REKLAMA

Autorzy rezolucji Parlamentu Europejskiego nazywają ją "wyrazem troski"

  • Autor: PAP/GP
  • 12 kwietnia 2016 16:25
Autorzy rezolucji Parlamentu Europejskiego nazywają ją "wyrazem troski" Zdaniem Legutki popierany przez tę większość projekt rezolucji sprowadza się do tego, że "dobrze jest, gdy jedna partia polityczna miała absolutną większość w TK. (fot.:youtube.com)

• Parlament Europejski ma przyjąć w środę (13 kwietnia) rezolucję dotyczącą kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.
• Inicjatorzy większościowego projektu, popartego przez pięć frakcji w PE, zapewniają, że rezolucja jest wyrazem troski o Polskę.

- Chcę zaznaczyć, że nie jesteśmy przeciwko Polsce, przeciwko państwu. Chodzi nam o praworządność - powiedział we wtorek szef największej frakcji w PE, Europejskiej Partii Ludowej, Manfred Weber.

EPL złożyła projekt rezolucji o Polsce wspólnie z socjalistami, liberałami, Zielonymi i lewicą. Odrębne projekty zgłosiła grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS, a także eurosceptycy z frakcji Europa Narodów i Wolności.

- Martwimy się sytuacją w Polsce, martwimy się o ludzi w Polsce i europejskie wartości. Komisja Wenecka, a nawet amerykańscy partnerzy publicznie wyrażają krytykę pod adresem nowego polskiego rządu - dodał Weber.

Przeczytaj: Ministerstwo finansów zawalczy z hazardem

- Potrzebujemy silnej Polski w UE, ale niestety nowy rząd idzie drogą, która powoduje, że tej silnej Polski nam brakuje. Polska dziś jest niema, bo nowy rząd narusza wartości UE i nie jest aktywny w polityce europejskiej - powiedział Weber, który jest politykiem niemieckiej CSU.

Według Webera kluczowym żądaniem sformułowanym w rezolucji jest utrzymanie trójpodziału władzy w Polsce, a konkretnie pełnego przywrócenia praw Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomniał, że kilka lat temu podobne dyskusje toczyły się o Węgrzech.

- Wówczas jednak premier Viktor Orban był gotów zmienić ustawy zgodnie z propozycjami Komisji Europejskiej, nawet gdy chodziło o konstytucję - dodał polityk. - Takiej postawy oczekiwałbym także od polskiego rządu. Nie chcemy Polsce nic dyktować, ale rozmawiać z Polską. Jednak oczekiwałbym, że opinie Komisji Weneckiej, neutralnych ekspertów, zostaną wdrożone - powiedział Weber.

Także liderzy socjalistów Gianni Pittella i liberałów Guy Verhofstadt podkreślali, że kluczowe jest wdrożenie opinii Komisji Weneckiej w sprawie ustawy o TK, o którą poprosił sam polski rząd.

- To żadna ingerencja w autonomię polskiego rządu ze strony PE - powiedział Pittella dziennikarzom. Wyraził nadzieję, że poparcie szerokiej większości w PE dla rezolucji będzie politycznym sygnałem dla polskiego rządu.

Przeczytaj: Azyl w Polsce tylko po wnikliwej kontroli

Większościowy projekt rezolucji koncentruje się na kryzysie wokół TK, ale wskutek zabiegów socjalistów i Zielonych dodano do niej zapis o "innych problemach", które poważnie niepokoją Parlament Europejski, bo mogą łamać prawo europejskie i prawa podstawowe, w tym prawa kobiet. Chodzi m.in. o ostatnią inicjatywę w sprawie zaostrzenia polskich przepisów antyaborcyjnych.

Jak powiedziała liderka Zielonych Rebecca Harms, sprawa przepisów aborcyjnych to niewątpliwie ważny temat z punktu widzenia jej frakcji.

- Ale już widać, że debata na ten temat w Polsce nie jest zainicjowana przez rząd, ale przez organizację bliską Kościołowi. To ważny, ale odrębny problem. Wydaje mi się, że jeżeli trójpodział władzy i Trybunał Konstytucyjny w Polsce znów zaczną dobrze funkcjonować, to łatwiej będzie rozwiązać też inne sprawy - oceniła niemiecka eurodeputowana.

Większościowy projekt rezolucji stwierdza, że PE jest poważnie zaniepokojony paraliżem Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, który zagrażać może demokracji, prawom człowieka i praworządności. Wzywa polski rząd do publikacji wyroków Trybunału oraz do wdrożenia opinii Komisji Weneckiej Rady Europy o nowelizacji ustawy o TK. PE wezwie też Komisję Europejską do wdrożenia drugiej fazy procedury ochrony państwa prawa wobec Polski, jeżeli rząd w Warszawie nie uszanuje zaleceń Komisji Weneckiej.

Z kolei drugi projekt rezolucji PE, zgłoszony w imieniu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów przez europosła Ryszarda Legutkę (PiS), ocenia, że przyczyną kryzysu wokół TK w Polsce są decyzje poprzedniego Sejmu, który wybrał pięciu sędziów Trybunału. Projekt EKR stwierdza też, że rząd nie może opublikować "uchwały" TK z 9 marca 2016 roku, przyjętej "z naruszeniem przepisów". Podkreśla, że kryzys może zostać rozwiązany dzięki odpowiedzialności i gotowości do kompromisu wszystkich sił politycznych.

- Trzeba przekazać racje drugiej strony i naświetlić całe skomplikowanie tej sytuacji - powiedział PAP Legutko. - Mamy do czynienia z głębokim kryzysem konstytucyjnym w Polsce. A większość parlamentarna (w PE) uznała, że jedna strona ma rację całkowitą, a druga jej nie ma - dodał.

Zdaniem Legutki popierany przez tę większość projekt rezolucji sprowadza się do tego, że dobrze jest, gdy jedna partia polityczna miała absolutną większość w TK. Jego zdaniem rezolucja PE nie odniesie żadnego skutku.

- Nie jest to żaden dokument wiążący, a utwierdzi wielu w przekonaniu, że jest zła wola i stronniczość ze strony PE - ocenił.

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Krakus 2016-04-17 23:39:38
    Pan Legutko pochodzi z Galicji, ma więc w genach kult dla tytułów. Dawniej byli galicyjscy hrabiowie, teraz są krakowscy profesorowie. Innowacyjność p. Legutki polega na tym że chce być sir Legutką, bo hrabia Legutko brzmi co nieco śmiesznie, a prof. Legutko już się opatrzył. Jak się dobrze zakręci to ciotka jego kumpla Camerona mu to załatwi.
  • Krakus 2016-04-17 22:52:16
    Do Sk: Popatrz na nazwiska naszych elit - ludzi o nieposzlakowanym patriotyźmie - ze swojego krakowskiego podwórka pamiętam:
    Józef Dietl, Antoni Helcel, Wincenty Pol, Kacper Poller, Józef Leo, Artur Grottger, Włodzimierz Tetmajer, - synowie lub wnukowie ludzi dla których niemiecki był domowym językem.
  • Sk 2016-04-12 18:33:48
    Ale od kiedy to Niemcy dbali o Polskę?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA