REKLAMA

Adam Bodnar: Publikacja wizerunku osób protestujących pod Sejmem to ich stygmatyzacja

  • Autor: GP
  • 20 stycznia 2017 09:26
Adam Bodnar: Publikacja wizerunku osób protestujących pod Sejmem to ich stygmatyzacja Według Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich, publikacja wizerunków osób protestujących przed Sejmem 16 grudnia doprowadziło do ich stygmatyzacji. (fot.:youtube.com)

• Adam Bodnar nie zostawi sprawy publikacji przez policję wizerunków protestujących 16 grudnia.
• - Od lat apelujemy o uregulowanie kwestii monitoringu wizyjnego - mówił w rozmowie radiowej rzecznik praw obywatelskich (RPO).
• Bodnar akcentował, że doprowadzono do stygmatyzacji osób protestujących i do złamania domniemania niewinności wobec nich.
• Iskrzy też na linii Bodnar-Błaszczak. RPO w tej sprawie napisał "osobisty" list do szefa MSWiA.

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich uważa, że nie ma podstawy prawnej do działania policji wobec manifestantów z 16 grudnia. W połowie tygodnia warszawska policja zdecydowała się upublicznić kilkanaście wizerunków osób, które pod Sejmem wyrażały swoje niezadowolenie z pracy posłów większości.

- Wystosowaliśmy pismo do policji w tej sprawie - mówił o działaniach swojego biura Bodnar w Radiu ZET w piątek (20 stycznia). - Nie może być tak, że policja wykorzystuje ogólny przepis do stworzenia dodatkowych możliwości działania.

Dla Bodnara sytuacja jest ewidentnym problemem pochodnym regulacji monitoringu. To zagadnienie nie doczekało się ujednolicenia. - Od lat apelujemy o uregulowanie kwestii monitoringu wizyjnego - mówił, z nieukrywanym żalem Bodnar. - Na jakiej podstawie wiszą kamery i nas monitorują? - pytał.

Wizerunek w sieci to dyskomfort, można inaczej

- Upublicznianie wizerunku prowadzi do stygmatyzowania tych osób - dodawał jeszcze Bodnar. W jego ocenie naruszono zasadę domniemania niewinności, która jest w Polsce konstytucyjnym prawem każdego oskarżonego. Jego zdaniem można było niepublicznie rozesłać wizerunki do komisariatów w stolicy, a nawet w całym kraju. Policjanci często taką metodą szukają podejrzanych.

Czytaj: Kto upublicznił wizerunki i kto za to odpowiada formalnie?

Bodnar przypominał jednocześnie, że polskie prawo reguluje zgromadzenia o charakterze jakim było spotkanie pod Sejmem 16 grudnia. - Mieliśmy do czynienia z sytuacją niespodziewaną, nietypową - mówił Bodnar. - Można było, wobec tej sytuacji organizować zgromadzenie spontaniczne - uzasadnił.

Opozycja przygotowała pomoc prawną

Takiego ujęcia chce też opozycja. W Sejmie w czwartek (19 stycznia) Platforma Obywatelska zdecydowała się zorganizować konferencję prasową o tym zajściu w stołecznej policji. Na tym spotkaniu padły mocne zarzuty wobec premier Beaty Szydło i szefa MSWiA (nadzoruje policję) Mariusza Błaszczaka.

Andrzej Halicki (PO) w czwartek (19 stycznia), na wspomnianej konferencji zapowiedział, że powołane przez PO Biuro Interwencji Obywatelskich, będzie nieść ewentualną pomoc.

- W grudniu (szkalowanie przez władzę - przyp. red) dotyczyło samorządowców, teraz oferta naszej pomocy jest dla wszystkich, którzy mogą poczuć się represjonowanymi - mówił Halicki.

Mariusz Błaszczak jest szefem MSWiA od kiedy w 2015 roku PiS skonstruowało rząd. (źródło: twitter.com)

Bodnar w piątek (20 stycznia) dodawał, że niedobrze się stało, bo ze strony rządu padały jasne oskarżenia wobec manifestantów. - Najważniejsze osoby w państwie, po 16 grudnia, już zawyrokowały, że zostało popełnione przestępstwo.

Osobisty list do Mariusza Błaszczaka

Adam Bodnar zwierzył się słuchaczom rozgłośni, że jego relacje z szefem MSWiA doszły do bardzo nieprzyjemnego momentu. Błaszczak ocenił ostro Bodnara w wypowiedzi medialnej w styczniu. Powiedział o nim "zakodowany lewak", sugerując mocne zideologizowanie charakteru pełniącego obowiązki RPO.

- Napisałem prywatny list do ministra Błaszczaka - powiedział Bodnar. - Mam nadzieję, że dzięki niemu odstąpi od takich słów o mnie. Napisałem, że kiedy się sprawuje urzędy konstytucyjne, to nie powinniśmy sprowadzać dyskusji do argumentów ad personam - zdradził RPO.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA