REKLAMA

Amber Gold: Przesłuchanie Michała Tuska PO widzi jak atak na szefa Rady Europejskiej

  • Autor: GP
  • 21 czerwca 2017 09:19
Amber Gold: Przesłuchanie Michała Tuska PO widzi jak atak na szefa Rady Europejskiej Donald Tusk w tym roku już raz stawił się na przesłuchanie w prokuraturze. Te zeznania jednak nie miały nic wspólnego ze sprawą Amber Gold. Bardzo możliwe, że Tusk będzie zeznawał także w Sejmie ws. piramidy finansowej tego lata. (fot.:PO/flickr.com/CC BY-SA 2.0)

W środę (21 czerwca) ws. Amber Gold zeznawać będzie Michał Tusk, syn byłego premiera Donalda Tuska. Przesłuchanie to dla opozycji pośrednia próba ataku na szefa Rady Europejskiej, który był przed laty oponentem politycznym PiS.

• W środę (21 czerwca) w Sejmie będzie zeznawał syn Donalda Tuska.

• To i inne przesłuchania polityków PO partia opozycyjna postrzega jako próbę ataku politycznego, na którym ostatecznie PiS straci a nie zyska.

• Podobnie ma się stać w temacie uchodźców. PiS konsekwentnie wstrzymuje się wobec zobowiązania rządu Ewy Kopacz i nie otwiera granic dla zalewających kontynent imigrantów z Bliskiego Wschodu.

 

Przypomnijmy, że w środę (21 czerwca) w Sejmie, przed Komisja śledczą ds. Amber Gold ma zeznawać Michał Tusk. Syn byłego premiera Donalda Tuska był związany epizodycznie z linią lotnicza OLT Express, w której Amber Gold miała udziały.

Przesłuchanie wywołało polityczną debatę, bo o ile sam Michał Tusk nie może być posądzony o bezpośredni udział w działaniach Amber Gold, jego praca przedsięwzięciu bliskim Amber Gold wzbudza pytania śledczych. Kluczowy wydaje się także fakt, że Donald Tusk mógł wiedzieć o wątpliwej sytuacji wokół piramidy finansowej kiedy jego syn pracował w OLT.

Politycy PO, byłej partii Donalda Tuska, nie mają wątpliwości, że przesłuchania Tusków to próba rozegrania politycznego sprawy Amber Gold. Sprawy przesłuchań skomentował w TVP Info poseł PO Zbigniew Konwiński.

- Trudno nie widzieć, że robi się wokół przesłuchania syna Donalda Tuska politykę - przekonywał lekko uniesiony Konwiński. - PiS tym bardziej na tym straci w dalszej perspektywie.

Wicepremier liczy na komisję ds Amber Gold

Odmiennie na sytuację wokół przesłuchań patrzy wicepremier Jarosław Gowin, który sam stanął już przed śledczymi ds. Amber Gold. Wicepremier w swojej relacji z prac jako minister sprawiedliwości w rządach PO stwierdził, że nie ma przesłanek twierdzić, że Donald Tusk wiedział lub krył sprawę piramidy finansowej.

- Jestem pod wielkim wrażeniem profesjonalizmu prac komisji ds. AmberGold - powiedział w środę (21 czerwca) Gowin w programie pierwszym TVP.

Tusk odbija się na sondażach

Zauważa się, że gdy Tusk odwiedzał prokuraturę w kwietniu powiązano z tym faktem wzrost notowań Platformy Obywatelskiej. Tymczasem obecne notowania formacji delikatnie spadły w porównaniu do kwietnia. PO w ostatnich sondażach poparcia ma 18 proc. poparcia (sondaż Kantar Public publikowany 19 czerwca), czy też 25 proc. poparcia (sondaż IBRiS z dnia 12 czerwca).

Oba przytoczone badania pokazują, że PO traci do PiS. W przypadku pierwszego notowania poparcia PiS szczyci się 39 proc. poparciem, w drugim nadal wyżej niż PO - PiS z wynikiem 33 proc.

- Te dwa sondaże były przeprowadzane metodą wywiadów bezpośrednich - lekko umniejszył znaczenie wyników Konwiński w telewizji informacyjnej TVP. - Wspiera ona partie rządzącą. Mamy do wyborów dwa i pół roku a po drodze są elekcje samorządowa i europejska. Będziemy je wygrywać.

Więcej sondaży poparcia znajdziesz tutaj.

Nie "ustawiać się bokiem" do Europy

W konkluzji rozmowy poruszono także temat polityki migracyjnej w UE. Warto pamiętać, że w ubiegłym tygodniu KE rozpoczęła procedurę mającą za cel ukaranie krajów, które nie podjęły się realizacji zobowiązań podziału migrantów. Ci do Europy przybywają od kilku lat szukając azylu lub opieki socjalnej. Rząd odmawia konsekwentnie wsparcia i gościnności dla tych osób.

- PiS próbuje na siłę grać na uchodźcach - mówił jeszcze w TVP Info poseł PO Zbigniew Konwiński. Jego partia nie chce, by polityka rządu psuła wizerunek Polski nadając jej antyimigranckiego charakteru, co więcej budując wrażenie braku empatii do poszkodowanych w wojnach na Bliskim Wschodzie. - Ten problem powinno się rozwiązywać w Unii Europejskiej przez uhonorowanie warunków wynegocjowanych w 2015 roku - konkludował poseł opozycji.

Poseł PO Zbigniew Konwiński, źródło: zbigniewkonwinski.pl

W 2015 roku, przy końcu rządów PO-PSL, Ewa Kopacz zdeklarowała w imieniu Polski, że nasz kraj przyjmie liczbę uchodźców równą 7 tysiącom. Beata Szydło i jej ministrowie zdecydowali się nie wywiązać z takiego zobowiązania i w latach 2016 i 2017 (do czerwca) Polska nie przyjęła migrujących delegowanych z UE.

Podobnie postąpiły Czechy i np. Węgry.

Stanowisko polskich władz jest niezmienne od początku VIII kadencji Sejmu i powołania rządu Beaty Szydło. Polska chce pomagać w Syrii, Libanie, czy Turcji, gdzie pomoc jest przekazywana w postaci materialnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • pucybut 2017-06-21 10:17:10
    W czym problem widzi "opozycja totalna" ??? Synalek Tuska NIETYKALNY ???



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA