REKLAMA

Amerykański think-tank jest za infrastrukturą NATO w Polsce

  • Autor: PAP/GP
  • 07 kwietnia 2016 09:57
Amerykański think-tank jest za infrastrukturą NATO w Polsce Od wejścia Polski do NATO Sojusz utrzymuje w regionie tylko rotacyjną obecność swoich wojsk. Na przykład samoloty patrolujące bałtyckie niebo. (fot.:twitter.com/NATO)

• Potrzebna jest stała infrastruktura NATO-wska o dużej skali na wschód od Niemiec - przekonuje dyrektor amerykańskiego think-tanku CEPA Wess Mitchell.
• Dodaje, że w dłuższej perspektywie to jedyny sposób, aby uniknąć militarnej niestabilności na wschodniej flance Sojuszu.

Mitchell przyznaje jednak, że kwestia stałej infrastruktury NATO-wska o dużej skali na wschód od Niemiec "o bardzo kontrowersyjny temat wewnątrz Sojuszu.

- Na (lipcowym) szczycie NATO w Warszawie nie dojdzie do istotnych ustaleń w tym kierunku. Ale ważne jest, aby wszyscy rozumieli, że w długiej perspektywie jest obecność znaczącej infrastruktury Sojuszu to jedyne rozwiązanie, jedyny sposób, aby uniknąć powtarzania cyklicznych kryzysów i militarnej niestabilności na wschodniej flance NATO - podkreśla ekspert.

- Nie chodzi jedynie o kilka kompanii żołnierzy rozproszonych na granicy, nie tylko o patrolowanie przestrzeni powietrznej, ale o coś, co zmieni stosunek sił na ziemi. Po to, aby pokazać, że Sojusz jest jeden, a wszyscy jego członkowie są jednakowo bezpieczni. Do tej pory, mimo wszystkiego, co udało się już osiągnąć, ten problem nie został rozwiązany - ocenia dyrektor Center for European Policy Analysis.

Przeczytaj: Sekretarz generalny NATO zapewnia, że Sojusz chce wspomóc swoich wschodnich członków

Prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Waszyngtonie zapowiedział, że Polska będzie zabiegać przed szczytem NATO w Warszawie o obecność na naszym terytorium nie tylko wojsk USA, ale także innych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także infrastrukturę natowską.

- Chcielibyśmy, aby infrastruktura militarna Sojuszu Północnoatlantyckiego znalazła się na naszym terytorium, żeby mogła służyć do ćwiczeń wojsk Sojuszu, czyli naszych wspólnych ćwiczeń, ale z drugiej strony, żeby mogła być wykorzystywane przez Polską armię - powiedział prezydent.

W ostatnim czasie dowództwo sił USA w Europie poinformowało, że w lutym 2017 roku USA rozpoczną zwiększanie swych sił lądowych w Europie poprzez ciągłe rotacyjne przemieszczanie tam brygad pancernych. Według Pentagonu chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki NATO w związku z rosyjską inwazją na Ukrainie, ostrzeżenie Moskwy przed dalszą agresją i zapewnienie sojuszników z Europy Środkowo-Wschodniej o wypełnieniu gwarancji bezpieczeństwa. Rotacyjna obecność wojsk zwiększy ich liczbę w Europie o ok. 4200 żołnierzy, co odpowiada sile jednej brygady (ok. 3000) wraz z oddziałami pomocniczymi.

Brygada wojsk pancernych ma zostać wysłana na rotacyjne turnusy w celu ćwiczeń do krajów Europy Wschodniej: Polski, Rumunii, Bułgarii, Litwy, Łotwy i Estonii. Rozpocznie się również składowanie ciężkiego sprzętu - 250 czołgów Abrams, transporterów opancerzonych Bradley i haubic Paladin - w magazynach armii w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, aby były gotowe na potrzeby doraźnych działań wojsk.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA