REKLAMA

Będzie rejestr pedofilów. Tak zadecydował sejm

  • Autor: PAP
  • 31 marca 2016 22:47
Będzie rejestr pedofilów. Tak zadecydował sejm Rejestr byłby prowadzony na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. (Fot. : pixabay.com)

• Rejestr zawierać ma dane osób prawomocnie skazanych za przestępstwa przeciw wolności seksualnej.
• Składać ma się on z części z dostępem ograniczonym i części dostępnej bez ograniczeń
• Do tego drugiego trafiałaby dane osób, które np. popełnili swój czyn wobec nieletnich.

Sejm uchwalił 31 marca ustawę przewidującą utworzenie rejestru przestępców seksualnych, m.in. pedofilów. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Za uchwaleniem ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym zagłosowało 275 posłów; dwóch było przeciw, a wstrzymało się 166. Wcześniej Sejm odrzucił wnioski mniejszości zgłoszone przez posłów opozycji.

Przygotowana w resorcie sprawiedliwości ustawa zakłada powstanie rejestru sprawców przestępstw na tle seksualnym, do którego trafiałyby dane osób prawomocnie skazanych za przestępstwa przeciw wolności seksualnej. Składałby się on z dwóch części: rejestru z dostępem ograniczonym i rejestru publicznego, do którego dostęp będzie powszechny i bez ograniczeń.

Prawo dostępu do rejestru ograniczonego - gdzie będą szczegółowe dane o skazanych, w tym fotografia, miejsce zameldowania i faktyczny adres pobytu - będą miały m.in.: sądy, prokuratorzy, policja, ABW, Służba Celna, CBA, organy administracji rządowej i samorządowej. Druga - powszechnie dostępna część - dotyczyłaby danych tych skazanych, którzy popełnili swój czyn wobec nieletnich, ze szczególnym okrucieństwem lub działali w recydywie. W tym przypadku nie byłyby podawane tak szczegółowe dane, jak np. adres, a jedynie nazwa miejscowości, w której skazany przebywa.

Sprawcy figurowaliby w rejestrze - prowadzonym na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości - do zatarcia skazania, ułaskawienia czy amnestii. W "szczególnie uzasadnionych przypadkach" sąd mógłby orzec, że dane skazanego nie trafią do rejestru. Te przypadki to: ochrona życia prywatnego lub inny ważny interes prywatny pokrzywdzonego albo jego osób najbliższych, zwłaszcza dobro małoletniego pokrzywdzonego. Sąd nie kierowałby też danych do rejestru, jeśli uznałby, że spowodowałoby to "niewspółmiernie surowe skutki dla skazanego".

KGP ma prowadzić mapę przestępczości na tle seksualnym, która będzie stale aktualizowana i publicznie dostępna na stronach KGP. Do 2 lat więzienia ma grozić temu, kto bez uprawnienia uzyskałby dostęp do rejestru ograniczonego. Skazanemu umieszczonemu w rejestrze, który nie podałby swego adresu lub jego zmiany, groziłby areszt, ograniczenie wolności lub co najmniej tysiąc zł grzywny. Taką samą odpowiedzialność ponosiłby ten, kto dopuściłby osobę z rejestru do pracy z dziećmi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Katon 2016-03-31 23:00:42
    Zasadniczą jego częścią powinien być rejestr księży pedofilów - z dokładnym podaniem adresu parafii.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA