REKLAMA

Apel do IPN: Bierut, Gomułka i inni na Powązkach do przekopania?

  • Autor: GP
  • 03 sierpnia 2016 07:19
Apel do IPN: Bierut, Gomułka i inni na Powązkach do przekopania? Mogiła Bolesława Bieruta, którą zdewastowano w poniedziałek (1 sierpnia). (fot.:wikipedia.org/CC BY-SA 3.0)

• Jest niecodzienny apel do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (IPN).
• Organizacja kombatancka chce przeniesienia z Powązek ciał dygnitarzy PRL.
• Sprawa nabrała rozgłosu, gdy w poniedziałek (1 sierpnia) zdewastowano grób Bolesława Bieruta. W tej sprawie głos zabrał Zbigniew Ziobro.

Środowe (3 sierpnia) wydanie Super Expressu, jak i serwis internetowy tabloidu doniosły o wystosowanym apelu do Instytutu Pamięci Narodowej (IPN). Na początku tygodnia Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN) wystosowało list do prezesa IPN. Korespondencja zawiera prośbę o rozważenie usunięcia grobów dygnitarzy PRL z cmentarza na Powązkach w Warszawie.

- Aleja Zasłużonych jest miejscem wiecznego spoczynku dla bohaterów, a nie dla najeźdźców, namiestników obcych mocarstw, zdrajców i zaprzańców - piszą działacze organizacji.

W dokumencie przytacza się nazwiska Władysława Gomułki, Bolesława Bieruta, Karola Świerczewskiego i Juliana Marchlewskiego. Wszyscy są pochowani na warszawskim cmentarzu dla zasłużonych.

Czytaj: IPN sprawdza działaczy SB PRL

Ewentualna zmiana miejsca pochówku ważnych polityków PRL miałaby się odbyć z należnym osobom zmarłym honorem, zapewnia w rozmowie z "Super Expressem" Jerzy Bukowski, jeden z podpisanych pod listem. Proponuje on, by osoby wymienione w liście spoczęły w nekropoliach rodzinnych.

Temat pochowanych na Powązkach wrócił wraz z dewastacją mogiły Bolesława Bieruta. W poniedziałek (1 sierpnia) warszawska policja zatrzymała na Powązkach dwójkę młodych ludzi, którzy na nagrobku Bolesława Bieruta namalowali czerwoną gwiazdę i napisali "Kat". 

Do tego zdarzenia potem ustosunkował się Zbigniew Ziobro. Zażądał od prokuratora regionalnego doprowadzenia do natychmiastowego zwolnienia zatrzymanych. Prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej udali się na komisariat, aby doprowadzić do ich niezwłocznego wypuszczenia na wolność. W ocenie prokuratora generalnego zatrzymanie przez policję tych osób na 48 godzin jest niezasadne.

Bolesław Bierut był politykiem komunistycznym PRL. Żył w latach 1892 - 1956. Był pierwszym przywódcą Polski Ludowej, był Prezesem Rady Ministrów PRL od roku 1952. Jego rządy są naznaczone w historii Polski okresem tzw. zorganizowanej przemocy. Służyła ona zastraszeniu społeczności kraju i umocnieniu władzy komunistycznej w pierwszych latach jej funkcjonowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Warszyc 2016-08-04 13:59:53
    Wcale się nie dziwię środowiskom kombatantów RP, że nie podoba im się to jak w wolnej Polsce traktowani są komuniści, którzy na usługach ZSRR terroryzowali i prześladowali Polaków w celu umocnienia władzy komunistycznej.
  • Stach Ostróżka 2016-08-03 12:13:44
    W sprawie formalnej. O ile mnie pamięć nie myli, Gomułka o pseudonimie "Wiesław", kandydat do wyprowadzenia z polskich Powązek, używał imienia "Władysław", a nie - jak napisano w tekście - "Stanisław". Sprawa niby drobna, ale cały pomysł o przenosinach może "spalić na panewce", jeśli przyjdzie co do czego, bo zarząd Powązek nie będzie mógł z powodów prawnych wydać szczątków "Władysława", gdy w zleceniu o przenosinach będzie mowa o "Stanisławie".
  • Grabarz kwalifikowany 2016-08-03 12:04:48
    Zanim uwaga, najpierw cytata z informacji wstępnej: "Ewentualna zmiana miejsca pochówku ważnych polityków PRL miałaby się odbyć z należnym osobom zmarłym honorem, zapewnia w rozmowie z "Super Expressem" Jerzy Bukowski, jeden z podpisanych pod listem. Proponuje on, by osoby wymienione w liście spoczęły w nekropoliach rodzinnych." A kto z wnioskodawców zapytał ludność okoliczną tych "nekropolii rodzinnych", czy chce szczątków osób, które tam się urodziły (choć nie wiadomo, czy to jest pewne; wszak komunistyczni dygnitarze mogli mieć fałszywe miejsca urodzenia w fałszywych dokumentach!!!)? Zanim co, warto może podjąć rozmowy z władzami F R, które mienią się spadkobiercami ZSRR, czy nie zechciałyby przyjąć szczątków byłych dygnitarzy komunistycznych, działających w PRL, jako agentów stalinowskich zasłużonych przecież dla Kraju Rad? Być może sprawy te - ich zwyczajem - chcieliby tam wykorzystać przeciw III R P, ale od czego są nasze służby dyplomatyczne i konsularne? Całą procedurę zwrotu i pogrzebu na terenie F R można by przecież ująć w odpowiednio wynegocjowanych porozumieniach.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA