. • Coraz więcej gmin sięga np. po własne becikowe. Rząd rozpoczyna zaś program 500+.
• Czy takie działania mogą rozwiązać problem depopulacji?

To program demograficzny, a nie socjalny – tak o programie Rodzina 500 plus napisał na Twitterze Bartosz Marczuk, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Cel został więc jasno zdiagnozowany – zwiększyć liczbę urodzin i tym sposobem uchronić Polskę przed demograficzną katastrofą. Jakkolwiek oceniać wypowiedź ministra, byłego dziennikarza nie da się ukryć, że zapaść demograficzna zbliża się do Polski wielkimi krokami. Widać ją zarówno w skali kraju, jak również poszczególnych regionów: dość powiedzieć, że z 16 obecnych miast wojewódzkich - wg GUS - do roku 2050 tylko w Warszawie i Rzeszowie zwiększy się liczba ludności. W pozostałych nastąpi jej wyraźny i nieraz bardzo gwałtowny ubytek.

Zyska Warszawa i Rzeszów. Reszta miast wojewódzkich straci

Poniżej symbolicznego progu 100 tysięcy mieszkańców spadnie Opole (dziś opolan jest niecałe 119 tysięcy, w połowie stulecia ma ich być już tylko 90 tysięcy). Z grona polskich półmilionowych metropolii zniknie Poznań i Łódź. Liczącą dziś blisko 542 tysiące mieszkańców stolicę Wielkopolski w roku 2050 zamieszkiwać będzie już tylko 402 tysiące osób, natomiast w Łodzi tamtejsza populacja z niemal 700 tysięcy stopnieje do niecałych 485 tysięcy. Dr Piotr Szukalski, zajmujący się demografią socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego i autor szeroko komentowanego raportu „Depopulacja dużych miast w Polsce” podkreśla jednak, że sytuacji obu tych miast nie można stawiać na jednej szali.

– W Poznaniu mamy do czynienia z suburbanizacją. W samym mieście ludności ubywa, ale jeśli spojrzeć na dane z powiatu, to widać, że w skali całej metropolii ludności będzie mniej więcej tyle samo. Inaczej jest w Łodzi, gdzie ubytek będzie następował zarówno w samym mieście, jak też na terenie powiatu – mówi dr Szukalski. Jak dodaje, w przypadku Łodzi odpływ ludności po części wynika z bliskości Warszawy. Akurat stolica o wyludnianie martwić się nie musi. Do roku 2050 liczba jej ludności zwiększy się o 36 tysięcy, sięgając 1,768 miliona mieszkańców.

– To renta z tytułu bycia stolicą. Wysokość płac, PKB – to wszystko sprawia, że ludzie zewsząd zjeżdżają do Warszawy. To taki „wampirek”, który wysysa tych ludzi z innych regionów – komentuje dr Szukalski.

Czytaj całość na portalsamorzadowy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • emigrant z musu wygnaniec 2016-02-15 21:47:44
    celowa robota wiadomej nacji, żeby Polaków wywalić z własnego kraju!!!!!!!!!! oni chcą zawłaszczyć naszą piękną polską ziemię, położoną w tak dobrym geograficznie, klimatycznie, topograficznie miejscu oraz ze względu na bogactwo surowców!!!!!!!więc po co te socjologiczne płacze i wypociny????? Ludzie ogarnijcie się!!!!!!!!przecież to celowa zagłada populacji!!!!!!
  • al 2016-02-15 18:29:16
    dajcie 4 tys na rek placy minimalnej lepszy kodeks pracy i latwy i tanszy kredyt na mieszkanie i wtedy Polak nie bedzie jezdzil do Niemiec robil za 1000euro tylko siedzial w Polsce i zakladal rodzine bo za 2tys to ciezko myslec o wiecej niz jedno dziecko



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA