REKLAMA

Czarnecki metaforycznie o sankcjach UE: Węgrzy wiedzą. Dzisiaj Warszawa a potem inne kraje

  • Autor: GP
  • 30 sierpnia 2017 09:47
Czarnecki metaforycznie o sankcjach UE: Węgrzy wiedzą. Dzisiaj Warszawa a potem inne kraje Ryszard Czarnecki: - Bez krajów Europy Środkowo-Wschodniej nie można uratować projektu europejskiego. (fot.:youtube.com)

Ryszard Czarnecki (PiS) wierzy, że Węgrzy nie przyłożą ręki do nałożenia sankcji na Polskę. To otworzyłoby drogę Brukseli do "strzelania politycznego" wobec innych stolic.

• Polityk akcentuje, że gdy mówi o "strzelaniu" to metafora obrazująca ostrą politykę Komisji Europejskiej (KE) wobec Polski i Węgier.

• Przypomina, że czekają Europę wybory w Niemczech, które zweryfikują stanowisko tego kraju wobec Unii.

• W tle dyskusji o słowach Angeli Merkel słychać o wiele bardziej przychylne oceny polskiej opozycji o ocenie szefowej niemieckiego kraju.

***** 

Eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki przekonuje od dłuższego czasu, że możliwości legislacyjne Unii Europejskiej wobec Polski są ograniczone, wręcz nieistniejące. Mówił o tym w ostatnich dniach sierpnia a w środę (30 sierpnia) na Polskiego Radia, w audycji Sygnały Dnia, dodawał, że grożące Polsce użycie art. 7 traktatu o UE to czysto hipotetyczny scenariusz.

Zdaniem europosła i wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego (PE) "nie ma mowy o sankcjach wobec Polski," Bo taka możliwość polityczna w obecnej Unii nie istnieje.

Podobnie jak cała formacja rządząca, Czarnecki pokłada nadzieję w premierze Węgier, który niejednokrotnie zapewnił, że jeśli dojdzie do głosowania sankcji na Radzie Europejskiej on stanie w obronie Warszawy.

Czytaj też: Ryszard Czarnecki i ocena referendum konstytucyjnego 11 listopada

Jak zapewniał w Polskim Radiu, Czarnecki także w interesie Węgier leży dochowanie tej obietnicy, bo Węgrzy "wiedzą, że dzisiaj Warszawa, a potem inne kraje" Unii mogą stać się celem "strzelanie politycznego" z Brukseli, w którym nie będzie chodziło o zasady, tylko o interesy silnych krajów Unii. Czarnecki zaakcentował, że sformułowanie "strzelanie polityczne" to metafora i należny je traktować jako przenośnię.

Merkel upomniała Polskę

W rozmowie nie zabrakło też odwołania do ostatniej wypowiedzi kanclerz Niemiec, która po raz pierwszy w bardziej stanowczy sposób odniosła się do wątpliwości, jakie od miesięcy kieruje KE wobec rządu w Warszawie.

Angela Merkel mówiła we wtorek (29 sierpnia) w Berlinie, że traktuje "bardzo poważnie" stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie stanu praworządności w Polsce. - Życzyłabym sobie, by relacje i stosunki z Polską, która jest naszym sąsiadem, były bardzo dobre, a zawsze będę miała na względzie wagę tych relacji, nie możemy po prostu trzymać języka za zębami i nie mówić nic, by zachować pokój. Tutaj chodzi o fundamenty współpracy w UE.

Czytaj też: Polski MSZ odpowiedział KE w ostatniej chwili

Zastrzegła, że zależy jej na bardzo dobrych relacjach z Warszawą, lecz "nie może trzymać języka za zębami". 

O takiej ocenie niemieckiej kanclerz cytowany wcześniej Czarnecki ma mieszane odczucia. Stwierdził, że Angela Merkel jest na tyle zdroworozsądkowym politykiem, że musi zdawać sobie sprawę z wagi polskiego głosu dla Unii. - Bez krajów Europy Środkowo-Wschodniej nie można uratować projektu europejskiego - podkreślił Czarnecki. Po czym przypomniał, że czekają Europę wybory w Niemczech i ich wynik przesądzi o pozycji Merkel w debacie o Unii.

Ta ma się zacząć na europejskich salonach jesienią, właśnie gdy nasi sąsiedzi zza Odry zdecydują o składzie swojego parlamentu.

Słowa Merkel oczami opozycji

W przeciwieństwie do polityków PiS opozycja w Polsce spojrzenie Merkel na sprawy KE - Warszawa oceniła o wiele bardziej pozytywnie. Poseł Nowoczesnej Jerzy Meysztowicz nazwał Markel "przyjacielem Polski" skoro w jej ocenie zabrzmiała nuta troski o praworządność w Polsce.

Więcej o ocenie posła Nowoczesnej przeczytasz tutaj.

Tymczasem Rafał Trzaskowski (PO), który gościł w TVN 24 w dniu w którym Merkel mówiła o Polsce podkreślił trochę inny aspekt jej słów. Pozostał w nim wierny swojej dyplomatycznej wiedzy, bo był pracownikiem MSZ za rządów PO.

- Niemcy mają bardzo dużo cierpliwości, ale ta cierpliwość wszędzie się kończy, jeśli chodzi o rząd Prawa i Sprawiedliwości - zaznaczył poseł opozycji w telewizyjnej stacji informacyjnej. - Niemcy widzą, co się dzieje w Polsce, że rząd Prawa i Sprawiedliwości bardzo chciałby rozpętać antyniemiecką histerię. I w związku z tym dbają o to, żeby być powściągliwi, bo słusznie obawiają się tego, że 27 lat budowania dobrych relacji może być nadszarpnięte.

W jego wypowiedzi zabrzmiała ocena narracji politycznej, którą rozpoczął niedawno Jarosław Kaczyński, a podnosi poseł Arkadiusz Mularczyk. Obaj politycy prawicy podkreślają, że Polska może i ma prawo do zażądania od Republiki Federalnej Niemiec reparacji za zniszczenia i straty w czasie II wojny światowej. Wobec 1 września, który przypada w piątek, temat ten nabiera ponownie znaczenia w dyskursie polityczno-społecznym w Polsce.

Poseł PO, były wiceminister w MSZ Rafał Trzaskowski, zdjęcie z manifestacji proeuropejskiej, źródło: facebook.com

Publicysta podkreśla znaczenie toczącej się dyskusji wobec i o Polsce

O wadze problemu jaki zaistniał na linii Warszawa - Bruksela a, o której obecnie wypowiada się także niemiecka Kanclerz przekonywał także Michał Szułdrzyński, który w "Rzeczpospolitej" otwierał swój komentarz do sprawy tymi słowami:

- Spór Warszawy z Brukselą w sprawach ustawy o sądach powszechnych wykracza poza samą procedurę dotyczącą praworządności w Polsce. Nie chodzi w nim jedynie o sądownictwo, czy o przestrzeganie prawa nad Wisłą. Losy tego sporu wpłyną bowiem na przyszłość całej Unii.

Jeśli ocena publicysty się potwierdzi, to jak Bruksela i Warszawa zachowają się wobec siebie może przesądzić o relacji organów Unii wobec innych stolic krajów członkowskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • czytelnik 2017-08-30 22:31:43
    Do mongoł: Popieram Cię w całej rozciągłości. Pozdrawiam.
  • mongoł 2017-08-30 19:58:13
    niektore panstwa zrobiły chlew to niech same posprzątają a od POLSKI WARA..



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA